Ważna i błyskawiczna wygrana Mateusza Gamrota w UFC. Poznański wojownik kipiał energią i dziękował swojemu teamowi ze stolicy Wielkopolski

Radosław Patroniak
Radosław Patroniak
W Poznaniu Mateusz Gamrot trenuje obecnie pod okiem trenera Piotra Sawińskiego w Czerwonym Smoku, znanym klubie sportów walki
W Poznaniu Mateusz Gamrot trenuje obecnie pod okiem trenera Piotra Sawińskiego w Czerwonym Smoku, znanym klubie sportów walki Lukasz Gdak
65 sekund potrzebował Mateusz Gamrot (Czerwony Smok Poznań) do wygranej w klatce UFC. Poznański wojownik pokonał w Las Vegas doświadczonego zawodnika gospodarzy, Jeremy Stephensa. Kluczem do sukcesu, czyli poddania rywala były umiejętności zapaśnicze popularnego "Gamera", który błyskawicznie wykręcił rękę rywala i zmusił go do poddania pojedynku.

Po walce dziękował wszystkim współpracownikom z teamu na czele z innymi poznańskimi zawodnikami, czyli Borysem Mańkowskim i Łukaszem Rajewskim. Pozdrawiał też swoją partnerkę Agatę i dzieci. Biegając po klatce Gamrot krzyczał, że już niedługo wraca i prosił właścicieli organizacji, by szykowali mu w następnej walce mocniejszego przeciwnika.

- Chcę być mistrzem, za rok, za dwa lata. Jestem przyszłością tej organizacji. W kolejnej walce dajcie mi kogoś z najlepszej piętnastki rankingu. Teraz idziemy na szczyt - mówił 30-latek w rozmowie z reporterem telewizyjnym.

Jak trenować piłkarza? Odpowiada Piotr "Gatuno" Kurek - trener personalny piłkarzy reprezentacji Polski i Lecha Poznań:

"Gamer" niemal oszalał ze szczęścia, ale trudno mu się nawet dziwić, bo powoli zaczyna wyrastać na czołowego zawodnika wagi lekkiej w UFC.

Zobacz też: Mateusz Gamrot: Największe wyzwania dopiero przede mną

Rozstrzygnięcie sobotniej walki w stolicy hazardu, zwane w świecie MMA kimurą, to jednak też efekt treningów z przeszłości w obiekcie przy ul. Bukowskiej w Poznaniu. To tam Gamrot pracował nad technikami zapaśniczymi ze swoim byłym trenerem, Andrzejem Kościelskim. Poznański wojownik w czasach młodości wygrywał również prestiżowe zawody grapplingowe. A grappling jest bardzo zbliżony do zapasów, bo polega na walce wręcz z wykorzystaniem techniki chwytów. Zabronione są w nim natomiast uderzenia.

Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje:
Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? [email protected]

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie