W pożarze budynku firmy BROS w Poznaniu nikt nie ucierpiał. Okoliczni mieszkańcy są jednak zaniepokojeni

Grzegorz Okoński
Grzegorz Okoński
Do pożaru w firmie Bros doszło we wtorek 8 czerwca - spłonął dach i jedno z urządzeń. Waldemar Wylegalski
Nikt nie ucierpiał w pożarze jednego z obiektów firmy Bros przy ul. Druskienickiej w Poznaniu, do którego doszło we wtorek 8 czerwca. Silne zadymienie spowodowane było pożarem dachu. Okoliczni mieszkańcy są jednak zaniepokojeni sąsiedztwem zakładu produkującego środki chemiczne i zastanawiają się nad protestem.

Do pożaru we wtorek doszło późnym popołudniem. W jednej z wynajmowanych hal pojawił się ogień. Pracownicy zareagowali bardzo szybko.

- Ewakuowano sześćdziesiąt osób, pracowników, nikt nie ucierpiał w wyniku pożaru – mówi st. kpt. Michał Kucierski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu. - Ogień uszkodził dach hali, gdzie prowadzony był proces technologiczny.

Nie wiadomo jeszcze co było przyczyną pożaru.

Spółka Bros wstrzymała produkcję

- Dzięki szybkiej i przytomnej reakcji pracowników oraz sprawnym działaniom straży pożarnej nikt w nim nie ucierpiał – informuje Sabina Jasiukiewicz, z Bros Sp. z o.o. sp. k.. - Pracownicy zachowali się bardzo odpowiedzialnie -natychmiast wyłączyli prąd, podjęli próbę gaszenia i powiadomili straż. Przyczyny pożaru będą dokładnie wyjaśniane, ale w związku z tym, że doszło do niego podczas wytwarzania jednego z preparatów, zarząd spółki podjął natychmiastową decyzję o wstrzymaniu jego produkcji.

Firma zapewnia, że spaliło się jedno z urządzeń produkcyjnych oraz ok. 100 mkw powierzchni dachu, krytego papą. Papa spowodowała bardzo silne zadymienie w okolicy.

Nie doszło do skażenia środowiska

- Na szczęście żadne produkty i surowce nie spłonęły – zapewnia Sabina Jasiukiewicz. - Wszystkie były zamknięte w szczelnych pojemnikach lub znajdowały się na zafoliowanych paletach, dzięki czemu nie zostały również zalane, a co za tym idzie żadne z używanych przez nas substancji nie przedostały się do środowiska.

W środę, 9 czerwca w firmie gości rzeczoznawca oceniający uszkodzenia budynku – Bros wstępnie ocenia, że żelbetowa konstrukcja nie została uszkodzona.

Mieszkańcy obawiają się

Sąsiedzi zakładu przy ul. Druskienickiej są zaniepokojeni produkcją środków owadobójczych w ich bezpośrednim sąsiedztwie. Jak zapowiedzieli w rozmowie telefonicznej, zastanawiają się nad formą protestu przeciwko produkcji.

Zobacz też: Pożar w hali z chemią firmy BROS w Poznaniu. Kilkanaście zastępów gasiło środki chemiczne. Centrum Zarządzania Kryzysowego nadało komunikat

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Rzeka Warta bez ryb

Mieszkańcy Kicina dobrze zrobili wstrzymując budowę fabryki B. na swoim terenie.

Dodaj ogłoszenie