Szwajcaria od lat przoduje w rankingach innowacyjności. Celem Polish-Swiss Innovation Day jest rozwijanie platformy dialogu na temat innowacyjności pomiędzy Szwajcarią a Polską, podkreślając tym samym rolę sektora prywatnego w dynamicznym rozwoju gospodarczym Polski. Konferencja ma być także okazją do wymiany doświadczeń i dobrych praktyk, a także zwrócenia uwagi na to jak ważna jest współpraca nauki i biznesu. [video:http://get.x-link.pl/374c0dc4-816f-2af2-88aa-c20fd7159492,721c1a04-fb2b-6938-11b5-3f2b5fe3553e,embed.html width:800 height:450]

- Po pół roku pobytu w Polsce stwierdzam, że tym co od razu rzuca się w oczy jest ogromna liczba szkół wyższych i uniwersytetów. Brak jest natomiast wiodącego, innowacyjnego ośrodka na kształt tych z amerykańskiej Ligi Bluszczowej. Polska musi zrozumieć, że nie potrzebuje wielu uniwersytetów, tylko jednego na naprawdę wysokim poziomie. Potrzeba też wykładowców spoza Polski. Na Politechnice w Lozannie, 2/3 wykładowców to cudzoziemcy.

Nie oznacza to, że brakuje nam uczonych. Zatrudniamy najlepszych w danej dziedzinie ma świecie. Jeśli Polska chce dołączyć do grona liderów edukacji, to musi uczyć się od najlepszych- mówi dla AIP Andrej Motyl, Ambasador Konfederacji Szwajcarskiej w Polsce.

Piotr Dardziński, Wiceminister Nauki i Szkolnictwa Wyższego tłumaczy, że najlepiej kiedy ludzie coś chcą, a nie są do czegoś zmuszani. - Musimy intensywnie pracować nad tym, żeby pokazać przedsiębiorcom, że jeśli chcą się rozwijać, zdobywać przewagę i być konkurencyjne na skalę globalną, to potrzebują nowej wiedzy. Musimy pokazać jak organizować spotkania praktyków z naukowcami. Dzięki takiej kooperacji pomysły i badania prowadzone przez polskich naukowców przełożą się na konkretne usługi i produkty, które podniosą konkurencyjność naszej gospodarki. W dobrze rozwiniętych krajach nauka jest finansowana nie tylko ze środków publicznych, ale jest także finansowana ze środków prywatnych, bo to się obu stronom opłaca. Jednak nie jesteśmy w stanie zrobić tego w sposób administracyjny czy nakazowy- mówi dla AIP Piotr Dardziński. Dodaje, że polscy studenci są bardzo łebscy, sprawni, energiczni i dynamiczni. Dzięki temu nasi studenci znajdują się na pierwszym miejscu ze wszystkich krajów europejskich, które korzystają ze szwajcarskich programów stypendialnych. Polacy najchętniej aplikują i najszybciej dostają te stypendia. Jednocześnie dodaje, że należy intensywnie myśleć o tym w jaki sposób wykorzystywać potencjał tych studentów, którzy wracają lub wręcz zachęcać ich do tego, żeby oni wracali do Polski i właśnie tu zakładali swoje firmy albo wspomagali już istniejące firmy w tym, żeby one stawały się firmami globalnymi.