Wielka Brytania po wyborach się nie zmieni

Norbert Kowalski
Grzegorz Dembiński
Rozmowa z prof. Dorotą Piontek, politolog z UAM, na temat przedterminowych wyborów parlamentarnych w Wielkiej Brytanii.

Czy wybory parlamentarne w Wielkiej Brytanii zmienią sytuację Polaków w Anglii?
Trudno spekulować, ponieważ sytuacja Polaków nie będzie rozpatrywana odrębnie. To będzie element negocjacji Wielkiej Brytanii z Unią Europejską w sprawie imigrantów. Wybory mogą za to dać konserwatystom silną legitymację do tego, by być bardziej radykalnymi w negocjacjach.

Polacy powinni się obawiać tych wyborów?
Pewne obawy mogą mieć te osoby, które przebywają tam nielegalnie lub dopiero myślą o tym, by poszukać swojej przyszłości w Wielkiej Brytanii. Nie sądzę jednak, by to się odbiło na osobach, które przebywają tam legalnie, mają pozwolenie na pracę lub studiują. Może to mieć jednak wpływ na osoby pobierające zasiłki na dzieci, które nie mieszkają w Wielkiej Brytanii, tylko w Polsce.

Premier Theresa May przez długi czas mówiła, że nie będzie przedterminowych wyborów, a tymczasem dzieje się inaczej. Jest Pani tym zaskoczona?
Nie, ponieważ już po referendum w sprawie Brexitu można było się tego spodziewać. Dla mnie to było logiczne, że skoro konserwatyści mają dość dobre notowania, to dadzą możliwość zagłosowania obywatelom. Poza tym skoro wybory odbywają się w tym roku, to moment wyjścia ze struktur europejskich da rządzącym jeszcze czas na załagodzenie ewentualnych negatywnych nastrojów.

(Źródło: Press Association)

Czy ostatnie zamachy terrorystyczne będą miały jakiś wpływ na wynik wyborów?
Myślę, że nie będzie takiej sytuacji jak w 2004 roku po zamachu w Hiszpanii. Wtedy wyniki okazały się radykalnie odmienne od tego, co pokazywały przeprowadzone kilka dni wcześniej sondaże. I to był właśnie efekt zamachu terrorystycznego.

Partia Konserwatywna prawdopodobnie wygra te wybory. Jak w takim razie może wyglądać Wielka Brytania po wyborach w kontekście Brexitu i walki z terroryzmem?
Nie sądzę, żeby Wielka Brytania zmieniła się w radykalny sposób, gdyż panuje tam stabilna demokracja. Na pewno Brexit będzie kontynuowany. W tej kwestii decyzja została podjęta i tego się nie zmieni, lecz pytaniem otwartym pozostanie to, jak będzie przebiegał. Z kolei polityka wobec terroryzmu jest prowadzona w przemyślany sposób. Ostatnie zamachy z Manchesteru i Londynu nie były dokonywane przez struktury organizacyjne, ale pojedyncze osoby i były bardzo trudne do wyeliminowania. W ciągu ostatnich lat udaremniono kilkanaście prób większych zamachów i te działania będą kontynuowane, ale nie spodziewałabym się spektakularnych akcji, o których byłaby informowana opinia publiczna.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
posener

Wystarczą cła i po gospodarce.

o
on

Dla Polaka zarabiającego i żyjącego na Wyspach nie ma to żadnego znaczenia po ile będzie funt względem złotówki (no chyba, że znaczną część dochodów wysyła rodzinie w Polsce). Poza tym - tani funt to większy eksport z UK i wzrost gospodarczy ze względu na konkurencyjność ich gospodarki.

m
małpa w czerwonym

zwłaszcza, kiedy funt będzie po trzy złote.

Dodaj ogłoszenie