Warta Poznań znowu to robi. Pokonuje na wyjeździe Górnika Zabrze 2:1! To ona, a nie Lech będzie walczyła o europejskie puchary

Maciej Lehmann
Warta Poznań pokonała Górnika Zabrze 2:1.Zobacz zdjęcia z meczu --->Marzena Bugała
Warta Poznań nie przestaje zaskakiwać. Zieloni rozegrali kolejny bardzo dobry mecz i po raz pierwszy w historii pokonali Górnika Zabrze na najwyższym szczeblu rozgrywkowym 2:1. Zwycięstwo mogło być bardziej okazałe, bo poznaniacy stworzyli sobie mnóstwo doskonałych okazji bramkowych. Podopieczni Piotra Tworka zasłużyli na brawa za agresywność, pomysł na grę i konsekwencję. To Warta, a nie Lech będzie walczyła o... europejskie puchary. Zieloni zrównali się punktami z Górnikiem i na pewno nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa w tym sezonie.

- Mamy dobre humory i nastroje, a wtedy zawsze z większą przyjemnością przychodzi się do pracy - mówił przed meczem w Zabrzu trener Warty Poznań Piotr Tworek i to nastawienie Zielonych widać było od początku meczu w Zabrzu.

Warta nie zwalnia tempa. Poznaniacy wygrali na wyjeździe z Górnikiem Zabrze 2:1 i przesunęli się w górę tabeli

Goście nie zamierzali czekać, na to co będzie robił Górnik, wzięli sprawy w swoje ręce, czym chyba mocno zaskoczyli gospodarzy. Już w 4 min. Zieloni mieli fantastyczną szansę, by otworzyć wynik. Jan Grzesik dośrodkował w pole karne Górnika wprost na nogę Mateusza Kuzimskiego, ale ten z 3 metrów uderzył tylko w boczną siatkę bramki gospodarzy. Kąt był ostry, ale gdyby najlepszy strzelec Zielonych trafił w światło bramki, Chudy raczej byłby bez szans na skuteczną interwencję.

Podobać się mógł pomysł Warty na ten mecz. Poznaniacy byli agresywni, starali się daleko od swojej bramki odbierać piłkę zabrzanom i wykorzystując szybkich skrzydłowych nękać obronę gospodarzy. Trzeba dodać, że Zieloni dobrze się ustawiali, a w obronie grali z dużym wyczuciem i poświęceniem.

Zobacz oceny piłkarzy:

Warta Poznań wygrała po raz 10 w tym sezonie PKO Ekstraklasy...

Górnik z bardzo bojowymi rywalami, zupełnie sobie nie radził. Owszem kilka razy doszedł do sytuacji, w których mógł oddać strzał, ale było to w sporej odległości od bramki Zielonych, a jakość tych uderzeń pozostawiała też dużo do życzenia.

Świetnie dysponowana Warta była dużo groźniejsza. Gospodarze mogli być zadowoleni z tego, że do przerwy przegrywali tylko 0:1. Wynik otworzył w 30 min. Jan Grzesik. Asystę zaliczył Matusz Kuzimski, który dostał piłkę przed polem karnym Górnika i wystawił piłkę koledze, a ten popisał się precyzyjnym uderzeniem z lewej nogi i pokonał Chudego.

Na listę strzelców powinien wpisać się też Maciej Żurawski, który został świetnie obsłużony przez Baku, ale przegrał pojedynek z bramkarzem Górnika.

Czytaj też: Bogusław Baniak z nowym wyzwaniem! Były trener Lecha oraz Warty Poznań rozpoczyna pracę w... Uzbekistanie

Warta stwarzała mnóstwo zagrożenie też po stałych fragmentach gry. Widać, że Zieloni pracują nawet z rozegraniem rzutów z autu. Łukasz Trałka precyzyjnie dośrodkowywał z rzutów rożnych. Kilka razy mocno zakotłowało się pod bramką Górnika, a w 39 min. po strzale Aleksa Ławniczak obrońcy gospodarzy w ostatniej chwili wybili piłkę sprzed linii.

Także ostatnia akcja w pierwszej połowie mogła zakończyć się golem. Zieloni w sytuacji 3 na 1, źle rozegrali kontratak.
W 51 min. Warta strzeliła wreszcie drugiego gola, na którego jak najbardziej zasłużyła. Makana Baku dośrodkował w pole karne Górnika, tam do piłki dopadł Mateusz Kupczak i błyskawicznym uderzeniem z lewej nogi podwyższył na 2:0.

Gdyby chwilę później Żurawski strzelił bardziej precyzyjnie, to byłoby już po meczu. Młodzieżowy reprezentant Polski wpadł z piłką w pole karne Górnika, minął rywali, ale piłka po jego strzale odbiła się od słupka.

Zobacz zdjęcia z meczu:

Ta nieskuteczność srogo się zemściła, bo w 69 min. zabrzanie wrócili do gry. Jesus Jimenez przyjął piłkę i zdecydował się na strzał z dystansu. Uderzenie próbował zablokować Kupczak, ale w efekcie zmienił jej lot i Lis był bezradny.

Kontaktowy gol dodał skrzydeł gospodarzom, ale mogli być oni szybko skarceni, gdyby lepiej celownik miał ustawiony Kuzimski. Napastnik Zielonych miał dwie wspaniałe okazje na podwyższenie wyniku, ale ich nie wykorzystał.

Zobacz też: Warta Poznań ma nowego sponsora. Firma BeGreen pasuje idealnie do Zielonych

Szkoda, bo do ostatniego gwizdka sędziego Zieloni musieli drżeć o wynik. Na szczęście koncentrację zachowała poznańska defensywa i Warta mogła cieszyć się z pierwszego, historycznego zwycięstwa w ekstraklasie nad Górnikiem.

Lech Poznań: Byli piłkarze Kolejorza w barwach Warty Poznań....

Sprawdź też:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie