Warta Poznań - Górnik Zabrze 0:1. Błąd w defensywie i brak jakości w ofensywie decydują o porażce piłkarzy Piotra Tworka

Dawid Dobrasz
Dawid Dobrasz
Adrian Lis przy rzucie karnym nie miał szans, a w całym spotkaniu bronił bardzo pewnie.Zobacz zdjęcia z meczu----->
Adrian Lis przy rzucie karnym nie miał szans, a w całym spotkaniu bronił bardzo pewnie.Zobacz zdjęcia z meczu----->Waldemar Wylegalski
Piłka nożna to gra błędów, a jeden z nich zadecydował o zwycięstwie Górnika Zabrze 1:0. Laskowski dopuścił się faulu w polu karnym i Warta doznała czwartej porażki w tym sezonie.

Zgodnie z zapowiedzią Piotra Tworka do wyjściowej jedenastki na mecz z Górnikiem wrócili piłkarze po przebytym koronawirusie, czyli Adrian Lis i Łukasz Trałka. Miejsce w składzie kosztem dłużej nieobecnych Kieliby i Jakóbowskiego utrzymali Iwanow oraz Rodriguez, którzy pokazali się z dobrej strony w meczu z Podbeskidziem.

Pierwszy gwizdek poprzedziła minuta ciszy ku czci zmarłego w wieku 81 lat legendarnego trenera Warty Poznań Tadeusza Łuczaka.

Czytaj też: Pogrzeb Tadeusza Łuczaka, byłego trenera i piłkarza Warty Poznań. Legendę Zielonych pochowano na cmentarzu junikowskim

Zieloni rozpoczęli mecz bardzo blisko ustawieni pola karnego, jakby znali siłę Górnika Zabrze. I słusznie, bo w pierwszej połowie to podopieczni Marcina Brosza zdecydowanie przeważali, a najgroźniejszy w barwach Górnika był Krawczyk (3 celne uderzenia). Do przerwy konkrety były po stronie zabrzan (łącznie 4 celne strzały), ale zabrakło skuteczności.

Sprawdź:

Po dwóch wygranych z rzędu Zieloni musieli przełkną gorzką pigułkę. Zachowawczy styl gry okazał się mało wydajny w starciu z dobrze dysponowanym Górnikiem. O porażce warciarzy zadecydował rzut karny, podyktowany po faulu Adriana Laskowskiego i wykorzystaniu systemu VAR. Sędzia długo oglądał kontrowersyjną sytuację w polu karnym, ale ostatecznie wskazał na "wapno". Przejdź dalej --->

Oceniamy piłkarzy Warty Poznań w meczu z Górnikiem Zabrze (0...

Warta w pierwszej części zagroziła bramce Górnika tylko po rzucie wolnym wykonywanym przez Kuzimskiego, ale piłka po odbiciu od muru wyszła na rzut rożny. W 26. minucie kontuzji mięśniowej doznał Mariusz Rybicki, a trener Tworek posłał do boju 18-letniego Kajetana Szmyta. Młodzieżowiec po wejściu na boisko popełnił fatalny błąd we własnym w polu karnym, ale dobrą interwencją po strzale Krawczyka wykazał się Adrian Lis, który bronił pewnie. Pierwsza połowa w wykonaniu Warty w PKO Ekstraklasie zakończyła się tak, jak większość, czyli bezbramkowym remisem.

Zobacz też:

W piątek oficjalną premierę miała FIFA 21. Sprawdziliśmy, jak wyglądają parametry piłkarzy Warty Poznań i kogo eksperci z firmy EA Sports ocenili najwyżej. Pierwszy raz w historii, od kiedy wychodzi gra, mamy w niej dwie drużyny z Poznania!Zobaczcie najlepszych zawodników Warty pod względem oceny ich ogólnych umiejętności (skala 1-100) --->

Polski zespół pierwszy raz w grze FIFA 21. Zobacz 6 najlepsz...

Po przerwie spotkanie mogło rozpocząć się od bramki dla Górnika, ale piłka po rykoszecie minimalnie musnęła poprzeczkę Lisa. Odpowiedział Trałka, a piłka w podobnej odległości przeleciała obok słupka bramki Chudego. W 53. minucie arbiter nagle dostał sygnał z wozu VAR, żeby podszedł do monitora i sprawdził sytuację w polu karnym po rzucie rożnym wykonywanym przez Nowaka. Na powtórce sędzia dostrzegł, że pociągany za koszulkę przez Laskowskiego był jeden z górników. Arbiter nie miał wątpliwości i wskazał na jedenasty metr a Jimenez nie miał problemów z pokonaniem Lisa.

Po stracie gola Warta musiała zaryzykować, ale nie potrafiła skutecznie przedostać się pod bramkę Chudego. Obiecujące wejście na plac gry zaliczył Czyżycki, który od razu oddał pierwszy celny i jak się okazało… jedyny. W 73. minucie problemów Zielonych był ciąg dalszy, bo ze zmęczenia boisko musiał opuścić Ławniczak i trener Tworek dokonał zmian. Wprowadził Janickiego i Jarocha a Warta przeszła na grę na dwóch napastników. To jednak już nic nie zmieniło, a Górnik swoją przewagą jakości dowiózł jednobramkowe zwycięstwo do końca spotkania.

W Warcie potwierdziło się to, co wszyscy wiemy od dłuższego czasu. Brakuje jakości w ofensywie. Warta kreuje bardzo mało sytuacji podbramkowych i w tym meczu to się potwierdziło. Przed spotkaniem stwarzała średnio dwie akcje na mecz i w starciu z Górnikiem… ta średnia została zaniżona. Na pocieszenie można powiedzieć, że Warta w poniedziałkowym meczu miała przewagę w posiadaniu piłki i w lidze nie straciła jeszcze ani razu więcej niż jednego gola. Ale za to punktów nie przyznają.

Zobacz też: Warta Poznań: Znamy termin przełożonego meczu z Legią Warszawa. Spotkanie odbędzie się 2 października o godz. 18

Już w piątek, 30 października podopiecznych Piotra Tworka czeka daleki wyjazd do drugoligowej Ostródy, na mecz z miejscowym Sokołem w ramach 1/16 Fortuna Pucharu Polski. Początek pucharowej potyczki zaplanowany jest na godz. 18.

Warta Poznań – Górnik Zabrze (0:0) 0:1
Jimenez 55. (karny)

Warta: Lis – Grzesik (76. Spychała), Iwanow, Ławniczak (73. Janicki), Kuzdra – Kupczak, Trałka – Rodriguez (73. Jaroch), Laskowski (65. Czyżycki), Rybicki (26. Szmyt) – Kuzimski

Górnik: Chudy – Wiśniewski, Koj, Gryszkiewicz – Masouras, Manneh, Janża – Prochazka, Nowak (79. Ściślak) – Krawczyk (63. Sobczyk), Jimenez (89. Kubica)

Zobacz też:

W czwartek na stadionie przy Drodze Dębińskiej miał miejsce historyczny moment - po raz pierwszy rozbłysły jupitery. Klub na kilka dni przed 108. urodzinami zyskał sztuczne oświetlenie, które jest ważnym krokiem w rozwoju klubowej infrastruktury i przybliża zespół Warty Poznań do powrotu do gry na swoim obiekcie.Przejdź do kolejnego zdjęcia --->

Warta Poznań czekała na to od lat. Historyczny moment przy D...

– Moc oświetlenia w zainstalowanych projektorach wyniesie 320 kW, natomiast natężenie to będzie 1600 luksów. Pozwoli to rozgrywanie meczów ligowych i transmisje nawet w jakości HD, jak się operatorzy postarają. Były już transmisje telewizyjne wysokiej rozdzielczości ze stadionów, na których instalowaliśmy oświetlenie tej mocy – dodał Bogdan Kuć z firmy Ada Light na na oficjalnej stronie Warty Poznań.

Warta Poznań: Na stadionie przy Drodze Dębińskiej zamontowan...

Poznań jest jednym z niewielu miast w Polsce, gdzie między dwoma klubami nie ma kibicowskich animozji. Oba zespoły nie darzą się jakąś szczególną sympatią i nie ma między nimi zbytniej współpracy, ale potrafią funkcjonować i znaleźć przestrzeń dla siebie. Między Lechem a Wartą nigdy nie było jakiś szczególnych transferów, ale są piłkarze, którzy mogą pochwalić się w CV występami w obu poznańskich drużynach. Zebraliśmy te nazwiska i przygotowaliśmy zestawienie piłkarzy, którzy w ostatnich kilku latach przechodzili z Lecha do Warty Poznań. Sprawdźcie, czy ich pamiętacie.Przejdź do kolejnego zdjęcia --->

Lech Poznań: Byli piłkarze Kolejorza w barwach Warty Poznań....

Złota Piłka dla Lewego?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie