Weekend majowy: Nasze świętowanie znów się przeciągnie. Straty? Nawet 5 miliardów!

Monika Kaczyńska
Zakupy na długi weekend to powód do radości dla większości handlowców
Zakupy na długi weekend to powód do radości dla większości handlowców Waldemar Wylegalski
I znów długi weekend. Choć 2 maja - piątek to teoretycznie dzień roboczy, wiele firm wtedy nie pracuje.

- Przy takim układzie dni wolnych trudno o normalną pracę - mówi Jarosław Lazurko, prezes HCP. - Dlatego firma wtedy nie pracuje - większość korzysta z urlopów, można było także ten dzień odpracować.

Dla firm, które pracują w ruchu ciągłym z racji charakteru produkcji i nie mogą przerwać pracy na cztery dni, przedłużony weekend to trudny okres.

Zakupy na długi weekend to powód do radości dla większości handlowców

- Ci, którzy nie mogą machnąć ręką i po prostu firmy zamknąć, za każdym razem narzekają, że w długi weekend normalnie pracować nie sposób - twierdzi Jeremi Mordasewicz z PKPP Lewiatan. - Nie funkcjonują normalnie na przykład firmy logistyczne, dostawy nie docierają na czas, nie ma nikogo u kontrahentów. To wymierne straty związane z dezorganizacją produkcji.

Jakie? W skali kraju szacuje się je nawet na 5 miliardów złotych. Tyle bowiem gospodarka traci na każdym dodatkowym dniu wolnym od pracy.

- Przeciętnie w dni wolne pracuje co piąta osoba. Produkt z tego dnia ma wartość około miliarda złotych, w stosunku do 6 miliardów z normalnego dnia pracy - zwraca uwagę Mordasewicz. - Pytanie czy stać nas na takie straty. Jeszcze większy problem to dezorganizacja pracy. Byłoby znacznie praktyczniej, gdyby dni świąteczne wypadały w piątki lub poniedziałki. Zwłaszcza że i tak świętujemy dużo.

Według obliczeń eksperta Lewiatana na 365 dni w roku w pracy spędzamy zaledwie 224. 141 to soboty, niedziele, przysługujący pracownikom urlop oraz święta.

- Trzeba pamiętać, że każdy nieprzepracowany dzień to o około miliard złotych mniejsze wpływy do budżetu z tytułu podatków - podkreśla Mordasewicz.

Jednak nie dla wszystkich dodatkowy dzień wolny to zła wiadomość. Wypoczywający mają więcej czasu na... wydawanie pieniędzy.

- To są zawsze żniwa - cieszy się Andrzej Faliński z Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji. - Świętowanie, imprezy rodzinne, masowe, a także wyjazdy - wszystko to sprzyja zakupom, od żywności i napojów począwszy, na sprzęcie turystycznym i elektronice skończywszy. Sieci handlowe wiedzą o tym i starają się klientów dodatkowo zachęcić.

Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.gloswielkopolski.pl/piano

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Sz

Nie samą pracą żyje człowiek

C
Czytelnik

Pani Moniko Proszę dać sama przykład i do roboty 2 maja.
Czołem pracy!

M
Mandanara

Majówka to rozpieprzony cały tydzień a nie tylko 2 maja.

Dodaj ogłoszenie