Warta Poznań musi sobie radzić z kontuzjami, a los ich nie oszczędza. Wypadli ważni zawodnicy, a na treningu ciężko zagrać po 11 zawodników

Dawid Dobrasz
Dawid Dobrasz
Mateusz Kupczak i Mario Rodriguez meczem ze Stalą Mielec najprawdopodobniej zakończyli dla siebie granie w piłkę nożną w tym roku kalendarzowym. Łukasz Gdak
Warta Poznań nie ma lekko. Właściwie jak znikają jedne problemy, to pojawiają się kolejne. Zieloni robią kolejne kroki do przodu, ale gdzieś tam cały czas wiatr wieje w oczy. Punkty w lidze się zgadzają, ale nie zgadza się stan kadrowy i to nie są dobre informacje dla Piotra Tworka, który jak zwykle nie traci optymizmu.

Kiedy przez Wartę przeszedł koronawirus, ciężko było myśleć, że piłkarze zaskoczą już w pierwszych meczach. Zieloni pojechali do Bielska-Białej i wygrali bardzo ważny mecz w kontekście utrzymania. Potem wybrali się na podobne starcie do Mielca, gdzie ponad godzinę grali w osłabieniu, ale zwyciężyli w końcówce po bramce Kuzimskiego. Żeby tego było mało, to ostatnio Wisła Kraków prowadziła w Grodzisku Wlkp. do przerwy 1:0, a Łukasz Trałka przestrzelił karnego. Co na to Warta? Wyszła i odwróciła wynik, nie zmieniając żadnego zawodnika, bo... nie bardzo miała na kogo. Warta na początku sezonu miała pecha, ostatnio szczęściu pomogła, ale teraz wcale nie będzie łatwiej.

We wspomnianym meczu ze Stalą uszkodzenia więzadła krzyżowego tylnego doznał Mateusz Kupczak, który... dokończył jeszcze spotkanie w Mielcu. Na szczęście po meczu okazało się, że wydolność więzadła została zachowana, stąd Mateusz przechodzi tylko leczenie zachowawcze. Pomocnik Warty od dwóch tygodni chodzi w ortezie i nie trenuje.

Czytaj też: Mateusz Kupczak: "Jeśli dalej będziemy mieli fajną, ambitną drużynę, to poradzimy sobie w Ekstraklasie"

Mateusza Kupczaka czekają jeszcze 3-4 tygodnie przerwy, co oznacza, że w 2020 roku raczej nie zobaczymy go już na boiskach PKO Ekstraklasy. Ostatni mecz z Wisłą Kraków był pierwszym opuszczonym przez Kupczaka w tym sezonie. W poprzednich rozgrywkach na poziomie Fortuna 1. Lidze (licząc baraże) opuścił tylko trzy spotkania. Jego brak był widoczny w spotkaniu z Wisłą, bo Kupczak to etatowy wykonawca rzutów karnych (w zeszłym sezonie 11 trafień na 12 prób). W jego zastępstwie do jedenastki podszedł Łukasz Trałka i fatalnie przestrzelił.

Niestety to nie jedyny poważniejszy uraz w Warcie Poznań, bo zabieg artroskopii musiał przejść skrzydłowy Mario Rodriguez, u którego także problemy zdrowotne zaczęły się od meczu ze Stalą Mielec i musiał zejść z boiska już w przerwie.

– Doszło do odnowienia konfliktu tylnego w stawie skokowym, w wyniku czego ucierpiał i naruszył się chrząskozrost kostki trójkątnej – objaśnia Bartłomiej Smuniewski, fizjoterapeuta Warty Poznań. Zawodnik był leczony zachowawczo. – Mario podjął próbę powrotu do treningów. Była duża poprawa, ale nie na tyle, żeby odzyskał pełen komfort. Dlatego wspólnie zdecydowaliśmy o artroskopii stawu skokowego i resekcji kostki trójkątnej. Mario przejdzie ten zabieg w Barcelonie.

Piłkarz wrócił do swojej ojczyzny, a zabieg przeprowadzą dr Gil Rodas i dr Jordi Puigdellivol ze sztabu medycznego... słynnej FC Barcelony. Piłkarz także wróci do treningów dopiero w nowym roku.

Oprócz tych piłkarzy dłużej kontuzjowani są Nikodem Fiedosewicz i Michał Kopczyński i tych zawodników na pewno nie zobaczymy w najbliższym czasie.

W niedzielę Wartę czeka ciężkie starcie wyjazdowe z wiceliderem tabeli, czyli Rakowem Częstochowa (29 grudnia, 15.00). Zapowiada się, że Piotr Tworek w tym meczu na ławce będzie miał większe pole manewru, niż dwóch bramkarzy i trzech młodzieżowców nieogranych na poziomie ekstraklasy. Wróci zawieszony za kartki Mateusz Spychała, a gotowy do gry powinien być Mariusz Rybicki. Do pełni sił wracają także Ławniczak, Janicki i Jaroch, ale nie ma informacji, czy ci piłkarze będą do dyspozycji Piotra Tworka już na niedzielę.

W środę Piotr Tworek zorganizował miniturniej na treningu. W poniedziałek trener był gościem programu "Weszłopolscy" w Kanale Sportowym gdzie potwierdził, że w tygodniach przed meczami nie ma możliwości zagrania po 11 ze względu na braki kadrowe. Stąd rozwiązanie małego turnieju. Zresztą Warta jest na pewno najlepiej radzącą sobie z problemami drużyną w Ekstraklasie, o czym świadczy dorobek punktowy po 1/3 rozgrywek - 9. miejsce, 13 punktów, 4 wygrane.

Zobacz też:

Warta Poznań - Wisła Kraków 2:1. Zobacz, jak oceniliśmy piłk...

UEFA przygotowała ściągę dla komentatorów

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie