18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Wielkopolska: Czy po nowym roku wzrośnie popularność lokalnych piw?

RED
Archiwum
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Przyszły rok może być ciężki dla piwoszy. Z powodu wzrostu akcyzy i podniesionych kosztów m.in. aluminium i papieru, piwo może zdrożeć. Jak wpłynie to na popyt na złoty trunek? Specjaliści przewidują, że piwa regionalne mogą na tym zyskać.

- Wzrost cen może przełożyć się na spadek popytu na piwa komercyjne, produkowane przez duże koncerny. Nie powinien jednak mieć wpływu na piwa regionalne, niszowe, które wręcz mogą odnotować wzrost sprzedaży. Kupujący piwa wyprodukowane w małych browarach szukają bowiem konkretnego smaku i jakości - uważa K. Moszko-Stachowska z Browaru Niechanowo. Browar w Niechanowie przechodzi właśnie remont, a wiosną w sklepach pojawią się produkowane tam niegdyś piwa Pelikan oraz Gnieźnieńskie.

Czy zyskają one z powrotem miano hitowego złotego trunku? Są na to duże szanse, na co wskazuje sukces Fortuny Czarnej z Browaru Fortuna w Miłosławiu. Dwa razy zostało oznaczone certyfikatem "Dobre po polskie". Browar z Miłosławia, zrujnowany podczas wojny, na swoją markę pracuje ponownie od 1995 roku, kiedy to zyskał nowego właściciela.

Mniej szczęścia miały browary w Grodzisku i Czarnkowie, które nadal czekają na wskrzeszenie (choć w przypadku czarnkowskiego raczej na ocalenie). W Grodzisku produkcja piwa ustała w 1993 roku i może ją wznowić jedynie inwestor, który podąży za modą na promowanie lokalnych produktów.

Browar w Czarnkowie, zgodnie z propozycją samorządu, może zostać przekształcony w muzeum, przy czym produkcja piwa nie miałaby wtedy ustać. Obiekt został już kilka razy wystawiony na sprzedaż. Pierwszy przetarg ogłoszono w sierpniu, ostatni "rozstrzygnięto" na początku grudnia. Stwierdzenie nieco na wyrost, bo niestety do czwartego przetargu rozpisanego przez Agencję Nieruchomości Rolnych w Pile nie zgłosił się ani jeden chętny.

Nie wiadomo, jak potoczą się losy wielkopolskich browarów. Niemożliwe, jednak by Wielkopolanie odwrócili się od złotych trunków, tym bardziej, że w regionie tradycja picia piwa kształtowana była już w czasach powstania państwa polskiego. Piwoszem nazywany był nawet pierwszy król Polski Bolesław Chrobry. A dobre tradycje warto kultywować.

Niechanowo: Piwo z browaru na wiosnę w sklepach
Czarnków: Kolejny nieudany przetarg na kupno browaru

Rządowa tarcza antyinflacyjna

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie