Wielki powrót Roberta Kubicy. Krakowianin na podium, ale był o włos od zwycięstwa

AGZaktualizowano 
Mikko Stig
Robert Kubica wraz z pilotem Maciejem Szczepaniakiem zajęli trzecie miejsce w 51. rajdzie Rally Coppa Città di Lucca w Toskanii. Wysoka lokata polskiej załogi jest tym cenniejsza, że były kierowca Formuły 1 wrócił na rajdowe oesy po półrocznej przerwie w startach. Wygrał Gabriele Lucchesi za kierownicą renault clio, przed Nicolą Paolinellim.

31-letni Kubica ciągle nie zna swojej przyszłości w motosporcie, ale ten fakt nie przeszkodził mu należycie podejść do okolicznościowego startu we Włoszech.

Krakowianin wspiął się na najniższy stopień podium i może być z siebie zadowolony. Pierwszego dnia rajdu wygrał rywalizację w swojej klasie, dając się wyprzedzić tylko czterem rywalom w samochodach czteronapędowych. Przed nocnym finałem krakowianin wciąż przewodził w rywalizacji przednionapędówek, ale koniec końców znów nie uniknął pecha. Na ostatnim odcinku specjalnym Polak złapał gumę i poniósł dotkliwą stratę dwóch minut.

"Kapeć na ostatnim odcinku popsuł finał "włoskich wakacji" ale warto było zrobić ten postój w drodze na północ. Minęło sporo miesięcy, ale nic się nie zmieniło i ponownie spotkałem faceta, który swoimi umiejętnościami może zmienić wynik gry. Polityka to jednak nie temat dla mnie. Dzięki za doping jak zwykle" - napisał pilot Maciej Szczepaniak na swoim profilu na Facebooku.

O ogromnym pechu i nieszczęściu może mówić najszybszy w stawce Paul-Antoine Santoni. Na niespełna kilometr przed metą, na końcówce dojazdówki, w prowadzonego przez Francuza peugeota 208 uderzyło... cinquecento. Kierujący samochodem cywilnym nie zatrzymał się na znaku stop, w konsekwencji doprowadzając do wypadku. W wyniku kolizji Santoni nabawił się urazu kręgów szyjnych i trafił do szpitala z ogólnymi potłuczeniami.

Ciekawostką jest fakt, że na podium stanęli kierowcy, z których każdy siedział za "sterami" renault clio 1600.

Sportowy24.pl w Małopolsce

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Materiał oryginalny: Wielki powrót Roberta Kubicy. Krakowianin na podium, ale był o włos od zwycięstwa - Gazeta Krakowska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Włos od zwycięstwa :D  Włosów to on ma coraz mniej ;D

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3