Warta Poznań walczyła jak lwy, czego efektem jest punkt ze Śląskiem. Cenny remis we Wrocławiu

Maciej Lehmann
Maciej Lehmann
Warta Poznań wygrywała, przegrywała, ale ostatecznie zremisowała.
Warta Poznań wygrywała, przegrywała, ale ostatecznie zremisowała. Magda Pasiewicz
Warta Poznań znów pokazała charakter. Po meczu, w którym wielkie emocje były nawet w doliczonym czasie gry, zremisowała we Wrocławiu ze Śląskiem 2:2 (0:1). Zieloni wygrywali, przegrywali, a ostatecznie zremisowali.

Pierwsza połowa była znakomita w wykonaniu Warty. Gdyby nie dobra dyspozycja bramkarza Śląska Michała Szromnika, Zieloni prowadziliby znacznie wyżej. Goście od początku świetnie czuli się na murawie wrocławskiego sezonu. Dali się trochę wyszumieć gospodarzom, a potem z żelazną konsekwencją realizowali swój plan taktyczny. Polegał on na uważnej defensywie, jak najszybszym odebraniu piłki rywalom i szybkim przetransportowaniu piłki w okolice pola karnego Śląska.

Czytaj też: Warta Poznań im skuteczniejsza, tym bardziej ekologiczna. Jeden gol = 100 drzew, a do tego autokar bardziej eko

W 6. min. groźnie strzelał Michał Jakóbowski, ale na posterunku był Szromnik. Potem z dobrej strony zaprezentował się nowy nabytek Warty Szymon Czyż. Były pomocnik Lazio, świetnie obsłużył Mateusza Kuzimskiego, ale z mocnym strzałem napastnika Zielonych, z trudem, bo z trudem, ale poradził sobie bramkarz Śląska.

W 27 min. Szromnik był już jednak bezradny. Jan Grzesik tak naciskał Diego Verdaskę, że Portugalczyk stracił piłkę. Działo się to blisko pola karnego, Zieloni wręcz podręcznikowo wykorzystali otrzymaną szansę. Grzesik odebrał piłkę i szybko zagrał na skrzydło do Czyża, ten popisał się idealnym dośrodkowaniem do kolegi i wystarczyło tylko (a może aż) dobrze złożyć się do strzału. Prawy obrońca Warty zrobił to jak rasowy snajper i zdobył efektownego gola, a piłka odbiła się jeszcze od słupka. Prawy obrońca sam rozpoczął akcję odbiorem i zakończył.

Warta nie zamierzała na tym poprzestać. 10 minut później Czyż podał z linii końcowej przed pole karne do Milana Corryna, a Belg bez przyjęcia uderzył w stronę bramki. Strzał był groźny, ale Michał Szromnik zdołał sparować piłkę na rzut rożny.
Dopiero w końcówce pierwszej odsłony gospodarze otrząsnęli się z przewagi Warty, ale ani Musondzie, ani Dino Stiglecowi nie udało się oddać celnego strzału. Śląsk skończył tę część praktycznie nie zagrażając Adrianowi Lisowi i mógł podziękować swojemu bramkarzowi, że miał to odrobienia tylko jednego gola. Do przerwy Warta oddała cztery uderzenia w światło bramki, a gospodarze ani jednego.

Po zmianie stron, role niestety kompletnie się odwróciły. Trener Śląska Jacek Magiera przeprowadził w przerwie dwie zmiany i obaj rezerwowi Bartłomiej Pawłowski oraz Robert Pich pięć minut po tym jak pojawili się na boisku doprowadzili do remisu. Ten pierwszy najpierw wygrał pojedynek z Grzesikiem, a drugi zbyt łatwo ograł Ławniczaka i strzałem w "krótki" róg zaskoczył Lisa.

Ten gol dodał skrzydeł gospodarzom, a w szeregi Warty wdarła się nerwowość i dziwna bierność w defensywie. Śląsk zaatakował z rozmachem i szybko strzelił drugiego gola. Jego autorem był niewidoczny do 63 min. Erik Exposito. Hiszpan przed polem karnym wymanewrował dwóch obrońców Zielonych i precyzyjnym strzałem z 18 metrów pokonał Adriana Lisa, który był bez szans.

Na szczęście nie był to koniec emocji. Podopieczni Piotra Tworka znów pokazali charakter i doprowadzili do wyrównania!
W 76. min Warta wywalczyła sobie rzut rożny. Obrońcy Śląska zbyt krótko wybili piłkę dopadł do niej Mateusz Czyżycki i błyskawicznie zdecydował się na strzał. Piłka trafiła jeszcze w Szymona Lewkota i po rykoszecie wpadła do siatki.

Zobacz też: Warta Poznań ściągnęła nowego napastnika, który ostatnio grał we Włoszech

W końcówce Zieloni przeżywali trudne chwile, ale dwukrotnie świetnie spisał się Lis. Najpierw świetnie obronił strzał z bliska Picha, a potem już w doliczonym czasie gry kolejne groźne uderzenie Słowaka.

Szansę na zwycięstwo miała też Warta. W 93. min. huknął jak z armaty Grzesik, ale trafił tylko w poprzeczkę i mecz zakończył się zasłużonym podziałem punktów. Było to jedno z najciekawszych spotkań pierwszej serii gier.

Zobacz też:

Runda wiosenna zakończonego już sezonu przyniosła kilka zmian wśród najlepszych drużyn w naszym regionie. Aż cztery zespoły z Wielkopolski rozstały się z III ligą. Nasz ranking przedstawia kolejność klubów przed rozpoczęciem rozgrywek w sezonie 2021/22, w oparciu o wyniki zanotowane wiosną.Szczegóły na kolejnych slajdach --->

12 najlepszych klubów piłkarskich w Wielkopolsce. Zobacz naj...

Wielkopolska skrywa w sobie wiele wyróżniających się obiektów piłkarskich zachwycających m.in. świetnym położeniem czy nowoczesną infrastrukturą. Stadiony w małych miejscowościach posiadają również ciekawą historię, którą postanowiliśmy przybliżyć w zestawieniu najlepiej położonych obiektów piłkarskich w naszym regionie. To nasz subiektywny ranking.Zobacz najładniejsze obiekty piłkarskie w Wielkopolsce ---->

10 najładniej i najlepiej położonych stadionów piłkarskich w...

SPORTOWY24.PL - rozmowa z Piotrem Małachowskim

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie