Większość Polaków sprzedaje mieszkania z udziałem pośredników

Monika Kaczyńska
W Poznaniu zaledwie 1,1 proc. ofert to ogłoszenia bezpośrednio właścicieli nieruchomości. Im mniejsze miasto, tym takich ofert więcej

Sprzedaż mieszkania z pośrednikiem postrzegana jest przez niektórych jako niekonieczna.

Wśród Polaków maleje jednak grupa uważająca, że nie ma sensu płacić za wszystkie czynności, które mogą wykonać samodzielnie i nie potrzebują do tego żadnych uprawnień. Dostrzegają za to wyższe profity z takiej współpracy.

Głównym argumentem przeciw korzystaniu z usług pośredników jest wysokość prowizji, którą sprzedający wolałby zatrzymać dla siebie. Jednocześnie nie dostrzega on oszczędności jakie zawarte są w tej kwocie. Przede wszystkim oszczędność czasu - sprzedający nie musi martwić się, czy jego ogłoszenia są promowane i aktualizowane. Następnie pełna pomoc w kwestii prawnej obsługi transakcji sprzedaży.

Pośrednik pomaga także przy określeniu ceny ofertowej dla nieruchomości oraz posiada znacznie szerszą bazę klientów niż tę, do której dociera właściciel nieruchomości przez indywidualne starania. Wreszcie kluczowy argument - pośrednicy nieruchomości (oczywiście nie wszyscy, stąd warto korzystać z usług tych najbardziej profesjonalnych) dysponują szerszą wiedzą dotyczącą sytuacji na rynku nieruchomości - stąd niejednokrotnie pomogą dopasować cenę dostrony popytowej w ten sposób, by sprzedający otrzymał jak najwięcej, a transakcja doszła do skutku.

Z analiz portalu www.otodom.pl wynika, że liczba ogłoszeń prywatnych zależy zarówno od wartości nieruchomości, jak i wielkości miasta.

Im droższa nieruchomość wystawiana na sprzedaż, tym mniej chętnie zajmujemy się tym samodzielnie.

W Poznaniu, Warszawie i Wrocławiu wśród nieruchomości wystawionych na sprzedaż za kwotę większą niż 500 tys. zł tylko 1,1 proc. stanowią ogłoszenia prywatne. Jeszcze mniejszy odsetek takich, bo zaledwie 0,5 proc. takich jest w Krakowie.
Z kolei najwięcej ogłoszeń prywatnych (4,2 proc.) dotyczy najtańszych nieruchomości (wystawionych po cenie poniżej 30 tys. zł) z Redy w województwie pomorskim. 3,8 proc. wszystkich ofert z Bochni to prywatne anonse osób, które chcą sprzedać nieruchomości warte od 30 do 50 tys. zł.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Jakoś wcale mnie to nie dziwi, bo wrzucając ogłoszenie na serwisy z nieruchomościami pierwsi zawsze zadzwonią do nas pośrednicy ;) Nie poddawałabym się jednak, bo sprzedając samodzielnie zawsze można trochę zaoszczędzić. Trzeba się tylko postarać i dotrzeć do jak największej liczby potencjalnych kupców, najlepiej przez internet ofc. A tym, którzy nie mają czasu na spędzenie kilku godzin w sieci mogę tylko polecić usługi promujące nasze oferty, takie jak prywatnaoferta.pl. Na pewno wyjdzie taniej niż biuro nieruchomości, a podejrzewam, że tak samo skutecznie.

Dodaj ogłoszenie