Wielkopolska czeka na nowego szefa policji. Czego oczekujemy?

SAGA
Udostępnij:
Minął termin zgłaszania kandydatur do konkursu na stanowisko komendanta wojewódzkiego policji w Poznaniu. - Czekamy jeszcze na pisma, które mogą nadejść pocztą. Dlatego nie mogę powiedzieć ile osób ubiega się o to stanowisko, ani kto konkretnie - mówi Mariusz Sokołowski z Komendy Głównej Policji.

Policjanci wciąż więc plotkują na temat ewentualnych następców Krzysztofa Jarosza. Jedni wskazują obecnych zastępców: Zbigniewa Hultajskiego lub Jarosława Rzymkowskiego, inni mówią o powrocie Tomasza Trawińskiego (jest zastępcą komendanta wojewódzkiego w Bydgoszczy). Są i tacy, którzy stawiają na Ryszarda Wiśniewskiego, szefa lubuskiej policji: - Dotychczasowe pogłoski potwierdziły się. Zastępcą szefa KGP został Mirosław Schossler, jego miejsce w Warszawie zajął Dariusz Działo, "Śląsk" objął Jarosz - przypominają, że kolejnym krokiem miało być przeniesienie R.Wiśniewskiego do Poznania.

Czytaj też:
Wojciech Ołdyński, były komendant w Poznaniu, szefem dolnośląskiej policji

- Jest za wcześnie, by mówić o nazwiskach - mówi Mariusz Sokołowski. I dodaje, że nowy szef garnizonu ma być powołany do 10 lipca. Policjanci zastanawiają się, czy będzie kontynuował politykę komendanta Jarosza.

Wojewoda wielkopolski był niechętny odejściu Krzysztofa Jarosza. - Od nowego komendanta oczekiwałbym takich samych, albo lepszych wyników, zwłaszcza jeśli chodzi o wykrywalność przestępstw i poczucie bezpieczeństwa - mówi Piotr Florek.

A czego oczekują mieszkańcy?

Szybkiego i skutecznego działania. Dla ludzi najważniejsze jest, by w razie kłopotów szybko dodzwonili się do policji i uzyskali pomoc. Poznaniacy narzekają jednak, że trudno dodzwonić się na telefon alarmowy oraz na szybkość działania policji. Wiosną opisywaliśmy historię przedsiębiorcy z Poznania, który złapał wandala, a później ponad godzinę czekał na radiowóz, choć był niedaleko komisariatu. Podobnie było w maju, gdy sprzedawczynie w sklepie przy komendzie miejskiej złapały złodzieja i czekały na patrol pół godziny!

Sprawdź:
Komendant wielkopolskiej policji Krzysztof Jarosz - odchodzi czy zostaje?

Obecności patroli na ulicach. Sam widok umundurowanego policjanta zniechęca przestępców do działania. Nowy komendant będzie musiał więc zadbać o to, by nie zabrakło osób do patroli. Nie będzie to łatwe. - Obecnie w garnizonie jest 595 wakatów - mówi Hanna Wachowiak z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.

Pomocy, a nie tylko represji. Mieszkańcy oceniają, że jeśli patrole są na ulicach to... urządzają "łapanki", że nie dbają o bezpieczeństwo, ale o liczbę mandatów. - Aby zdyscyplinować pieszych, czy kierowców musimy częściej karać, niż pouczać - wielokrotnie przekonywał rzecznik KWP w Poznaniu, Andrzej Borowiak . Ale ludzie wiedzą swoje.

Przestrzegania prawa i profesjonalizmu. A ostatnio głośno było o sytuacjach, które budziły poważne wątpliwości. Policjanci mieli pobić podejrzewanych o atak na ich kolegów w klubie na Starym Rynku. Za przyjmowanie łapówek w zeszłym roku pracę straciło kilkunastu policjantów drogówki. Zdarza się, że policjanci łamią przepisy ruchu drogowego - ludzie to widzą i komentują. Bywały i inne "wpadki", jak wtargnięcia - przez błędy w ustalaniu adresów podejrzanych - do domów niewinnych osób, np. w Koziegłowach, czy na poznańskich Jeżycach.

Ograniczenia przestępczości dokuczliwej, a powszechnej: aktów wandalizmu, kradzieży sklepowych, kradzieży aut, rowerów. To sprawy nie największe-go kalibru, ale dla poszkodowanych i poczucia bezpieczeństwa bardzo ważne.

Poprawy warunków lokalowych. Zależy na tym i policjantom, i mieszkańcom, którzy bywają w jednostkach (jako świadkowie, pokrzywdzeni itd.). Funkcjonariusze mówią więc o potrzebie budowy siedziby jednostki w Kłodawie, przebudowach i remontach (choćby poznańskich komisariatów Grunwald, czy Stare Miasto). - Bo teraz wstyd wpuszczać interesantów, zwłaszcza do toalet - tłumaczą.

Sami policjanci od nowego szefa oczekują uporządkowania spraw kadrowych i finansowych. - Głównie chodzi o urealnienie dodatków służbowych, awanse - potwierdza Andrzej Szary z NSZZ Policjantów w Wielkopolsce. - Ale istotne jest także to, by komendant dbał o dobre relacje w jednostkach, aby nie dochodziło w nich do sytuacji konfliktowych.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Poznańczyk
W ubr policjanci na rowerach patrolowali tereny nad Maltą i przyległe. Motocykliści nie jeżdzili od ul. Baraniaka, przez polanę obok pomnika harcerzy. Nie wjeżdżali nad kąpielisko. Jadą bezczelnie od Baraniaka i zamiast w prawo do stoku narciarskiego, skręcają w lewo, pakując się wprost na teren kąpieliska. Roztrącają małe dzieci z rodzicami , staruszki również.
31 węzłowy Burke
Ze zdumieniem czytam i oczy przecieram : SAGA nie występuje tu w roli rzecznika polucji!!! Cóż takiego się wydarzyło ? A może to tylko odwrót taktyczny na z góry upatrzone pozycje ? Ale nowy powinien natychmiast zwolnić przynjmniej dwóch pancernych : złotoustego kaznodzieję zwanego rzecznikiem oraz Żelaznego Józwę albowiem w stopniu najwyższym przyczynili się do oni do dramatycznego spadku zaufania do polucji. O licznych wpadkach policji nie wspomnę. Ale braku męskiego ich zakończenia nie da się zapomnieć. 31
F
Fred
to mieszkańcy mogą sobie oczekiwać nawet gruszek na wierzbie, a policjantom, czy się stoi, czy się leży, wczesna "emka" się należy. I tyle w temacie.
Dodaj ogłoszenie