W Poznaniu uszyto mundur Hansa Klossa [FILM ZDJĘCIA]

Maciej Roik
Udostępnij:
Co ma wspólnego Russell Crowe w najnowszym Robin Hoodzie z Bradem Pittem z "Bękartów Wojny" i Tomaszem Kotem ze "Stawki większej niż śmierć"? Wszyscy ubierają się w tej samej poznańskiej firmie - Hero Collection.

- W tym momencie nie tylko w Polsce ale i w Europie nie ma większej produkcji filmowej, w której nie wykorzystywano by naszych mundurów - zapewnia Damian Kołodziej, pracownik działu historycznego firmy.

Jednym z ostatnich zamówień było uszycie strojów do wchodzącego na ekrany kin filmu o przygodach Hansa Klossa. W sumie na planie znalazło się ponad 250 kompletów, wyprodukowanych na poznańskim Dębcu.

CZYTAJ TEŻ:
MUNDURY Z POZNANIA DLA OLBRYCHSKIEGO I URBAŃSKIEJ

- O ile dla większości statystów gotowe mundury wisiały w magazynie, to dla głównych bohaterów musieliśmy je uszyć na wymiar - mówi Jarosław Kocięba, główny krojczy firmy. - Dlatego na przymiarki przyjeżdżał do nas Tomasz Kot. Wymiary Daniela Olbrychskiego czy Stanisława Mikulskiego przysłano nam z Warszawy.

Stroje do filmu o Hansie Klossie to jednak zaledwie jedno z wielu prestiżowych zamówień w historii firmy. Przyglądając się tylko ostatnim super produkcjom, Hero Collection miała swój udział w War Horse Stevena Spielberga czy wchodzącym na ekrany kin filmem "John Carter".

- W tym przypadku musieliśmy uszyć zarówno mundury z wojny secesyjnej jak i stroje dla marsjan - mówi D. Kołodziej.
Jak zapewniają pracownicy do jednego filmu zdarzało się szyć nawet tysiąc mundurów. Jak to działa? Producent przesyła zdjęcie, w firmie myślą nad krojem oraz jak sprawić, by nowy mundur nie wyglądał jak "zdjęty z haka". Jak pomysł jest gotowy to z uszyciem można sobie poradzić nawet w jeden dzień.

- Jak robiliśmy stroje do Walkirii, tkanina przyjeżdżała pociągiem prosto z Berlina, a na drugi dzień już musiały wracać gotowe mundury - mówi Jarosław Kocięba.

Jak nas poinformowano obecnie liczba zamówień jest tak duża, że Hero Collection niemal zrezygnował z szycia strojów dla pojedynczych osób. A jeśli już się zdarza, to klient musi być gotowy na spory wydatek. Na przykład jeden z mundurów, który szyto do filmu o H. Klossie to koszt około tysiąca dwustu złotych.

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? [email protected]

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

H
Horo
Herro - horror !
Rozmiary uszyte z kosmosu, inne od podanych !, kołnierzyki zupełnie inne od standardu ! np. 42 to u nich 45 !!!
Polary gorsze dziś, niż kiedyś kiepskie stare modele.
Materiały spodni po praniu wyglądają jak sprane drelichy przy wykopach - coś tu nie tak...
Nie pochwalam jak inni niżej !
f
funkcjonariusz
Popieram w 100% wypowiedź ,,obserwatora” tj. - ŻENADA = brak doświadczenia materiały z dolnej półki odbarwiają się na rudo, spierają już po 2-3 praniach, coś okropnego. Miary podane w/g. formularza przychodzą zupełnie inne.
Dodając tu jeszcze bardzo niemiłą a raczej bardzo chamską obsługę pani Magdaleny Grobelnej ,, - Specjalista ds. handlowych ” to już kompletne zero - NIE POLECAM !
o
obserwator.
Hero Collection to chyba nalezaloby wpisac do Księgi rekordów Guinessa za kompletny brak rozwoju
i organizacji pracy.
Tyle lat juz istnieja na rynku i ciagle nie moga sie wyrobic z szyciem mundurow historycznych dla
indywidualnych klientow. Tutakj opowiadaja, ze wagonami szyja mundury do filmow a kilkudziesieciu
czy nawet kilku setek polskich mundurow wrzesniowych nie sa w stanie uszyc na czas.
Zamowilismy u nich trzydziesci mundurow wrzesniowych na wymiar, to dziesiec bylo do poprawki.
poprostu, mundury szyte na wymiar sie nie sprawdzaja jezeli miara nie jest brana na miejscu przez
krawca. Pozniej w tarkcie szyycia na poszczegolnych etapach produkcji wymiary sie zmieniaja i sa problemy. O wiele lepszym rozwiazaniem byloby uszycie wagony mundurow ale wedlug ustalonego
rozmiaru -wielkosci. W koncu przed wojna bylo osiem rozmiarow mundurow i co roku kilkanacie tysiecy
poborowych bylo umundurowane. Cos mozna by zmienic, tylko najpierw trzeba chciec, a nie tylko
opowiadac do jakiego filmu hero szyje mundury.
P
Pantałyk
To tutaj kroił sobie mundury Arthur Greiser
Przejdź na stronę główną Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie