W Poznaniu znów wzrosła liczba zarejestrowanych aut. Mamy około 850 samochodów na tysiąc mieszkańców. Kupujemy więcej nowych aut

Bogna Kisiel
Bogna Kisiel
- Mimo kolejnych fal pandemii poznański Wydziału Spraw Obywatelskich i Uprawnień Komunikacyjnych pracuje bez zakłóceń, non stop. - Przy Gronowej i Libelta przyjmujemy dziennie tysiąc klientów – twierdzi Bartosz Pelczarski, dyrektor Wydziału Spraw Obywatelskich i Uprawnień Komunikacyjnych Urzędu Miasta Poznania.. I podkreśla: - Utrzymujemy reżim, na Gronowej już nie ma kolejek, tak jak było to przed pandemią, gdy klienci stali jeszcze przed otwarciem urzędu. Teraz mieszkańcy umawiani są na konkretne godziny, przychodzą 10-15 minut wcześniej przed wskazanym terminem, w pół godziny załatwiają swoje sprawy i chwalą sobie to rozwiązanie.
- Mimo kolejnych fal pandemii poznański Wydziału Spraw Obywatelskich i Uprawnień Komunikacyjnych pracuje bez zakłóceń, non stop. - Przy Gronowej i Libelta przyjmujemy dziennie tysiąc klientów – twierdzi Bartosz Pelczarski, dyrektor Wydziału Spraw Obywatelskich i Uprawnień Komunikacyjnych Urzędu Miasta Poznania.. I podkreśla: - Utrzymujemy reżim, na Gronowej już nie ma kolejek, tak jak było to przed pandemią, gdy klienci stali jeszcze przed otwarciem urzędu. Teraz mieszkańcy umawiani są na konkretne godziny, przychodzą 10-15 minut wcześniej przed wskazanym terminem, w pół godziny załatwiają swoje sprawy i chwalą sobie to rozwiązanie. Lukasz Gdak
Miłość poznaniaków do samochodów nie wygasa. W mieście wciąż rekordowo dużo rejestruje się pojazdów. Na koniec ubiegłego roku było ponad 415 tysięcy aut osobowych, podczas gdy rok wcześniej dane statystyczne wskazywały na 405 tysięcy.

- Przybyło kolejnych 10 tysięcy aut osobowych – potwierdza Bartosz Pelczarski, dyrektor Wydziału Spraw Obywatelskich i Uprawnień Komunikacyjnych Urzędu Miasta Poznania.

- Licząc, że każdy samochód ma około czterech metrów, to ustawiając te 10 tysięcy pojazdów zderzak w zderzak, utworzyłyby one 40-kilometrowy korek.

Czytaj też: Rejestracja pojazdów to droga przez mękę. Trzeba stać w gigantycznych kolejkach, by załatwić sprawę. Wydziały komunikacji "zakorkował" CEPiK

Liczba poznaniaków spada - choć trzeba zauważyć, że w ostatnich latach nie jest to już tak duży spadek – natomiast samochodów rośnie. W 2008 r. na tysiąc mieszkańców przypadało 495 aut osobowych, w 2013 r. było to już 577 aut, a w ubiegłym roku około 850.

Zmiany na Marcelińskiej i Ziętary w Poznaniu

- W 2000 roku mieliśmy zarejestrowanych niespełna 200 tysięcy samochodów osobowych, a dziesięć lat później już 280 tysięcy – dodaje Pelczarski. I podkreśla, że jest to statystyka, która nie odzwierciedla pewnych aspektów zjawiska. - Część aut zarejestrowanych u nas jeździ po całym kraju. Należy bowiem pamiętać, że Poznań jest istotnym centrum leasingowym.

Pandemia nie wyhamowała zainteresowania samochodami. - Lockdown w kwietniu ubiegłego roku wpłynął na zmniejszenie dochodów z opłat rejestracyjnych, ale już w lipcu był bardzo duży. Natomiast marzec tego roku okazał się pod tym względem rekordowy w dotychczasowej historii – twierdzi Pelczarski. - Rejestrowane są bardzo drogie auta, warte kilkaset tysięcy złotych, a nawet ponad milion. Znaczna ich część jest brana w leasingu.

Warto wiedzieć: Poznaniacy ciągle kochają samochody

Dyrektor Pelczarski podkreśla, że w ubiegłym roku najwięcej zarejestrowano nowych i rocznych samochodów. - 22 tysiące nowych aut oraz 6 tysięcy, mających rok, a także około 500-600 pojazdów z każdego następnego rocznika aż do 15 lat – mówi Pelczarski. I dodaje, że wśród tych ponad 415 tysięcy aut, największą grupę stanowią samochody w wieku powyżej 10 lat.

Spyta ktoś, dlaczego w 2020 r. liczba zarejestrowanych aut osobowych zwiększyła się zaledwie o 10 tys., jeśli na przykład samych tylko nowych aut zarejestrowano 22 tys.? Odpowiedź jest prosta, część już zarejestrowanych pojazdów została sprzedana czy zezłomowana i w związku z tych wypadły one z rejestru.

Kierowcy, jakich aut mają wypadki? Sprawdź:

Kierowcy BMW powodują najwięcej wypadków? To mit! Oto samoch...

Wzrasta też liczba jednośladów. I tak pięć lat temu było 13 tys. motocykli, a teraz 18,5 tys. W 2010 r. poznaniacy posiadali 5 tys. zarejestrowanych motorowerów, obecnie – 7,5 tys. (dane za 2020 rok). Na stałym poziomie utrzymuje się liczba ciągników rolniczych (brane są też w leasing). W 2008 r. było ich 2,3 tys., a w 2020 r. nieco ich przybyło – 2,5 tys.

Mając na uwadze kwestie ochrony środowiska, wzrost rejestracji liczby nowych czy rocznych samochodów jest dobrą informacją. - Znacznie wzrosła też liczba samochodów elektrycznych – wskazuje Pelczarski. - W 2019 roku mieliśmy zarejestrowanych 179 pojazdów tego typu, a w ubiegłym roku 412.

Warto dodać, że mimo kolejnych fal pandemii poznański Wydziału Spraw Obywatelskich i Uprawnień Komunikacyjnych pracuje bez zakłóceń, non stop. - Przy Gronowej i Libelta przyjmujemy dziennie tysiąc klientów – twierdzi Pelczarski. I podkreśla: - Utrzymujemy reżim, na Gronowej już nie ma kolejek, tak jak było to przed pandemią, gdy klienci stali jeszcze przed otwarciem urzędu. Teraz mieszkańcy umawiani są na konkretne godziny, przychodzą 10-15 minut wcześniej przed wskazanym terminem, w pół godziny załatwiają swoje sprawy i chwalą sobie to rozwiązanie.

Zobacz też:

Najlepsze warsztaty samochodowe w Poznaniu - zobacz ranking....

10 najbardziej niebezpiecznych dróg w Polsce. Tu było najwię...

Poznań: Najlepsze szkoły nauki jazdy. Mają najwyższą zdawaln...

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
SPP

Masakra z tymi pojazdami. Za chwilę strefa płatnego postoju będzii zrobiona na terenie całego miasta. Nawet jeśli będzie zaproponowana kwota 1 zł za godzinę, to będzie problem dla wielu kierowców.

Dodaj ogłoszenie