Nasza Loteria

Wielkopolscy posłowie są pracowici, ale niewidoczni

Paweł Mikos
INFOGRAFIKA. Zviad Glonti
Mija niemal rok od ostatnich wyborów parlamentarnych. Z tego powodu sprawdziliśmy sejmową aktywność wielkopolskich posłów. Okazuje się, że niektórzy z nich są wręcz tytanami pracy, inni za to zdają się nie dostrzegać konieczności solidnej pacy przy Wiejskiej. Za to właściwie wszyscy są niewidoczni w skali całego kraju.

Głównym kryterium naszego rankingu była aktywność poselska mierzona liczbą wystąpień w czasie posiedzeń Sejmu, złożonych interpelacji, zapytań, pytań i oświadczeń. Ale pod uwagę braliśmy również to, w jakich komisjach i podkomisjach pracują parlamentarzyści, czy często opuszczają posiedzenia, jak często kontaktują się ze swoimi wyborcami i wreszcie, czy pojawiają się w mediach.

Kto zatem z naszych parlamentarzystów był w minionym roku najaktywniejszy? Okazuje się, że na czele listy są posłowie z SLD. Stanisław Stec i Tadeusz Tomaszewski z SLD przez swoich współpracowników są nazywani "mrówkami", ponieważ ciężko pracują. Liczba wystąpień czy interpelacji tylko to potwierdza. Na dodatek obaj zasiadali lub zasiadają w 2 komisjach i 3 podkomisjach, w których są przewodniczącymi. Pracowitość to również cecha poznańskiej posłanki Krystyny Łybackiej, która zasiada w 2 komisjach i 4 podkomisjach. Jednak minus należy się jej za opuszczenie około 200 głosowań, jednak jak zapewnia posłanka, wszystkie nieobecności są usprawiedliwione. Byłą szefową wielkopolskiego SLD należy za to pochwalić za kontakt z wyborcami. Co tydzień w ponie- działek stara się pełnić dyżur poselski, a kiedy musi być w tym czasie w Sejmie, bierze dodatkowy dyżur.

Na drugim biegunie, czyli najmniej aktywnych posłów, mamy już całkowity pluralizm - są tam przedstawiciele wszystkich partii. Najsłabiej wypadają dwaj członkowie Platformy Obywatelskiej. Adam Szejnfeld na razie nie złożył interpelacji i nie miał żadnych wystąpień. Dodatkowo zasiada tylko w jednej komisji. Również zastanie go podczas dyżuru graniczy z cudem.

- Poseł niemal nie pełni dyżurów od czasu objęcia teki wiceministra gospodarki i podjęcia prac nad pakietem dla przedsiębiorców - tłumaczy swojego szefa dyrektor jego biura poselskiego Antoni Kolasa. - Znacznie łatwiej jest go złapać w Warszawie, w ministerstwie lub skontaktować się mailowo - dodaje.

Z kolei Rafał Grupiński miał zaledwie 4 wystąpienia i nie bierze udziału w pracach żadnej komisji. Jednak i jego niską aktywność w Sejmie można tłumaczyć pracą w rządzie. Grupiński jest bowiem sekretarzem stanu w Kancelarii Premiera. Jednak mimo to stara się spotykać z wyborcami ze swojego okręgu wyborczego. - Poseł spotyka się z wyborcami raz w miesiącu, zazwyczaj w poniedziałek lub piątek - mówi Jarosław Nowak, asystent Rafała Grupińskiego.

Jednak takiego usprawiedliwienia nie mają już Witold Czarnecki i Adam Hofman (obaj z PiS), Witold Sitarz (PO), Eugeniusz Grzeszczak (PSL) czy Leszek Aleksandrzak (SLD). Ich aktywność ograniczyła się tylko do kilku wystąpień czy interpelacji. Po roku pracy nie jest to imponujący dorobek.

Na dodatek Adam Hofman i Leszek Aleksandrzak należą do tych posłów z Wielkopolski, którzy dość często nie pojawiali się na głosowaniach. Za to poseł SLD stara się jak może pomagać swoim wyborcom. - Zdarzyło mi się pomóc w znalezieniu pracy - zapewnia Leszek Aleksandrzak.
Do najlepszych debiutantów można zaliczyć dwoje parlamentarzystów PO: Agnieszkę Kozłowską-Rajewicz i Macieja Orzechowskiego. Wcześniej zasiadali oni w organach samorządu terytorialnego (Orze-chowski w Sejmiku Województwa Wielkopolskiego, a Kozłowska-Rajewicz w Radzie Powiatu Poznańskiego), co jest jedną z najlepszych dróg do Wiejskiej. Orzechowski ma na swoim koncie 34 wystąpienia oraz 54 interpelacje i zapytania. Widać również, że doskonale odnalazł się w komisji spraw zagranicznych i na dodatek należy aż do 7 grup współpracujących z parlamentami innych państw lub organizacji międzynarodowych. Pojawił się też kilka razy na antenie stacji informacyjnych.
Natomiast pracę posłanki Kozłowskiej-Rajewicz, chociaż ma mniejszą liczbę wystąpień i interpelacji (61), można zauważyć w 3 komisjach i 4 podkomisjach sejmowych. Do tego bardzo często wraca do Wielkopolski i tu również angażuje się w różne projekty.

Na uwagę zasługuje także poseł Andrzej Grzyb z Polskiego Stronnictwa Ludowego, chociaż debiutantem nie jest. Poseł Grzyb to jedyny parlamentarzysta z Wielkopolski, który został wyróżniony w plebiscycie tygodnika "Polityka" na najlepszego posła 2008 roku. Został dostrzeżony głównie za rozsądne i odpowiedzialne kierowanie jedną z najważniejszych komisji - do spraw Unii Europejskiej.

Niestety, niemal wszyscy wielkopolscy parlamentarzyści są w ogóle niewidoczni. Rzadko (bądź wcale) pokazują się w mediach ogólnopolskich. Jak podkreślają politolodzy, wynika to w dużym stopniu z tego, że stacje telewizyjne i radiowe zazwyczaj zapraszają polityków, którzy mają znaczący wpływ na podejmowane decyzje.
Na dodatek, politycy z naszego regionu nie mieli siły przebicia w rządzie Donalda Tuska. Nikt spośród wielkopolskich posłów Platformy i PSL-u nie został ministrem, a zaledwie dwóch jest sekretarzami stanu.

Ile pieniędzy otrzymują posłowie
Miesięczne zarobki posła wynoszą ok. 9892,20 złotych brutto. Do tego dochodzi dieta parlamentarna w wysokości 2473,05 zł.
Takie uposażenie nie przysługuje posłowi, który nadal pracuje na wcześniejszym stanowisku.
Parlamentarzyści mają również prawo do bezpłatnego podróżowania po kraju koleją, autobusami, komunikacją miejską i samolotami (wskazanymi przez PLL LOT). Jeżeli poseł podróżuje samochodem, to wydatki na paliwo są pokrywane z ryczałtu przysługującego na prowadzenie biura poselskiego. Jeżeli poseł jest delegowany przez Sejm do zagranicznej wizyty, to Kancelaria Sejmu pokrywa wszystkie koszty tej wyprawy (chyba że strona zapraszająca pokryje część kosztów).
Parlamentarzyści otrzymują również pieniądze na prowadzenie biur poselskich. Miesięcznie jest to kwota 10150 zł (dla posłów niepełnosprawnych dodatek w wysokości 2537,50 zł). Za to wynajmują m.in. lokal, opłacają rachunki płacą pensje asystentom.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gloswielkopolski.pl Głos Wielkopolski