Wielkopolscy terytorialsi pomogli poznańskiemu domowi dziecka w kryzysowej sytuacji. "Dzieciaki ich uwielbiają"

Igor Chudziński
Igor Chudziński
Żołnierze organizują zajęcia plastyczne, różnego rodzaju rozrywki i zabawy dla dzieci. Jeden z nich jest po AWF, więc wykonywał z dziećmi ćwiczenia na sali gimnastycznej oraz organizował zawody sportowe.
Żołnierze organizują zajęcia plastyczne, różnego rodzaju rozrywki i zabawy dla dzieci. Jeden z nich jest po AWF, więc wykonywał z dziećmi ćwiczenia na sali gimnastycznej oraz organizował zawody sportowe. Jacek Jaśkowiak/FB
Gdy koronawirus zaatakował duża część personelu i podopiecznych Domu Dziecka nr 2 na poznańskiej Wildzie, sytuacja stała się dramatyczna. Z odsieczą przyszli żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej. Terytorialsi organizują zawody sportowe, a nawet pieką ciastka.

Wszystko zaczęło się na początku października. Wtedy to koronawirusa stwierdzono u dwójki pracowników Domu Dziecka nr 2 przy ulicy Pamiątkowej w Poznaniu. Konieczna była izolacja całej placówki.

Wkrótce zakażeń zaczęło przybywać, przebadany został cały personel oraz podopieczni. - Okazało się, że piątka dzieci przechodzi zakażenie bezobjawowo, musieliśmy dla nich stworzyć specjalne izolatorium wewnątrz budynku. To było duże wyzwanie. Z czasem mieliśmy coraz więcej chorych pracowników, sytuacja zaczęła robić się dramatyczna – relacjonuje Wojciech Walczak, dyrektor Domu Dziecka nr 2, który całkiem niedawno został ozdrowieńcem.

Koronawirus - Konferencja na poznańskich targach

Zakażenie koronawirusem w placówce na poznańskiej Wildzie przechodzi lub przeszło już 11 z 30 pracowników oraz 9 z 27 podopiecznych.

Lekarze każdego dnia dowiadują się więcej o koronawirusie. Każdy przypadek COVID-19 ma indywidualny przebieg. U większości zakażonych osób rozwiną się objawy o łagodnym lub umiarkowanym nasileniu. Takie osoby wyzdrowieją bez konieczności hospitalizacji.Jak sprawdzić, czy przeszło się zarażenie koronawirusem w bezobjawowy sposób? Przedstawiamy TOP 7 najczęstszych fizycznych objawów, które mogą wskazywać, że właśnie miałeś koronawirusa.Sprawdź, czy je masz >>>

Koronawirus - czy już go miałeś? Zobacz, jak można to sprawd...

Żołnierze WOT pomogli poznańskiemu domowi dziecka

W momencie, gdy liczba zakażeń koronawirusem zaczęła utrudniać normalne funkcjonowanie placówki, pan Wojciech Walczak postanowił zgłosić się po pomoc do miasta.

- Pani Magdalena Pietrusik- Adamska, która jest dyrektorem Wydziału Zdrowia i Spraw Społecznych w urzędzie miasta oraz wiceprezydent Jędrzej Solarski wpadli na pomysł, by zaangażować w pomoc żołnierzy z 12 Wielkopolskiej Brygady Wojsk Obrony Terytorialnej

– opowiada Wojciech Walczak.

Miasto zwróciło się o pomoc do pułkownika Rafała Miernika, szefa brygady Wojsk Obrony Terytorialnej w województwie wielkopolskim. Terytorialsi nie zawiedli, 31 października w domu dziecka pojawiło się czworo żołnierzy. Trójka mężczyzn i jedna kobieta. Zostali oni zamknięci w placówce razem z dziećmi i pracownikami. Wraz z personelem domu dziecka opiekują się dziećmi przez 24 godziny na dobę.

- Wykonują najróżniejsze zadania. Organizują zajęcia plastyczne, różnego rodzaju rozrywki i zabawy dla dzieciaków. Jeden z żołnierzy jest po AWF, więc wykonywał z dziećmi ćwiczenia na sali gimnastycznej oraz organizował zawody sportowe – mówi Wojciech Walczak.

Kwarantanna w domu dziecka na poznańskiej Wildzie trwa czwarty tydzień. Wśród pracowników i podopiecznych jest już duże grono ozdrowieńców, więc sytuacja powoli zaczyna się normalizować.

Wsparcie terytorialsów okazało się bezcenne

Wspomniana czwórka żołnierzy swoją pracę zakończyła w ostatnią środę, ale na ich miejsce w placówce pojawiło się dwóch nowych żołnierzy, którzy będą z dziećmi do niedzieli. Ich wsparcie w najtrudniejszym momencie okazało się bezcenne.

- W pierwszej kolejności podziękowania należą się naszym pracownikom, którzy wykazali się ogromną odpowiedzialnością i zaangażowaniem na początku kryzysu. Nie wiem jakbyśmy poradzili sobie bez nich. Oczywiście jestem ogromnie wdzięczny także żołnierzom WOT, wykonują kawał dobrej pracy i są uwielbiani przez dzieciaki – podsumowuje Wojciech Walczak.

O żołnierzach WOT w ciepłych słowach wypowiedział się także prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak.

- Zajęcia z żołnierzami WOT to ogromna atrakcja dla wychowanków Domu Dziecka nr 2 w Poznaniu. Dzieci są zachwycone i trudno się dziwić - razem pieką ciastka, ćwiczą i grają w gry. Przede wszystkim jest to jednak nieocenione wsparcie dla placówki, w której koronawirus wykluczył z pracy znaczną część kadry. Wielkie dzięki – napisał prezydent Poznania na Facebooku.

Ceny mieszkań systematycznie rosną. Żeby kupić choćby najmniejsze mieszkanie w Poznaniu, do którego można się wprowadzić- nie bacząc nawet na niski standard - i tak trzeba mieć zazwyczaj powyżej 160 tysięcy złotych. W przypadku najtańszych z oferowanych na rynku mieszkań zawsze jest coś za coś. Jeśli metraż jest większy, to niższy standard lub wysoki czynsz. Zdarzają się też atrakcyjne mieszkania sprzedawane w formie udziału, co uniemożliwia zaciągnięcie na nie kredytu. Ale różnym opcjom warto się przyjrzeć.  TOP 10 najtańszych mieszkań w Poznaniu. Zobacz mieszkania-->

TOP 10 najtańszych mieszkań na sprzedaż w Poznaniu. Zobacz ranking

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie