W obawie przed koronawirusem w Kostrzynie apelują o przełożenie wyborów uzupełniających. W Obrzycku przesunięto termin o dwa tygodnie

Bogna Kisiel
Bogna Kisiel
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Łukasz Kaczanowski
W niedzielę mieszkańcy Obrzycka mieli pójść do urn wyborczych, by wybrać burmistrza miasta. Premier przełożył je na 19 kwietnia. Tego dnia wybory uzupełniające mają się też odbyć w Kostrzynie.

Konieczność przeprowadzenie wyborów uzupełniających na burmistrza Obrzycka było spowodowane wygaśnięciem mandatu Macieja Bieńka, który został wicewojewodą. Wyznaczono je na 5 kwietnia.

- Wystąpiłem do Komisarza Wyborczego o przesunięcie daty wyborów – mówi Ryszard Paech, pełniący obowiązki burmistrza i jednocześnie ubiegający się o to stanowisko. I podkreśla: - Sześć komitetów, w tym mój, na osiem podpisało w tej sprawie pismo do premiera, bo zdrowie mieszkańców jest najważniejsze.

Czytaj też: Znany poznański chirurg chce przełożenia wyborów z powodu koronawirusa. Prof. Marek Karczewski grozi, że pozwie władze

Od strony technicznej wybory były przygotowane, urząd kupił maseczki, rękawiczki, płyn do dezynfekcji, ale kandydaci nie mogli prowadzić kampanii, a mieszkańcy mieli siedzieć w domach. Ostatecznie premier przełożył wybory o dwa tygodnie – na 19 kwietnia.

Tego dnia mają się one także odbyć w Kostrzynie. Tutaj trzech kandydatów walczy o mandat radnego (jeden z radnych zmarł w styczniu). Komitet Nowe Oblicze Gminy wystąpił z inicjatywą, aby wszyscy kandydaci się wycofali. - Gdyby wszyscy zrezygnowali, wybory nie odbyłyby się – tłumaczy Szymon Matysek, burmistrz Kostrzyna, który należy do tego komitetu. - Wtedy wojewoda ma dziewięć miesięcy na wyznaczenie nowego terminu. Brak jednego radnego nie ma wpływu na funkcjonowanie samorządu. Obecnie nie ma warunków do prowadzenia kampanii.

Zobacz również: Ruch Społeczno-Samorządowy Bezpartyjni – Wielkopolska apeluje o przesunięcie terminu wyborów prezydenckich z powodu epidemii koronawirusa

Komitet Elżbiety Kotarskiej również uznał, że to jest najprostsze rozwiązanie w czasie epidemii. - W obawie o zdrowie mieszkańców przesunięcie terminu wyborów jest najrozsądniejsze – uważa pełnomocniczka tego komitetu, Aneta Śmiałkowska. - To nie są żarty. Nie chcemy mieć na sumieniu ludzi, którzy w dobrej wierze przyjdą do lokali wyborczych. Nie możemy ich narażać. Musimy się spotkać i podpisać pismo, że troje kandydatów rezygnuje.

Komitet Nasze Grunwaldzkie jednak nie zdecydował się na przystąpienie do tej inicjatywy. - W związku z brakiem działań burmistrza Matyska wysłałam do wojewody wielkopolskiego wniosek o przesunięcie terminu wyborów uzupełniających do Rady Miejskiej – twierdzi Renata Lepczyk, pełnomocniczka Nasze Grunwaldzkie. - Liczę, że odbędą się one po wygaszeniu epidemii.

Burmistrz Matysek poinformował Komisarza Wyborczego, że 13 osób w obawie o swoje zdrowie i życie zrezygnowało z pracy w komisji wyborczej. - Apeluję o przesunięcie terminu wyborów – dodaje Matysek.

ZOBACZ TEŻ:

Koronawirus: Nowe zakazy i zasady. Musisz je stosować!

10 dowodów na to, jak ludzka głupota pomaga koronawirusowi. ...

Koronawirus w Poznaniu - wyludnione centrum miasta

Sprawdź też:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie