Wiarygodność nie lubi wpadek

Agnieszka Świderska
Trudno oceniać wiarygodność polityka tylko przez pryzmat wiarygodności jego oświadczenia majątkowego.

CZYTAJ KOMENTOWANY TEKST

Trudno gdy jak w przypadku pierwszej wpadki Leszka Wojtasiaka chodziło o zapomniane udziały w nieaktywnej od lat spółce. Co innego zegarek za kilkanaście tysięcy złotych, na który były minister Nowak patrzył codziennie.

Gdy pojawiają się jednak podejrzenia, że na koncie polityka jest więcej niż jedno trefne oświadczenie, muszą też pojawić się wątpliwości.

Czy Leszek Wojtasiak, który, jak twierdzi CBA, nie potrafił się doliczyć kredytu, potrafił doliczyć się każdej złotówki wydanej z funduszy unijnych, za które był odpowiedzialny? Co z jego wiarygodnością?

Zawsze można się tłumaczyć, że zwyczajnie po ludzku zapomniało się do oświadczenia czegoś wpisać. Tyle że oświadczenia nie są od wczoraj i okres ochronny już dawno się skończył.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie