Wielkopolska: Na razie wspólna pikieta związków zawodowych. Strajk generalny niewykluczony

PILAR
Liderzy wielkopolskich związków zawodowych
Liderzy wielkopolskich związków zawodowych PILAR
Wtorek będzie dniem niezadowolenia społecznego w całym kraju. Na Górnym Śląsku i w Zagłębiu Dąbrowskim od rana trwać będzie strajk generalny. Ze śląskimi pracownikami solidaryzują się wielkopolscy związkowcy z OPZZ, Forum Związków Zawodowych, "Solidarności" i pozostałych organizacji. Od godziny 10 wspólnie będą pikietować przed Urzędem Wojewódzkim w Poznaniu. Podobne manifestacje zaplanowane są w całej Polsce.

- To nasze poparcie dla działań na Śląsku i organizowanego tam strajku. Chcemy pokazać, że również Wielkopolska nie jest zadowolona z sytuacji na rynku pracy i braku dialogu społecznego. Sprzeciwiamy się przede wszystkim propozycjom zmian w kodeksie pracy związanymi z uelastycznieniem czasu pracy - zaczyna wymieniać postulaty związkowców Jarosław Lange, przewodniczący Wielkopolskiej Solidarności.

Związki chcą, aby z Sejmu zostały wycofane dwa projekty uelastyczniania czasu pracy - jeden autorstwa rządu, drugi - parlamentarzystów. Obie propozycje łączy pomysł wprowadzenia 12-miesięcznego okresu rozliczenia czasu pracy. Ma on pozwolić przedsiębiorcom przetrwać okresy przestojów.

- Zaprzestanie likwidacji szkół i przerzucania ich finansowania na samorządy, wycofanie się z likwidacji przywilejów emerytalnych dla pracujących w szczególnych warunkach, podwyższenie płacy minimalnej, odmrożenie Funduszu Pracy - to kolejne hasła dzisiejszej pikiety.

Czytaj także:

Jarosław Lange: Politycy nie słuchają głosu obywateli - dialog nie istnieje

Wspólna manifestacja wszystkich centrali związków zawodowych działających w Wielkopolsce nie zdarza się często, chociażby ze względów ideologicznych. Działacze przekonują jednak, że sytuacja w kraju wymaga zjednoczenia, na przykład w kwestii umów śmieciowych.

Przed Urzędem Wojewódzkim w Poznaniu ma się pojawić przynajmniej 500 związkowców. Liderzy liczą jednak na większy odzew. Zapraszają też inne organizacje.

- Wiem, że wspomogą nas działkowcy niezadowoleni z ustawy o ogrodach działkowych - zapowiada Bolesław Stanikowski, przewodniczący wielkopolskiego OPZZ, który dodaje: - Opon nie będziemy palić, ale manifestacja ma być głośna. Przekażemy też nasze postulaty wojewodzie - podkreśla Stanikowski.

Jednym z problemów podnoszony przez "S", OPZZ i Forum Związków Zawodowych jest brak dialogu społecznego za rządów koalicji PO-PSL, szczególnie na poziomie Komisji Trójstronnej. Związki przyznają, że na niższym poziomie, Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego, jest lepiej. Ale i ten mechanizm zaczyna zgrzytać. Świadczy o tym relacja z ostatniego spotkania WKDS.

- Pracodawcy raczej krzewią wizję rodem z matriksa, niż podają realne argumenty, bo jak inaczej komentować słowa jednego ze znanych poznańskich przedsiębiorców, który przyrównywał naszą mentalność do słynnej ławeczki z serialu Ranczo - relacjonuje Jan Mosiński, przewodniczący "S" region Wielkopolska Południowa. - Tak ma wyglądać polski świat pracy? Skoro tak, to zapytałem, czy wszyscy pracodawcy są jak Henryk Stokłosa - ripostował na WKDS Jan Mosiński.

Solidarność dała rządowi czas do 17 kwietnia na przedstawienie harmonogramu realizacji postulatów związków zawodowych. Jeśli tak się nie stanie, to "S" planuje zorganizować do końca września ogólnonarodową manifestację. W międzyczasie związek przeprowadzi referendum w sprawie ewentualnego strajku generalnego.

Związki chcą, aby z Sejmu zostały wycofane dwa projekty uelastycznia czasu pracy - jeden autorstwa rządu, drugi parlamentarzystów. Obie propozycje łączy pomysł wprowadzenia 12 miesięcznego okresu rozliczenia czasu pracy. Ma on pozwolić przedsiębiorcom przetrwać okresy przestojów w zamówieniach.

"Zaniechanie likwidacji rozwiązań emerytalnych przysługującym pracownikom zatrudnionym w warunkach szczególnych lub o szczególnym charakterze, zaprzestanie likwidacji szkół i przerzucania ich finansowania na samorządy, podwyższenie płacy minimalnej według projekt złożonego przez "S" - to kolejne hasła pikiety.

Wspólna pikieta największych związków zawodowych nie zdarza się często chociażby ze względu na rozbieżności ideologiczne. Działacze przekonują jednak, że sytuacja w kraju wymaga takiego zjednoczenia. Wspólnym postulatem związkowców są również umowy śmieciowe.

- Naturalne jest, że w polskim prawie obok umów o pracę są umowy o dzieło i zlecenie, ale w naszym kraju skala ich wykorzystania jest patologią - przekonuje Jarosław Lange.

Pod Urzędem Wojewódzkim w Poznaniu we wtorek ma się pojawić przynajmniej 500 związkowców. Liderzy liczą jednak na większy odzew. Zapraszają też wszystkich niezadowolonych z polityki rządu.

"Solidarność" dała rządowi czas do 17 kwietnia na przedstawienie harmonogramu realizacji postulatów związków zawodowych. Jeśli tak się nie stanie, to "S" planuje zorganizować do końca września ogólnonarodową manifestację. W międzyczasie związek przeprowadzi referendum w sprawie ewentualnego strajku generalnego.

Strajk generalny na Śląsku:
Około 100 tys. osób ma według Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyj-no-Strajkowego wziąć udział w dzisiejszym strajku na Śląsku.
Strajk rozpocznie się we wtorek o godz. 3.15 nad ranem. Najpierw na dwie godziny staną autobusy i tramwaje. Od godziny 8 zatrzymane z kolei zostaną pociągi. Według związkowców stanie ok. 100 składów. O tej samej godzinie do strajku przyłączą się szkoły, w których zajęcia mają się zacząć dopiero od trzeciej lekcji - uczniowie nie mają jednak pozostać bez opieki. Kopalnie i inne zakłady przemysłowe mają strajkować między godzinami 6-6.30 a 8-8.30. Do protestu przyłączyła się również część szpitali. W nich planowany jest strajk włoski, polegający m.in. na skrupulatnym, zgodnym z wszelkimi procedurami rejestrowaniu i przyjmowaniu na zabiegi tzw. pacjentów planowych. Normalnie będzie wyjeżdżać pogotowie. Nie będzie przerw w dostawach prądu.PAP

FLESZ: Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3