Wenezuela pogrąża się w chaosie: Brakuje prądu, wody i...

    Wenezuela pogrąża się w chaosie: Brakuje prądu, wody i leków. Zamieszki w Caracas [ZDJĘCIA]

    Aleksandra Gersz (AIP)

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Henrique Capriles Radonski
    1/7
    przejdź do galerii

    Henrique Capriles Radonski ©Fernando Llano

    Sytuacja w Wenezueli jest coraz bardziej krytyczna. W środę w Caracas i innych miastach doszło do ostrych zamieszek. W kraju brakuje żywności, leków, wody i prądu, a ludzie protestują przeciwko prezydentowi Nicolasie Madurze. - Wenezuela to bomba, która może eksplodować w każdej chwili – mówił w niedzielę lider opozycji Henrique Capriles Radonski.
    Tłumy demonstrantów próbowały w środę wedrzeć się do siedziby Narodowej Rady Wyborczej w wenezuelskiej stolicy. Jak poinformowały organizacje obrony praw człowieka, rannych zostało blisko 50 osób, a wiele protestujących zostało zatrzymanych. Policja musiała użyć gazu łzawiącego i powstrzymała demonstrantów przed wejściem do budynku.

    Marsz opozycjonistów nie zakończył się jednak zupełną porażką – opozycyjnej Koalicji na rzecz Jedności Demokratycznej udało się bowiem wręczyć jednemu z przedstawicieli Naczelnej Rady Wyborczej, Luisowi Emilio Rondonowi, petycję, która domaga się przyspieszenia referendum dotyczącego odwołania prezydenta Nicolasa Maduro.
    Podpisało ją 1,8 mln osób. Na ręcę Rondona złożyli ją znani wenezuelscy politycy: przewodniczący parlamentu Henry Ramos Allup i Henrique Capriles Radonski (polityk o polskich korzeniach) z ugrupowania Najpierw Solidarność, który kandydował na prezydenta w 2012 i 2013 r. Środowe zamieszki, które wybuchły też poza Caracas, to już trzecie protesty w tym tygodniu w Wenezueli.

    Gwałtowne protesty to efekt pogłębiającego się kryzysu. W odpowiedzi na niego Maduro ogłosił w weekend 60-dniowy stan wyjątkowy. Jak podaje portal USA Today, ten okres ma służyć zwiększaniu dostępności produktów żywnościowych, ale także, jak twierdzi prezydent, walce ze „sponsorowanymi przez Stany Zjednoczone działaniami” mającymi na celu obalenie rządów Zjednoczonej Partii Socjalistycznej Wenezueli. Dzięki stanu wyjątkowemu Maduro nadał jednak specjalne uprawnienia sobie oraz armii, co także wywołuje protest opozycji i wielu Wenezuelczyków, którzy domagają się ustąpienia Maduro od władzy.

    CZYTAJ TAKŻE: "Tak jak Chrystus rozmnożył penisy...": Językowa wpadka prezydenta Wenezueli [VIDEO]

    - Nie mamy jedzenia. Odcinają prąd na cztery godziny każdego dnia. Jest coraz więcej przestępstw. A prezydent Maduro obwinia za ten bałagan, w którym się znaleźliśmy każdego, tylko nie siebie. Tak dalej nie może być. Coś się musi wydarzyć – mówił USA Today jeden z mieszkańców, 36-letni Roberto Sanchez, robotnik. Mężczyzna stał w liczącej 300 osób kolejce do sklepu spożywczego, licząc na to, że w południe dostarczą do niego ryż lub mięso.

    W La Victorii, mieście położonym na południowy zachód od Caracas, zamknięto już wszystkie piekarnie, ponieważ nie ma mąki. Brakuje nie tylko żywności, ale także leków oraz przyborów toaletowych. - Ludzie polują na psy i koty na ulicach oraz na gołębie na placach, żeby coś zjeść – napisał na Twitterze Ramon Muchacho, burmistrz dzielnicy Caracas, Chacao, a jego wypowiedź zszokowała międzynarodową opinię publiczną i została przytoczona w wielu mediach.
    1 »

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (4)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Globalne ocieplenie

    Antoni Marewicz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 3

    Sytuacja jest niezależna od polityki. Jest susza, wyschły rzeki , zbiorniki i stanęły elektrownie wodne, a tylko takie tam mają. W Kanadzie już trzy tygodnie palą się lasy obszarem bliskim...rozwiń całość

    Sytuacja jest niezależna od polityki. Jest susza, wyschły rzeki , zbiorniki i stanęły elektrownie wodne, a tylko takie tam mają. W Kanadzie już trzy tygodnie palą się lasy obszarem bliskim obszarowi woj. opolskiego . W Polsce powszechnie uważa się, że globalne ocieplenie jest kłamstwem, Korwin tak zdaje sie krzyczeć...
    Tymczasem właśnie w Polsce ubiegłe lato było nieprzeciętnie gorące.
    Radzę mieć zawsze sporo żywności na zapas. Choćby kilka 20 kilowych worków ryżu oraz dobry zapas leków , w tym antybiotyków . To co sie dzieje w Wenezueli może przyjść do Polski lada dzień, albo lada miesiąc . Większość Żydów wywożona do obozów koncentracyjnych wierzyła, że jadą do pracy a nie na śmierć. Dzisiaj globalne ocieplenie , to jak obóz koncentracyjny z II WŚ. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Sami głosowali

    spokojny

    Zgłoś naruszenie treści / 11 / 2

    Sami głosowali na magików, którzy obiecywali każdemu kasę
    a potem zaczęli ją rozdawać bez pokrycia
    a teraz wszystko się wali.
    Skąd my to znamy?


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    patrzcie i obserwujcie

    to samo czeka Polskę (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 3

    po kilka latach rządów PiSu


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    junta POpaPRańych LIBErhamuf

    777 SSaTRAPIE MUSGOWIE Af SSRamaCKICH=NIOSSIOŁ=MICHUJNIK=ŻERinoWSSKI KATol PO pzPR (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 4

    Z PeRu BALCERKA DONALDINIA I ajaTO LACHUF KODa.TARGOWICY Za KASA z JEWROkołHOzoo.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo