W Lechu panuje bezradność. Makuszewski: To nie jest nic wielkiego, że nie wygraliśmy

Karol MaćkowiakZaktualizowano 
Maciej Makuszewski nie potrafi wyjaśnić, co się dzieje z Lechem
Maciej Makuszewski nie potrafi wyjaśnić, co się dzieje z Lechem Grzegorz Dembiński
- Idzie nam ciężko i to widać. Nie ma się co załamywać, trzeba podjąć walkę i na pewno w tygodniu będziemy mocno pracować, żeby to odwrócić - mówi Maciej Makuszewski, pomocnik Lecha Poznań.

Lech nie wygrał już trzeciego meczu z rzędu, po raz kolejny niemiłosiernie męcząc się w ofensywie. Lechici mieli piłkę przez 60 procent czasu gry, jednak w ogóle nie przełożyło się to na bramki, a tym razem nawet na sytuacje strzeleckie. Lechici strzelali aż 19 razy, z czego zaledwie 4 celnie. Piłkarze Urbana aż 25 razy wrzucali piłkę w pole karne!

- To, że nadal nie mamy gola nas bardzo boli, piłka nie chce wpaść do bramki. Nam jest to potrzebne, żeby wróciła pewność siebie bramek – mówi Maciej Makuszewski, skrzydłowy Lecha Poznań. – Z kolei rywale potrafili wykorzystać te okazje, które mieli i to oni wygrali. Po straconej bramce nasza pewność siebie spadła. Zarówno Jagiellonia, jak i wcześniej Zagłębie były do bólu skuteczne, po prostu strzelały gole. Trzeba się wziąć w garść, to nie jest nic wielkiego, że nie wygraliśmy trzech spotkań. Mamy teraz mecz z Koroną Kielce i jedziemy tam z nastawieniem, żeby strzelać i wygrać – jeśli się to uda, to jestem przekonany, że to pójdzie do przodu – komentuje Makuszewski, który chyba jednak nie zdaje sobie sprawy z tego, jak duża frustracja panuje u kibiców.

Najsmutniejsze jest jednak to, że w nikt w Lechu nie wie co jest przyczyną problemów, a trener Jan Urban nie wie nawet, jakim grać ustawieniem.

- My szukamy. Gdybyśmy zagrali ustawieniem 1-4-4-2, to by zapytał pan dlaczego tak gramy – odparł Jan Urban na nasze pytanie o zmianę ustawienia zespołu.

- Gdybym potrafił odpowiedzieć, dlaczego tak się dzieje, to na pewno bym to poprawił. Brakuje nam precyzji, by wepchnąć piłkę do bramki i jestem przekonany, że jak jedna wpadnie, to będą wpadać kolejne Proszę przyjść na trening, my na treningu strzelamy bardzo dużo bramek – dodaje znowu Makuszewski. Jak na razie obecny sezon to lustrzane odbicie poprzedniego.

polecane: Komentarze ze sztabów wyborczych po ogłoszeniu wyników sondażowych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 7

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

M
Maciej

Dziecinne tłumaczenie p. Makuszewski. Na treningach to sobie można strzelić i 1000 goli ,w tabeli nie dopisują. Liczy się co wpadnie w ciągu meczu. Wszyscy wiedzą że armaty Lecha są bez prochu i tak będzie do momentu aż nie przyjdzie klasowy napadzior. Zastanawia mnie co drużyna robiła podczas przygotowań do sezonu. Błędy w przygotowaniu i brak pomysłu widać gołym okiem. Jedyny Majewski gra na odpowiednim poziomie.

L
LECHITA

WSTYD I HAŃBA

j
jarock

Makuszewski ! Za tą wypowiedz powinieneś wyleceć z Kolejorza ! Przeczytaj sobie na tablicy dekalog Lecha Poznań ! Może wiecęj tak głupio nie będziesz się wypowiadał. Fan Jarota @Lech.

P
Poznaniak

To co mam rozumiec ze w Poznaniu nie chcieliscie strzelac bramek i wygrac. Ciekawy!

B
BOA666

Masz rację (kibic z góry ) wywalić tę niby ławkę trenerską( Smuda wróć) a tego francuskojęzycznego rutka znawca na piłce od 7 boleści .

H
Henryk Kuczyński

Z tą trenerską ekipą drużyna nie jest wstanie cokolwiek zmienić...W zasadzie trener sam nie wie kto na danej pozycji byłby lepszy? Np.Gajos - raz jest na ławce,raz gra na skrzydle by w kolejnym meczu zagrać za napastnikiem... Majewski,tak samo...O pseudo napastnikach nie wspomnę, bo to żenada. Teraz kłania się przygotowanie do sezonu...brak zgrania,braki szybkościowe,brak stabilności i oczywiście ''zawodowe'' nastawienie zawodników przez trenera przed każdym meczem - ''musimy się obawiać tego i tamtego piłkarza,bo ten jest silny,szybki,a tamten to i owo...''To jest również jeden z powodów,że drużyna nie walczy do upadłego. Stacona bramka zwala ich z nóg i zespół przestaje istnieć...Pytam,czy na tym polega zawodowe podejście do ''kopanej''? Czy z takim nastawieniem piłkarzy drużyna może walczyć o najwyższe cele? Bardzo wątpliwe!!!

K
Kibic z góry

Jeśli nikt nie wie co się dzieje to trzeba wymienić odpowiedzialnych za przygotowanie fizyczne i taktyczne.
Ok 14 godziny w piętek jeszcze nie był znany skład 18 meczowej?????? W trakcie meczu tel do.....? i wchodzi Kadar. To jest granada i kopiowanie zachowań z Grodziska.
Stałe fragmenty gry na poziomie A klasy. Brak zgrania. To nie jest gra w piłkę tylko kopanina na łące każdy ...... na swój strój. Robak nadal utyka? Niewyleczony? Chaos panowie Chaos. Czas ambicje wsadzić w buty i zaprosić ekipę trenerską z prawdziwego zdarzenia i nie wtrącać im się. Pogonić "speców" od przygotowania fizycznego.
Kocioł już wam powiedział swoje. Puste sky boxy też świadczą o atmosferze. Panowie prezesi nadal świetnie się bawili wczoraj no jeden szczególnie.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3