Waloryzacja emerytur, czyli niewesołe życie emeryta

Monika Kaczyńska
Przy mojej emeryturze wyjście do kina, teatru czy opłata za internet  są zupełnie wykluczone. Oszczędzając na wszystkim, jestem w stanie jakoś przeżyć. Ale tylko tyle - mówi Danuta Sandorska
Przy mojej emeryturze wyjście do kina, teatru czy opłata za internet są zupełnie wykluczone. Oszczędzając na wszystkim, jestem w stanie jakoś przeżyć. Ale tylko tyle - mówi Danuta Sandorska Waldemar Wylegalski
Od dziś zaczynają się wypłaty zwaloryzowanych emerytur. Po długich dyskusjach przepadła koncepcja podwyżki kwotowej.

- Taka waloryzacja z jednej strony poprawiłaby sytuację najbiedniejszych emerytów, z drugiej nieco je spłaszczała - twierdzi Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha.

Ostatecznie jednak zapadła decyzja o waloryzacji procentowej. Każdy emeryt dostał 1,6 proc. podwyżki. Siłą faktu najmniej odczuli to najbiedniejsi.

Od pierwszego marca najniższa emerytura wynosi 844,45 zł brutto. Wzrosła więc o 13,3 zł. Jednak im wyższa kwota świadczenia, tym większa podwyżka.

Odbierający średnią emeryturę z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (1570 zł ) zyskali ponad 25 zł, ci których świadczenia wynosiły 2 tysiące złotych - dostaną co miesiąc więcej o 32 zł. Ci nieliczni, których emerytury wynoszą ponad 5 tysięcy złotych (według danych ZUS takich osób jest w kraju 8 tysięcy) zyskają na waloryzacji najwięcej, bo aż 80 zł.

Za mało na godne życie
Nie otrzymuję nawet pełnej najniższej emerytury - mówi Danuta Sandorska z Poznania. - Ostatnie dwadzieścia lat pracowałam na czarno lub na szaro. Nie dlatego, że chciałam, ale z czegoś musiałam żyć, a o pracy na umowę mogłam tylko pomarzyć. Kwota, którą dostaję, wystarcza na biologiczne przetrwanie. Ale tylko tyle - podkreśla.

Tak niska emerytura oznacza oszczędzanie na wszystkim: prądzie, wodzie, jedzeniu, lekach.

- Wykupuję recepty tylko na te lekarstwa, bez których zagrożone byłoby moje życie - przyznaje emerytka. - Z reszty rezygnuję.

Do perfekcji opanowała tanie zakupy. Chodzi nie tylko o żywność, ale też ubrania, sprzęt AGD czy książki. - Znam miejsce, gdzie używane książki bywają nawet po 50 groszy. Kupowanie nowych jest w zasadzie wykluczone, chyba że kosztem kilku lub kilkunastu obiadów - mówi.

Pracuję na minimum komfortu
Mam emeryturę na poziomie średniej. I powiem szczerze - rytm mojego życia wyznaczają wpływy z innych źródeł - mówi Ewa Kaczmarek. - Wciąż stać mnie na jeden dziennik i dwa tygodniki, czasem, choć z wyrzutami sumienia, kupuję książki. Na szczęście leki, które biorę, nie są zbyt kosztowne. Nie mam poczucia, że jakoś się ograniczam, ale z pewnością nie byłoby mnie stać na kupno i utrzymanie samochodu, konieczność wymiany sprzętu AGD to też byłby problem.

Zdaniem Ewy Kaczmarek najtrudniej jest emerytom żyjącym pojedynczo.
- Wszystkie opłaty siłą faktu pokrywa się z jednego dochodu. Przy dwóch osobach te koszty inaczej się rozkładają i jest łatwiej. Nie twierdzę, że z samą emeryturą nie przeżyłabym, bo to nieprawda - mówi. - Musiałabym zrezygnować jednak z wielu rzeczy, które nie są żadnym wielkim luksusem. Więc póki mam taką możliwość - pracuję.

Dwie emerytury na poziomie średniej i niewielkie mieszkanie do utrzymania pozwalają państwu Zawadzkim względnie spokojnie myśleć o przyszłości.

- Bez żadnych luksusów - zaznacza Janusz Zawadzki. - Ale na szczęście ani w aptece, ani w spożywczym nie musimy rezygnować z zakupów. Oczywiście, że zwracamy uwagę na ceny. Dzięki temu udaje się parę złotych odłożyć i wystarcza na skromne wakacje.

Najniższa, najwyższa
Od 1 marca najniższa emerytura wypłacana z ZUS wynosi 844, 45 zł brutto. Średnia emerytura z ZUS to w przypadku pracujących najemnie 1889,90 zł, w przypadku samozatrudnionych 1100 zł. Najwyższa emerytura w Polsce to 14 946 zł. Takie świadczenie otrzymuje jedna tylko osoba w kraju.

Aby otrzymać emeryturę minimalną, do końca ubiegłego roku trzeba było osiągnąć wiek emerytalny (60 lat dla kobiet, 65 lat dla mężczyzn) i mieć odpowiedni staż ubezpieczeniowy - w przypadku kobiet 20 lat, w przypadku mężczyzn 25 lat. Od 2022 roku zarówno kobiety, jak i mężczyźni będą musieli mieć 25-letni staż ubezpieczeniowy, a wiek emerytalny osiągną, kończąc 67 lat.

Ile dla emeryta?
Najniższą emeryturę pobiera w Polsce około 470 tysięcy osób. Świadczenia przekraczające 5 tys. zł przysługują 8 tysiącom emerytów.

Rolnik dostaje mniej
Średnia emerytura pobierana przez rolnika jest niższa od tej wypłacanej przeciętnie pracownikom. Wynosi ona niespełna 1100 zł brutto. Najwyższe przeciętne emerytury wypłaca MSW. Wynoszą 2800 zł brutto.

Konieczny zakaz eksportu drewna, inaczej wiele firm upadnie

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
MIŚ
Wystarczy spojrzeć na fragment filmu "Człowiek z żelaza" - scena jak personalny wchodzi na chatę i szantażuje. "Niby wszytko wolno, ale wiecie, rozumiecie, my was możemy przesunąć na gorszą robotę...; ale ja do was osobiście nic nie mam, ale wiecie, lepiej by było..."

Ewentualnie jak kto lubi seriale to przewijają się tacy w "Domu" (FSO) i "Zmiennikach" (WPT). Ciekawe postacie.
z
zadowolony
jaki z ciebie POpapraniec.....pracowałeś to masz.....kombinowałeś pod stołem jesteś cienias tak jak Rodowicz i Wodecki ....pracowity i porządny nie narzeka ,emerytura jest ok ,dla tych co mieli w głowie i pracowali ,wiele ,wiele lat ,ja 45 i więcej .....mam na rączkę 4000,00 za pracę.....
K
KTS
Twoje pokolenie to będzie miało takie wysokie emerytury że sklepy mięsne będą omijać szerokim łukiem. Będą walczyli miedzy sobą o żarcie jak wściekłe psy pod kontenerami na śmieci.
B
Biniu
tak sobie kombinujesz 65+ jak zapewnie robiłeś to zawodowo. Relatywizm zamienić w szyderstwo!E
b
blacha
Ja wtedy nie miałem prawa głosu i mnie nikt nie pytał czy chce kapitalizmu. Dziś tamto pokolenie bierze sobie niezłe emeryturki wypracowane za komuny gdzie nikt nikogo w ch...ja nie robił umowami śmieciowymi i płaceniem pod stołem. I jeszcze narzekają ! Ciekawe co moje pokolenie powie jak zobaczy swoje emerytury o ile w ogóle jakieś będą, bo to bandycki kraj rządzony przez bandycki rząd.
A
Ambaras
Społeczeństwo chciało kapitalizmu, więc niech nie narzeka. Ustrój sprawiedliwości społecznej był w PRL-u, ale się nie podobał. W kapitalizmie jak jesteś biedny to zdychaj sobie, liczy się mamona, a nie jakaś tam sprawiedliwość.
s
stirlitz
szczególnie jak ktoś krótko pracował i miał wypadek przy pracy, a teraz leży przykuty do łóżka z najniższą rentą i cieszy się z 11 zł netto podwyżki. aha, i z 2 zł zwrotu podatku. razem 13 zł, ale tylko w marcu, bo potem 11. taka promocja.

nie obrażaj ludzi chorych
k
ksq
"procentowa jest sprawiedliwa bo uwzględnia wkład pracy ,odpowiedzialność ilość stażu pracy przed otrzymaniem emerytury" To powiedz to teraz tym wszystkim którzy dostają niskie emerytury, a"czerwone pijawki" które donosiły z racji swojej lojalności zajmowali wysokie stanowiska i teraz pobierają wysokie emerytury.
65+
Aby wam, towarzysze niedoli, było dobrze,proponuję naprzemienne /raz procentowe raz kwotowe/waloryzacje emerytur.Raz szybko a raz chrześciańsko!
B
Biniu
rodzaj waloryzacji wybierany jest corocznie taki, który przynosi najmniejsze korzyści emerytom.
I to jeszcze z kwartalnym poślizgiem. To jest właśnie rolowanie z grilowaniem najsłabszych.
n
nie czytales uwaznie
przeczytaj jeszcze raz. A zresztą nie lubię kadrowców. Plotkarze i donosiciele.
k
kadrowiec
procentowa jest sprawiedliwa bo uwzględnia wkład pracy ,odpowiedzialność ilość stażu pracy przed otrzymaniem emerytury ........ci co się "obijali" /nie wszyscy/ chcą tyle samo rewaloryzacji ,byłaby to kpina ....przestańcie pismaki siać nienawiść wśród emerytów....!!!!!
Dodaj ogłoszenie