reklama

W PO bez zmian. Szanse Dzikowskiego maleją

Paulina Jęczmionka
Grzegorz Dembiński
Europoseł Filip Kaczmarek ponownie został szefem poznańskiej Platformy Obywatelskiej. Nie miał problemu z uzyskaniem poparcia – zdecydowana większość delegatów była za. Nie miał też żadnej konkurencji. Jego pewna wygrana to jasny sygnał: w PO nic się nie zmieni.

W poniedziałkowych wyborach władz partii w Poznaniu uczestniczyło 132 delegatów. 121 z nich poparło Filipa Kaczmarka, zaledwie 8 było przeciw. Taki scenariusz był do przewidzenia już kilkanaście dni temu, gdy zakończyły się wybory w miejskich kołach PO. We wszystkich siedmiu władze pozostały bez zmian. I większość nowych-starych szefów, od których w dużej mierze zależy to, na kogo zagłosują delegaci na zjeździe miejskim, zadeklarowała poparcie dla Kaczmarka. A niektóre koła przyjęły nawet uchwały o poparciu jego kandydatury.

– Większość członków naszego koła chwali współpracę z nim – mówił radny Mariusz Wiśniewski, szef PO na Nowym Mieście. – Doceniamy to, że zarząd miejskiej PO prowadzi podmiotową politykę w relacjach z innymi partiami i prezydentem Grobelnym. A swojemu klubowi radnych daje swobodę działań.

Przy takich deklaracjach poparcia trudno się dziwić, że nikt nie chciał walczyć z Kaczmarkiem. A chętni byli. W kuluarach mówiło się, że start rozważa Jerzy Stępień, zastępca prezydenta Poznania. Oficjalnie nigdy jednak tych doniesień wprost nie potwierdził.

– Czasy dla Platformy nie są łatwe, bo traci poparcie w sondażach – mówił nam Jerzy Stępień. – Dlatego teraz najważniejszy dla nas powinien być interes ugrupowania jako całości. Wszystkie indywidualne ambicje i cele powinny być jemu podporządkowane.

W partii pojawiają się jednak głosy, że Stępień nie wystartował dlatego, że po prostu bał się statusu przegranego. A szkoda. Bo zdrowa rywalizacja zawsze jest przyczynkiem do dyskusji. Platformie z pewnością by się przydała. Chociażby z tego powodu, o którym mówił Stępień – sondaże nie wróżą partii najlepiej. I warto byłoby zastanowić się, co zrobić, by wyniki badań zmienić.

Tymczasem, Filip Kaczmarek na zjeździe, poza zapowiedzią zmiany miejskiego programu partii, żadnej recepty na kryzys nie przedstawił. Chwalił za to trzy ostatnie lata (czyli za jego kadencji) miejskiej PO. Mówił, że to m.in. Platforma przyczyniła się do zorganizowania Euro 2012 w Poznaniu czy powstania sceny teatralnej przy szkole Łejery. Pozostali politycy również zdawali się nie przejmować sondażami. Humory dopisywały, panowała wręcz sielankowa atmosfera.

– To, że PiS góruje w sondażach jest efektem ciężkich lat gospodarczych w Europie – uważa Marek Sternalski, szef klubu PO w radzie miasta i dyrektor biura poselskiego Filipa Kaczmarka. – Polska też to odczuwa, ale sytuacja w Poznaniu i całej Wielkopolsce – na tle kraju – jest dość dobra. Nie sądzę, by PiS mógł nam w Poznaniu zagrozić.

Przed takim podejściem ostrzega z kolei będący w opozycji do „grupy Kaczmarka” poseł Waldy Dzikowski, który chce walczyć z Rafałem Grupińskim (popieranym przez Kaczmarka) o fotel szefa PO w Wielkopolsce.

– Myślenie, że poznańska maszynka wyborcza Platformy będzie zawsze działać, jest jak samobój – uważa Dzikowski. – Poparcie poznaniaków trzeba wciąż zdobywać. I szukać ludzi, poszerzać każde skrzydło PO. A za Kaczmarka i Grupińskie-go PO powoli zmierza do tego, żeby stać się zamkniętym towarzystwem wzajemnej adoracji.

Szef poznańskiej PO ripostuje, że to kompletne bzdury. – Przez Dzikowskiego przemawia rozgoryczenie, bo trzy lata temu stracił stanowisko szefa partii w regionie, a dziś raczej nie ma szans na jego odzyskanie – mówi Filip Kaczmarek.

I rzeczywiście, sytuacja w PO wydaje się przesądzona. Zjazd w Poznaniu pokazał, że obecne władze trzymają się mocno. Dominowali na nim stronnicy Kaczmarka i Grupińskiego. Poparcie dla tego drugiego zadeklarowali również liderzy subregionów – Mariusz Witczak z okręgu kaliskiego, Tomasz Nowak z konińskiego, Adam Szejnfeld z pilskiego. Regionalne wybory 27 października raczej nie przyniosą więc niespodzianek. W PO wszystko zostanie bez zmian.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

m
mieszkaniec

Zapamiętajcie kto zadłużył Poznań organizując euro - czytaj wyżej

g
ggsss

Czas wysłać ekipę na szczaw i mirabelki.

E
Ewelina

Jakie to nudne ! Jak gęba Grupińskiego i sprawozdania z plenów PZPR.
A to jest zwykła walka o stołki i konfitury, do obrzydzenia!!! Fe platformo obywateli równiejszych.

E
Ewelina

Jakie to nudne ! Jak gęba Grupińskiego i sprawozdania z plenów PZPR.
A to jest zwykła walka o stołki i konfitury, do obrzydzenia!!! Fe platformo obywateli równiejszych.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3