Wiek emerytalny. "Będziemy armią niezdolnych do pracy ludzi"

Paulina Jęczmionka
Z Jarosławem Lange, przewodniczącym NSZZ Solidarność w Wielkopolsce, rozmawia Paulina Jęczmionka

Dlaczego nie powinniśmy pracować do 67. roku życia?
Jarosław Lange
: Jest jeden główny, ciągle przez nas powtarzany argument, który nie za bardzo przebija się dalej. Owszem, prawdą jest, że wydłuża się nam czas życia. Ale niestety, co potwierdzają też m.in. badania Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, nie wydłuża się nam czas życia w zdrowiu. W związku z tym na niektórych stanowiskach, zwłaszcza związanych z wysiłkiem fizycznym, nie da się pracować do 65 czy 67. roku życia. Przez podniesienie wieku emerytalnego będziemy niebawem armią niezdolnych do pracy ludzi.

Czytaj też: Obniżenie wieku emerytalnego. "Nie będzie więc rąk do pracy"

Z kolei rząd czy ekonomiści argumentują, że w systemie emerytalnym brakuje pieniędzy.
Jarosław Lange
: Stąd potrzeba systemowych, szerokich zmian, a nie pójścia po najmniejszej linii oporu, jakim jest podniesienie wieku. Jest co najmniej kilka rozwiązań, które mogą poprawić sytuację. Po pierwsze, należy oskładkować wszystkie formy pracy, także tzw. śmieciówki.

To zaproponował już rząd, a Sejm przyjął.
Jarosław Lange
: Tak, ale chodzi o oskładkowanie tylko do poziomu minimalnego wynagrodzenia. To niewystarczające. Składki powinny być od całego dochodu, tak jak to ma miejsce przy pracy na etacie.

A jakie są inne rozwiązania, które Pana zdaniem, mogą poprawić sytuację?
Jarosław Lange
: Drugim naszym postulatem jest uszczelnienie systemu zatrudnienia. Szacuje się, że około 30 procent pracowników w Polsce albo pracuje nielegalnie, albo pracodawca nie odprowadza za nich składek. Trzeba to zwalczyć. I uświadomić pracodawcom, że to będzie korzystne również dla nich. Stworzy bowiem klimat uczciwej konkurencji. A trzecim rozwiązaniem jest budowanie systemu zachęt do dłuższej pracy. Są bowiem takie osoby i takie zawody, w którym można pracować do 67., 70. czy nawet 80. roku życia. Nie powinno to być jednak obowiązkowe, a deklaratywne. A jedną z zachęt jest na pewno wyższa emerytura.
To właśnie jeden z koronnych argumentów zwolenników wyższego wieku emerytalnego.
Jarosław Lange
: Tylko że on ma być zachętą. Nie wolno zmuszać wszystkich ludzi do dłuższej pracy. Zaraz okaże się bowiem, że skoro brakuje pieniędzy w systemie, to trzeba podnieść wiek emerytalny do 70. roku życia. A jeśli za 15 lat sytuacja nadal będzie trudna, może do 80 lat. To żadna poprawa. Trzeba szukać przyczyn danego stanu rzeczy i je eliminować.

Możliwość przejścia na emeryturę po osiągnięciu określonego stażu pracy to dobre rozwiązanie?
Jarosław Lange
: W pewnym stopniu tak, choć proponowane przez polityków 40 lat to wysoki staż. Dodatkowo, to rozwiązanie nie za bardzo pomoże młodym ludziom, którzy są dziś na śmieciówkach. Ich życiowa sytuacja będzie wielkim problemem przyszłości. Bo co z tego, że osiągną jakiś tam wiek emerytalny, skoro ich emerytura będzie głodowa. Wszyscy pójdą do opieki społecznej po pomoc. I co? Wtedy rząd znów podniesie wiek emerytalny, np. do 70 lat, żeby zapełnić dziurę? Może zamiast określania składkowego stażu pracy uprawniającego do emerytury, warto byłoby się zastanowić nad tym, ile lat trzeba przepracować na minimalne świadczenie. A to z kolei wiąże się z minimalnym wynagrodzeniem. Im ono wyższe, tym wyższe składki.

Partia KORWiN czy Nowoczesna Ryszarda Petru proponują zupełnie inne rozwiązania. Ta pierwsza chce zniesienia obowiązku ubezpieczenia emerytalnego w ogóle, druga - zniesienia przywilejów.
Jarosław Lange
: Mam wrażenie, że wielu polityków teoretyzuje na tematy, o których nie ma zielonego pojęcia. Zapraszam pana Ryszarda Petru do kopalni. Niech trochę tam popracuje, ubrudzi się, a dopiero potem wypowiada. Może wtedy w jego słowach będzie nieco więcej rozsądku.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
rokstat
Kłamstwem jest propaganda strachu przed brakiem pokrycia kosztów emerytur poprzez składki z młodego pokolenia. Faktem jest ze dzieci rodzi się mniej to prawda, prawda ta skrywana jest taka że współczynnik zgonów z roku 1960 =7,6 wzrasta w latach 2013 i 2014 do poziomu =10/10,1
Przyrost naturalny w latach 2013-14 = -0,5; ,0,1 więc gdzie zagrożenie ze nie będzie miał kto na emeryta zarobić ? Bajka o tym że żyjemy dłużej dotyczy nielicznych z przedwojennego pokolenia - ludzi w wieku 100 i więcej lat żyło na 31.12.2014 r 4.828 osób Polska ogółem to 38,5 mln. Wydaje mi się że dalszy komentarz jest zbędny- odsyłam do lektury roczników statystycznych.
Z
ZZ
a pan Jaro wygląda jakby 2 dni orał po 12 godz patrząc na włosy i twarz...
e
emer
A ty Jarosławie strasznie namęczyłeś się przy pracy?
Dodaj ogłoszenie