Warta Poznań. Piotr Tworek: - Nie będziemy czuli się jako faworyt meczu z GKS-em Bełchatów

Dawid DobraszZaktualizowano 
- Jeśli wszyscy dziennikarze myślą, że będę szukał słów usprawiedliwienia, to nie usłyszą. Wiemy, że zagraliśmy zły mecz, szczególnie tę pierwszą połowę. Wiemy, gdzie popełniliśmy błędy i przed meczem z GKS-em Bełchatów je poprawiliśmy - mówił Piotr Tworek o przegranej inauguracji ze Stalą Mielec (1:2). Dawid Dobrasz
Warta Poznań przegrała swoje pierwsze spotkanie na inaugurację Fortuna 1. ligi ze Stalą Mielec (1:2), ale w sobotę "Zieloni" mają kolejną szansę na wygraną. Do Grodziska Wielkopolskiego przyjedzie GKS Bełchatów, który nie będzie jednak łatwym przeciwnikiem. Beniaminek w pierwszej kolejce wysoko wygrał 3:0 ze Stomilem Olsztyn i przyjedzie zbudowany zwycięstwem. Trener Piotr Tworek dobrze rozpracował swojego następnego przeciwnika, o czym mówił na czwartkowej konferencji prasowej.

Trener rozpoczął konferencję od złożenia życzeń urodzinowych kapitanowi drużyny Bartoszowi Kielibie. Nie uciekł jednak od pytań o przegrane starcie w Mielcu.

- Jeśli wszyscy dziennikarze myślą, że będę szukał słów usprawiedliwienia, to nie usłyszą. Wiemy, że zagraliśmy zły mecz, szczególnie tę pierwszą połowę. Wiemy, gdzie popełniliśmy błędy i przed meczem z GKS-em Bełchatów je poprawiliśmy. Musieliśmy zwrócić uwagę na ustawienie linii obrony, bo za łatwo dawaliśmy zawodnikom gości sytuację strzeleckie. Zbyt łatwo przegrywaliśmy pojedynki w defensywie i co najgorsze nie utrzymywaliśmy się przy piłce. Zespół stać na lepsze granie, ale zapominamy już o Stali Mielec i w meczu z GKS-em będziemy starali się zmienić oblicze gry – skomentował poprzednie spotkanie Piotr Tworek.

Czytaj też: Warta Poznań przegrywa na inaugurację ze Stalą Mielec (2:1). Adrian Lis wybronił dwa rzuty karne, ale nawet to nie pomogło

W przegranym meczu można jednak znaleźć kilka pozytywów. Jednym z nich była piękna bramka strzelona w debiucie przez napastnika „Zielonych” Gracjana Jarocha. Kibice uznali ją za gola kolejki. Zawodnik w bardzo dobrym stylu przywitał się z nowym zespołem.

- Jest to dla mnie bardzo miłe wyróżnienie. Nie można zapominać, że jest to pierwszy mecz i trzeba tonować nastroje. Była to pierwsza bramka, a przede wszystkim tego meczu nie wygraliśmy. Najważniejsze jest zwycięstwo, a indywidualne zdobycze cieszą, ale jako zespół musimy zagrać lepiej. Dużo bardziej bym się cieszył, gdybyśmy wygrali albo zremisowali – mówił napastnik „Zielonych” siedzący na konferencji obok trenera, który także pochwalił go za tego gola. – Przepiękna bramka i gratuluje Gracjan. Liczę, tak jak sam powiedziałeś, na więcej. Zawodnik stawia sobie cel bramkowy na ten sezon, ale nie chciał go zdradzić. Dodał jednak, że jest to dwucyfrowa liczba bramek.

Drugą z tych jasnych przesłanek była fantastyczna postawa w bramce wychowanka Warty Adriana Lisa. Bramkarz wybronił dwa rzuty karne i zaliczył świetną paradę przy jednym ze strzałów zawodników Stali Mielec.

- Gdyby nie Adrian Lis, ten mecz mógłby się dla nas skończyć jeszcze wyżej niż 1:2. Adrian w tym meczu pokazał, że zna się na swoim fachu. Jest to też dobra praca Dominika Kubiaka, który trenuje z bramkarzami. Oby było jak najmniej sytuacji, po których Adrian będzie musiał bronić jedenastki, a jeśli takie będą, to oby bronił – mówił trener Warty.

Piotr Tworek miał okazję na żywo oglądać poczynania GKS-u Bełchatów w meczu przeciwko Stomilowi Olsztyn. Szkoleniowiec przeanalizował grę przeciwnika.

- Rywal gra w niskim ustawieniu, szczególnie linią obrony i pomocy, który oddaje pole przeciwnikowi. Dwójka napastników gra podobnie. Ich bardzo mocną stroną są kontratak i szczególnie będziemy musieli uważać na tę broń zespołu z Bełchatowa. Ważne dla naszych obrońców i pomocników jest to, że rywal często decyduje się uderzenia z dalszej odległości. Trudny zespół, który wpuści nas do gry w ataku pozycyjnym. Musimy być uważni w konstruowaniu ataków i po stracie zabezpieczyć możliwość kontrowania – mówił o rywalu trener „Zielonych”.

Bukmacherzy mimo porażki Warty w pierwszym spotkaniu to ją wskazują jako nieznacznego faworyta meczu z beniaminkiem Fortuna 1. Ligi. Trener Tworek tak nie uważa.

- Pierwsza liga pokazuje, że mecze są różne i dużo zależy od strzelenia pierwszej bramki. Byliśmy ostatnio na konferencji ogólnopolskiej w Łodzi. Jeden z trenerów przeprowadził analizę i zwrócił uwagę, że zespół strzelający jako pierwszy bramkę, w 80% wygrywa mecz. Jest wiele czynników, które mogą zdecydować, czy zespół stawiany w roli faworyta wygra mecz. Wiemy jedno – musimy być bardzo cierpliwi w tym meczu i będąc przy piłce musimy przewidywać, co się wydarzy po jej stracie. Przez całe 90 minut koncentracja będzie odgrywała niesamowitą rolę. Mamy cały mecz na zdobycie bramki i nie chcę, żebyśmy się podpalali w pierwszych minutach. Musimy sobie wypracować sytuacje do zdobycia bramki i one muszą być przemyślane. Poświęciliśmy temu cały tydzień. Potencjalnie gospodarz jest stawiany w roli faworyta. My nie będziemy się tak czuć – komentował szkoleniowiec.

Sobotnie spotkanie Warty z GKS-em Bełchatów odbędzie się niestety w Grodzisku Wielkopolskim. Stadion przy Drodze Dębińskiej nie spełnia obecnie wymogów pierwszoligowych i do końca 2019 roku „Zieloni” będą występować na oddalonym o 60 km od Poznania obiekcie. Piotr Tworek, przynajmniej na razie, nie ma zamiaru wzorem Rakowa Częstochowa trenować przed spotkaniem w Grodzisku Wielkopolskim.

- Na obecną chwilę nie przewidujemy wyjazdu do Grodziska i przeprowadzania treningu. Graliśmy tam sparingi i mniej więcej ta płyta i obiekt są nam znane. Jest tam bardzo dobrze przygotowana murawa i w żaden sposób nie powinna utrudniać gry. Wiemy, w jakiej jesteśmy sytuacji i przyjęliśmy to do wiadomości – skomentował szkoleniowiec.

Czytaj też: Łukasz Trałka nadal trenuje z Wartą Poznań. Były kapitan Lecha Poznań wciąż czeka na oferty z zagranicznych klubów

Warta Poznań szuka jeszcze wzmocnień w ataku. Od środy z zespołem jest napastnik i Piotr Tworek będzie chciał go sprawdzić w dodatkowym sparingu, którego termin nie jest jeszcze znany. Klub nie chce także zdradzić nazwiska tego zawodnika. Zapytaliśmy także o sytuację Łukasza Trałki. Piłkarz dalej trenuje z zespołem, ale nadal nieznana jest jego przyszłość.

- Rozmowy z Łukaszem Trałką są prowadzone. Konkretów jeszcze nie zdradzę, ale jestem dobrej myśli – mówił szkoleniowiec.
Sobotni mecz z GKS-em Bełchatów odbędzie się o godzinie 17:00 w Grodzisku Wielkopolskim na boisku przy Powstańców Chocieszyńskich. Bilety będzie można kupić w kasach przed stadionem.

Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje:
Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje

Zobacz też:

Lech Poznań: Kadra klubu z Bułgarskiej traci na wartości. Kt...

Lech Poznań: Dziewczyny też wspierają Kolejorza. Fanki na tr...

rocznica wybuchu powstania warszawskiego

Sprawdź też:

polecane: FLESZ: Nowe zasady spadków i awansów w ekstraklasie i 1.lidze

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3