1/2 Zamknij

– To dopiero pierwszy krok, czekam na poparcie innych środowisk lewicowych. Bez masowej mobilizacji nie będzie szans, by rzetelnie zebrać wymagane podpisy.

Grzegorz Dembiński

Następne
Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze Następne

– To dopiero pierwszy krok, czekam na poparcie innych środowisk lewicowych. Bez masowej mobilizacji nie będzie szans, by rzetelnie zebrać wymagane podpisy. Nie chcemy ich przecież szukać w szafie Kiszczaka – stwierdza były wicewojewoda. Przypomnijmy, że tylko do 26 marca komitety muszą dostarczyć Państwowej Komisji Wyborczej po 100 tys. podpisów poparcia dla poszczególnych kandydatów. Wróć do artykułu

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy