Wielkopolscy sędziowie protestowali w pracy

Barbara Sadłowska
Sędzia Sawiński udzielał głównie informacji o proteście.
Sędzia Sawiński udzielał głównie informacji o proteście. Fot. Szymon Siewior
Dzisiaj w polskich sądach rozpoczął się dwudniowy protest sędziów. Żądają zmiany zasad wynagradzanie poprzez oparcie go na średniej krajowej. Obecnie wysokość sędziowskich pensji wyznacza tak zwana kwota bazowa - wskaźnik bardziej polityczny niż gospodarczy.

Podobnie jak w maju, protest polega na tym, że sędziowie starają się nie orzekać. Już kilka miesięcy temu nie wyznaczyli terminów rozpraw na 24 i 25 września. Mogą w tym czasie wziąć urlop na żądanie, ale przeważnie sporządzają w te dni uzasadnienia, czytają akta - to, co zazwyczaj muszą zrobić w tych dniach, kiedy nie orzekają.

- W Wielkopolsce nie odbyło się dziś dwadzieścia parę wokand. Jutro może być więcej - nawet jedna trzecia - poinformował sędzia Jarema Sawiński, rzecznik poznańskiego Sądu Okręgowego.
Sędzia Sawiński dodał, że każdy sędzia ma wyznaczony swój dzień wokandowy. Jeżeli w tym dniu - a jest to na przykład 24 września, nie orzeka, można przyjąć, że przyłączył się do protestu.

- Nie oznacza to, że z powodu protestu jakaś rozprawa nie odbyła się i ktoś odbił się od drzwi sądu. Inaczej mówiąc: protest polega na tym, że sędzia mógł wyznaczyć termin tego dnia, ale nie wyznaczył - wyjaśnił Jarema Sawiński.
Niezadowolenie sędziów było widoczne w Sądzie Rejonowym w Pile, w którym wczoraj nie orzekało trzynastu prawników. Na salach rozpraw można było zastać czterech asesorów, którzy do nominacji muszą zdobyć jak najwięcej doświadczenia. Natomiast w Poznaniu - w sądzie przy ulicy Kamiennogórskiej dla dzielnic: Grunwald - Jeżyce, gdzie nie wyznaczono na dzisiejszy dzień 9 wokand. Poznański odział Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia jednoznacznie poparł protest w uchwale z 11 września, zawierającej także postulaty dla Ministra Sprawiedliwości.

- Ostrzegamy, że jeżeli natychmiast nie podejmie się prac, których celem będzie stworzenie modelu kariery sędziowskiej, to od maja 2009 roku rozpocznie się nieuchronny upadek sądownictwa - czytamy w uchwale.
Natomiast Krajowa Rada Sądownictwa skierowała do Trybunału Konstytucyjnego skargę, dotyczącą niezgodności z Konstytucją przepisów określających wynagrodzenia sędziowskie. Środowisko zapowiada kolejny, 5-dniowy protest w listopadzie i tygodniowy w grudniu .

Warto jednak dodać, że w tym czasie sekretariaty i biura podawcze pracują normalnie. Odbywają się posiedzenia aresztowe. Nie ma flag, transparentów i ogłoszeń na drzwiach. Sąd pracuje - tylko nie wyrokuje.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie