Wakacje? Najchętniej w Grecji, Bułgarii i Hiszpanii

Maciej Badowski AIP
Pierwsza dziesiątka najchętniej wybieranych wakacyjnych kierunków nie zmieniła się w porównaniu do lipca 2016.
Pierwsza dziesiątka najchętniej wybieranych wakacyjnych kierunków nie zmieniła się w porównaniu do lipca 2016. 123RF
Na półmetku wakacji wzrost wyjazdów jest imponujący – to 30 proc. Koszt wypoczynku był wyższy o 5 proc. niż rok wcześniej. Ale efektu 500 plus w statystykach wyjazdowych nie widać. Wciąż najchętniej do Grecji, Bułgarii i Hiszpanii. Za to dużo mniej chętnie z dziećmi – tak wypoczywali klienci polskich biur podróży w lipcu.

Travelplanet.pl podsumował na półmetku wakacji gdzie i jak klienci polskich biur podróży wypoczywali w lipcu. Obserwowany od początku roku ogromny wzrost wczesnych rezerwacji przełożył się na imponujący wzrost wyjazdów z biurami, który wyniósł w lipcu aż 30 proc. Za lipcowe wakacje turyści płacili 2490 zł, to jest o 5 proc. więcej niż rok wcześniej. Część tego wzrostu to konsekwencja obowiązku odprowadzania obowiązkowej składki na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny.

Najchętniej tam, gdzie zeszłego lata

Pierwsza dziesiątka najchętniej wybieranych wakacyjnych kierunków nie zmieniła się w porównaniu do lipca 2016. Nadal numerem jeden dla polskich turystów na wypoczynek jest Grecja. Drugie i trzecie miejsce, tak jak w zeszłym sezonie, należy do Bułgarii i Hiszpanii.

Zasadnicza zmiana preferencji i przeorientowanie się na europejskie destynacje w basenie morza Śródziemnego i Morza Czarnego dokonała się po wydarzeniach w krajach arabskich, jakie miały miejsce w 2015 roku. Tegoroczne statystyki potwierdzają trwałość tej zmiany, a największym jej beneficjentem jest Albania, która cieszyła się w lipcu ogromnym wzrostem popularności. Zwłaszcza że wakacje w tym kraju, choć podrożały o ponad 200 zł, wciąż nie należą do najdroższych.

Skąd zatem, w kontekście przeorientowania się turystów na Europę, awans Egiptu i ponad trzykrotny wzrost wyjazdów do tego kraju? To konsekwencja kilku czynników: sporej obniżki cenowej ofert, które spowodowały że koszt wakacji w tym kraju w dobrym standardzie jest o ponad 400 zł niż średni koszt, jaki ponosili turyści wyjeżdżający z biurami podróży w lipcu. Ale jest również inny istotny czynnik – oferta Egiptu to last minute, jakie turyści pamiętają z ubiegłych lat: duże przeceny, mnogość ofert itp. Na europejskich kierunkach oferty najbardziej popularne wśród klientów biur podróży, a więc hotel co najmniej 4* (sześciu na dziesięciu klientów) i wyżywienie All Inclusive (trzech na czterech klientów) były po prostu wyprzedane znacznie wcześniej.

Spóźnialscy, czyhający na znaczne przeceny, przeliczyli się w tym wypadku - podobnie zresztą jak to miało miejsce podczas majówki. Wówczas Egipt był również alternatywą wakacji w ulubionym standardzie za rozsądne pieniądze.

Zdecydowanie więcej gwiazdek

Pięcioprocentowy wzrost kosztów pobytu na lipcowych wakacjach to pochodna wyraźnego przesunięcia się preferencji, związanych z wybieranymi hotelami. Przypomnijmy, na wakacje w lipcu 2017 z biurami podróży wyjechało o 30 proc. turystów więcej niż rok wcześniej. A na dodatek widać, że wyraźnie częściej chcą oni wypoczywać w hotelach o wysokim standardzie. W lipcu aż 63 proc. klientów biur podróży wakacje spędziło w hotelach 4-5-gwiazdkowych (w lipcu 2016 – 59 proc.) za to zmniejszyła się frekwencja w hotelach 3-gwiazdkowych (z 36 do 31,5 proc.). O kosmetycznej poprawie można mówić w wypadku wyżywienia, jednak kupowanie oferty All Inclusive przez 3 na 4 turystów świadczy i tak o wyśrubowanym poziomie oczekiwań co do komfortu wypoczynku.

Trwałe przeorientowanie wakacyjnych preferencji na kierunki europejskie, droższe od arabskich, oraz wyraźne podniesienie standardu wypoczynku nie spowodowało znacznego wzrostu kosztów wakacji. Zaskakujący może być natomiast spadek wyjeżdżających dzieci z rodzicami. Efektu 500+, bardzo wyraźnego w ubiegłym sezonie (wówczas wzrosty liczby turystów i towarzyszących im dzieci były podobne i oscylowały w okolicach 15 proc.), nie było widać w statystykach dotyczących wczesnych rezerwacji, nie widać ich również po podsumowaniu lipcowych wakacji klientów biur podróży.

Obejrzyj wideo:
Polacy już się nie boją urlopu w Turcji

Wideo

Materiał oryginalny: Wakacje? Najchętniej w Grecji, Bułgarii i Hiszpanii - Strefa Biznesu

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
nina

my też kwatery rezerwowaliśmy przez Bookapart, ale w Hiszpanii i było naprawdę super;)

I
Iwonka

my w tym roku lecimy do Bułgarii, noclegi rezerwowaliśmy sami przez BookApart więc nie wyszło drogo :)

c
czips

wakacje bez roweru to tak jakby ich wcale nie bylo! ja tam moge jezdzic calymi dniami do upadlego

p
pafak

No to już ma zapewnione ;) Córka jeździ na indianie z komunii, ale na wakacje to faktycznie jest must have IMHO

Dodaj ogłoszenie