W Wielkopolsce powstanie elektrownia atomowa? To jedna z czterech proponowanych lokalizacji

Monika Kaczyńska
Monika Kaczyńska

Wideo

Budowa elektrowni atomowej w Polsce powinna zacząć się już wkrótce - nie później niż w 2026 roku - wynika z przyjętej przez Radę Ministrów "Polityki energetycznej Polski do 2040 roku". Pierwszy blok miałby być uruchomiony do 2033 roku. Rozważane są cztery lokalizacje, w tym dwie niebrane pod uwagę wcześniej - jedna z nich znajduje się w Wielkopolsce.

Zgodnie z przyjętą przez Radę Ministrów "Polityką energetyczną Polski do 2040 roku" budowa elektrowni atomowej w Polsce ma rozwiązać kilka problemów na raz:

  • zapewnić dostawy energii elektrycznej, na którą cały czas rośnie zapotrzebowanie,
  • pozwolić na obniżenie emisji gazów cieplarnianych, które obecnie emituje energetyka oparta na węglu,
  • stworzyć dodatkowe miejsca pracy.

Docelowo, do 2040 roku energetyka jądrowa ma dać nawet 38 tysięcy nowych miejsc pracy.

Zobacz film na temat planów budowy elektrowni atomowej w Polsce:

Elektrownie atomowe w Polsce - historia

Koncepcja budowy elektrowni atomowej w Polsce ma już pół wieku historii. Decyzja o realizacji takiej inwestycji zapadła w 1971 roku. Ponad dekadę trwał wybór lokalizacji i przygotowania do rozpoczęcia prac. To nastąpiło w 1982 roku. Wtedy zaczęła się budowa w Żarnowcu w ówczesnym województwie gdańskim.

Jednocześnie zaplanowano budowę drugiej polskiej elektrowni jądrowej - tym razem w wielkopolskim Klempiczu. Miała ona powstać w latach 1987 - 1989. Budowa elektrowni w Żarnowcu postępowała znacznie wolniej niż planowano. Po katastrofie w Czarnobylu w 1986 roku rozpoczęły się protesty społeczne, zarówno przeciwko budowie elektrowni w Żarnowcu, jak i w Klempiczu.
W pierwszym przypadku w 1987 roku zapadła decyzja o referendum. Zanim jednak do niego doszło, w 1989 roku rząd Tadeusza Mazowieckiego zdecydował o wstrzymaniu budowy na rok. W tym czasie oprócz mieszkańców mieli wypowiedzieć się o inwestycji eksperci.

Mieszkańcy byli inwestycji przeciwni, podobnie eksperci. Budowę elektrowni w Żarnowcu postawiono w stan likwidacji.
Z Klempiczem poszło łatwiej. Ponieważ budowa praktycznie się nie rozpoczęła (prowadzono tylko pewne prace przygotowawcze), wiosną 1989 roku, po protestach mieszkańców, rząd Mieczysława Rakowskiego zdecydował o rezygnacji z inwestycji.

Elektrownie atomowe - nowe lokalizacje

Obecnie uchwalona "Polityką energetyczną Polski do 2040 roku" przewiduje rozpoczęcie budowy już w 2026 roku.
Brane pod uwagę są cztery lokalizacje - dwie w województwie pomorskim, jedna w Wielkopolsce i jedna w województwie łódzkim.

Są to:

  • Żarnowiec,
  • Lubiatowo Kopalino,
  • okolice Konina - w pobliżu elektrowni Pątnów,
  • okolice elektrowni Bełchatów.

Ostatnie dwie - okolice Pątnowa i Bełchatowa to nowe propozycje. Oprócz rozwiązania szeregu innych problemów, wymagałyby także przekonania mieszkańców. To może być trudne.

Elektrownia atomowa - rozwiązanie przyjdzie za późno

Energetyka atomowa budzi wiele kontrowersji. Zwolennicy twierdzą, że dostarcza czystej energii i jest bezpieczna, zwłaszcza, gdy mowa o nowoczesnych stosowanych w Europie. Przeciwnicy wskazują na konieczność rozwiązania kwestii składowania odpadów radioaktywnych i zapewnienie składowiskom bezpieczeństwa na całe stulecia oraz wskazują na fakt, że ewentualności awarii, kończącej się skażeniem radioaktywnym nie można wykluczyć.

Oskar Kulik z WWF zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt - ten mianowicie, że budowa elektrowni atomowej nie pomoże nam zrealizować na czas celów klimatycznych, które przed nami stoją.
- Ograniczenie emisji do 2020 roku poszło nam, mówiąc najłagodniej, średnio - zwraca uwagę. - Do 2030 roku musimy więc nadgonić straty, a do tego zrealizować ambitne cele na bieżącą dekadę. Dziesiątki, a może setki miliardów złotych wydane na elektrownię atomową nam w tym nie pomogą, bo jeśli powstanie zgodnie z planem - zacznie produkować energię w 2033 roku. A my rozwiązań ograniczających emisję potrzebujemy już. Można się obawiać, że plany budowy elektrowni jądrowej, jak już działo się wielokrotnie, pozwolą odsuwać rozwiązywanie problemów związanych z ograniczaniem emisji na później.

Dodatkowym problemem są trudne do przewidzenia ostateczne koszty budowy elektrowni jądrowej. Ich znaczny wzrost będzie oznaczał nie co innego, tylko znaczne podwyżki cen prądu.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie