Warta Poznań - Radomiak. Zieloni chcą wrócić do ekstraklasy. To najważniejszy mecz od 25 lat!

Radosław Patroniak
Radosław Patroniak
Warta rozprawiła się już z Radomiakiem w tym roku, wygrywając na początku marca w Grodzisku 3:0. Czy dziś powtórzy ten wynik? Fot. Waldemar Wylegalski
Po 25 latach przerwy Warta Poznań może powrócić dziś do ekstraklasy. W piątek o godz. 17.40 (relacja w Polsacie Sport) ”Duma Wildy” zaczyna bój o elitę z Radomiakiem. Trener Zielonych zapowiada, że jego drużyna będzie mocniejsza od rywala pod względem mentalnym.

SPRAWDŹ: Warta Poznań - Radomiak na żywo. Gdzie oglądać w TV mecz decydujący o awansie do ekstraklasy? Transmisja online i wynik

– Psychika w takim starciu będzie miała ogromne znaczenie. Nasza historia, nasz problemy w tym sezonie i w ostatnich latach na pewno wzmocniły nas jako kolektyw. Wierzę, że mam taką grupę chłopaków, w której jeden za drugim pójdzie w ogień. Gramy u siebie i musi my być mocniejsi psychicznie do Radomiaka – przekonywał 45-letni szkoleniowiec.

Zobacz też: Czy Warta Poznań po 25 latach wróci do elity?

Dla niego bój z Radomiakiem to największy trenerski egzamin w życiu. - Nie podważam tej opinii, ale w każdym momencie życia człowiek staje przed innym wyzwaniem. Jak byłem młodym trenerem grałem już baraże o II ligę z Zawiszą Bydgoszcz. Nie ma sensu do tego wracać, tak samo zresztą jak do wyników naszych spotkań w tym sezonie z Radomiakiem. Odcinamy się kompletnie od tego, co było w rundzie zasadniczej. Mecze barażowe nie mają nic wspólnego z tym, co było w regularnym sezonie. Przyjeżdża do nas zespół z Radomia i traktujemy go tak jakbyśmy grali z nim pierwszy raz w życiu. Dla nas nie mam w tym momencie wygodnego lub niewygodnego przeciwnika – zauważył opiekun Zielonych, który z drużyną przebywa w Grodzisku już od poniedziałku.

Analizują wszystkich piłkarzy

Ciekawie Tworek mówił również o kadrowych problemach gości, którzy sygnalizują, że w kluczowym meczu mogą nie mieć do dyspozycji Patryka Mikity i Brazylijczyka Leandro.

– Pewnie, że docierają do nas informacje z obozu rywala, ale nie jest tak, że wszystko bierzemy na poważnie. Przecież te doniesienia mogą być swego rodzaju zasłoną dymną. Dlatego uwierzę, że Mikita czy Leandro nie zagrają przeciwko nam dopiero wtedy jak zobaczę protokół meczowy. Zresztą nie robię z tego wielkiej sensacji. Takie zagrywki taktyczne i strategiczne to normalna rzecz we współczesnej piłce. My robimy po prostu swoje i analizujemy szczegółowo każde zawodnika Radomiaka – podkreślił Tworek.

O sytuację kadrową w swoim zespole nie musi się on martwić, bo wszyscy zawodnicy są zdrowi i gotowi do gry przez 90 min, a w przypadku dogrywki nawet przez 120 minut.

– Drużyna odpoczywa, koncentruje się, bierze udział w analizach i zajęciach treningowych. Wydaje mi się, że jesteśmy w fajnej dyspozycji mentalnej i fizycznej – zakończył trener Zielonych.

Ekstraklasa albo śmierć

W drużynie rywali, która w czwartek przed południem miała lekki rozruch na własnym stadionie przed wyjazdem do Wielkopolski, panowały bojowe nastroje, a trener beniaminka zdjął presję z zawodników w inny sposób niż jego odpowiednik w poznańskim klubie.

– Proszę zauważyć, że przed sezonem wszyscy zakładali, że gramy o utrzymanie i taki był cel. Zrobiliśmy wynik ponad stan. U nas w klubie nie ma podejścia takiego jak w niektórych drużynach, czyli „ekstraklasa albo śmierć”. Stworzyliśmy fajny zespół, gramy dobrze i teraz czas na ostatni krok – stwierdził Dariusz Banasik w rozmowie z „Przeglądem Sportowym”.

Odniósł się on także do kwestii kadrowych i przyznał, że kontuzje po wygranym barażu z Miedzią Legnica (3:1) z jednej strony go zmartwiły, a z drugiej utwierdziły w przekonaniu, że ma wartościowych i wypoczętych zmienników. Obaj szkoleniowcy są więc pewnie swego. Już teraz jednak wiadomo, że po meczu będzie się cieszył tylko jeden z nich...

Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje:
Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? r.patroniak@glos.com

Głośne powroty piłkarzy do ekstraklasy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3