Walka miasta ze smogiem poznańskim [KOMENTARZ]

    Walka miasta ze smogiem poznańskim [KOMENTARZ]

    Zdjęcie autora materiału

    Marta Danielewicz

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Walka miasta ze smogiem poznańskim [KOMENTARZ]
    Zanieczyszczenie powietrza i smog, który nierzadko spowija całe miasto to problem z którym w XXI wieku wciąż sobie nie poradziliśmy.
    Walka miasta ze smogiem poznańskim [KOMENTARZ]
    Największym źródłem szkodliwych emisji są zanieczyszczenia przemysłowe. Energetyka zawodowa emituje ponad 1 milion ton szkodliwych związków rocznie. Niestety, na drugim miejscu plasuje się emisja z kotłowni lokalnych i palenisk indywidualnych. Tutaj wielkość emisji dochodzi do poziomu 600 tys. ton. Transport drogowy wypuszcza do atmosfery około 400 tys. ton.

    Z tymi zanieczyszczeniami od kilku lat chce walczyć miasto Poznań.
    Czy skutecznie? Widok za oknem podpowiada, że nie bardzo. Każda walka wymaga jednak nakładu sporych środków. Tych budżet miasta nie przewiduje. W stolicy Wielkopolski do walki o ochronę środowiska powołany został Eko patrol – to zaledwie dwunastu strażników miejskich, którzy tropią dzikie wysypiska, nielegalne składowiska i reagują na wezwania mieszkańców, gdy ktoś, za przeproszeniem „smrodzi”.

    To środki niewystarczające. Zwłaszcza, gdy od 1 maja będą mogli także tropić i karać tych, którzy nie tylko spalają nielegalne odpady, jak śmieci, stare meble czy plastiki, które sprzyjają emisji bardzo szkodliwych dla zdrowia związków chemicznych.Ale także tych, którzy palą kiepskiej jakości węglem i miałem. Już dziś do naszej redakcji docierają głosy mieszkańców, że straż miejska nie odpowiada na ich wezwania. Nie odpowiada, bo... ma zbyt wiele zadań, a za mało narzędzi i osób, które mogłyby częściej interweniować w sprawach związanych z ochroną powietrza.

    CZYTAJ KOMENTOWANY TEKST: Dwunastu na straży czystego powietrza. Dwa tysiące zgłoszeń rocznie, a pracy po 1 maja przybędzie

    Działania prewencyjne, czyli np. dopłaty do wymiany pieców grzewczych na te nowszej generacji to kropla w morzu potrzeb. Zwłaszcza, że i tu środki na ten cel będą niewystarczające, a jak widać świadomość ekologiczna poznania-ków wzrasta z każdym rokiem. Dlatego potrzeba działań systemowych. I skoro rząd jest opieszały, to może władze miasta, powiatu i województwa powinny wspólnymi środkami walczyć ze smogiem.

    POLECAMY:






    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    działania pozorowane, i tak od lat

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Od lat 10 wielkość smogu nie zmienia się. Likwiduje sie kopciuchy, nieco domów gazyfikuje czy podłacza do cieplika (wciąż strasznie mało), stanęła termomodernizacja ... i nic więcej. A i ruchy...rozwiń całość

    Od lat 10 wielkość smogu nie zmienia się. Likwiduje sie kopciuchy, nieco domów gazyfikuje czy podłacza do cieplika (wciąż strasznie mało), stanęła termomodernizacja ... i nic więcej. A i ruchy obywatelskie sa żenująco pasywne. Poznański Alarm Smogowy to jakaś atrapa aktywistów. Jakaś twitterowa czy fejsbukowa działalność. radni to kompletni ignoranci, w budżecie na 2019r nie widać żadnych poważnych kwot na walke ze smogiem. zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo