Wągrowiec: Odkrycie archeologów zahamuje budowę drogi?

Arkadiusz Dembiński
Marszałek Marek Woźniak wczoraj wizytował budowę czwartego, ostatniego odcinka obwodnicy Wągrowca
Marszałek Marek Woźniak wczoraj wizytował budowę czwartego, ostatniego odcinka obwodnicy Wągrowca Arkadiusz Dembiński
Dziś na terenie między rondem Skockim a ulicą Rogozińską w Wągrowcu, gdzie trwają prace związane z budową IV odcinka obwodnicy miasta, pracują nie tylko drogowcy, ale i... archeolodzy. Na trasie, gdzie przebiegać ma nowa część obwodnicy, odkryto bowiem ślady znajdującej się tam przed wiekami osady.

- Na tę chwilę odnaleźliśmy trzydzieści obiektów archeologicznych. Wymagają one dokładnego zabezpieczenia - wyjaśnia Iga Fabiszak, archeolog pracująca przy wągrowieckim odnalezisku. Prace archeologów na trasie budowy obwodnicy potrwają jeszcze kilka tygodni.

- Najprawdopodobniej uda się odnaleźć tu więcej obiektów archeologicznych. Z naszych ustaleń wynika, że są to pozostałości po ludzkiej osadzie z czasów kultury pomorskiej z V-VI wieku przed naszą erą. Teren ten był wyśmienity pod taką budowę. Niewielkie wzniesienie u ujścia rzeki do jeziora.

Niestety, najciekawsze obiekty, w tym zabudowy domów, najprawdopodobniej zostały już zniszczone podczas wydobywania w tej okolicy żwiru bez nadzoru archeologicznego - przyznaje Fabiszak.

Teraz rodzi się jednak pytanie, czy to znalezisko może spowodować zamrożenie prac nad budową obwodnicy Wągrowca? Odkrycia dokonano bowiem na samym środku pasu, którym ma przebiegać... szosa.
- Spodziewaliśmy się znalezisk archologicznych w tym regionie. Po zabezpieczeniu ich przez archeologów, dokładnym opisaniu i przewiezieniu cennych znalezisk, wykopaliska zostaną zasypane, a obwodnica powstanie zgodnie z planem. Jednocześnie chcemy wyremontować istniejącą już część obwodnicy, która była budowana jeszcze według starej metody, stąd tak zły stan asfaltu na niej. IV odcinek będzie wykonany w oparciu o aktualne standardy i pewne jest, że wytrzyma znacznie dłużej niż jej starsza część - zapewniał wczoraj na miejscu budowy Krzysztof Jóźwiak, zastępca dyrektora Wielkopolskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich, który towarzyszył marszałkowi województwa Markowi Woźniakowi podczas wizyty w Wągrowcu. To była pierwsza oficjalna wizyta Woźniaka w Wągrowcu, który na placu budowy spotkał się z działaczami Platformy Obywatelskiej, w tym z wiceprzewodniczącym rady powiatu Grzegorzem Owcza-rzakiem, a zarazem szefem stowarzyszenia "Droga po Poznania". - Lobbing ze strony stowarzyszenia miał bardzo duży wpływ na inwestycje, które przybliżą Wągrowiec do Poznania. Poza budową IV odcinka obwodnicy, ma zostać przebudowana także droga 196, łącząca Wągrowiec z Poznaniem oraz linia kolejowa Wągrowiec - Poznań, która sprawi, że przejazd z Wągrowca do Poznania będzie odbywał się szybciej - podkreślał marszałek.

Podczas wizyty w Wągrowcu Woźniak zdradził także, że w planach jest także dalszy remont linii kolejowej w stronę Gołańczy i rozmowy z województwem kujawsko-pomorskim o ewentualnym, ponownym połączeniu obu województw linią kolejową, właśnie przez Wągrowiec i Gołańcz.

Dopiero po wybudowaniu IV odcinka obwodnicy będzie można wyprowadzić ciężkie auta poza wąskie ulice centrum Wągrowca.
IV odcinek obwodnicy miasta ma kosztować 36,585 mln złotych. Do 31 października tego roku ma powstać droga o długości 1,6 kilometra. 164 metry to specjalny most na palach nad bagnem.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie