reklama

Wielkopolska: Platforma chce odwiedzić w domach 150 tysięcy mieszkańców

Paulina JęczmionkaZaktualizowano 
Po świętach Platforma chce odwiedzić 150 tysięcy wielkopolskich domów
Po świętach Platforma chce odwiedzić 150 tysięcy wielkopolskich domów Archiwum
Wielkopolska Platforma rozpoczyna bezpośrednią kampanię wyborczą. Po Wielkanocy ma zamiar odwiedzić 150 tysięcy wielkopolskich domów i zapytać mieszkańców o ich bolączki. Choć mowa o kampanii przed wyborami do europarlamentu, w ankiecie pytań związanych z UE brak.

- We wtorek po świętach Wielkiej Nocy rozpoczniemy akcję wspierania naszych kandydatów do Parlamentu Europejskiego - mówił podczas wtorkowej konferencji Rafał Grupiński, szef wielkopolskiej PO. - W ciągu czterech dni zapukamy do 150 tysięcy drzwi wielkopolskich domów we wszystkich powiatach. Podczas tych wizyt przedstawimy naszych kandydatów do PE, ale także porozmawiamy z mieszkańcami. Zapytamy ich o to, co do tej pory udało się najlepszego zrobić w ich gminach, miastach, powiatach, ale także o to, czego najbardziej im potrzeba, którymi bolączkami władze powinny zająć się w pierwszej kolejności - dodał Grupiński.

Zobacz też: Rafał Grupiński: Platforma i Grobelny są na siebie skazani [ROZMOWA]

Platforma w tym celu przygotowała specjalne, anonimowe ankiety. Z jednej strony ulotki może zobaczyć nazwiska i zdjęcia dziesiątki kandydatów do europarlamentu, z drugiej zaś znajdują się trzy pytania. I próżno szukać w nich tematów związanych z europejskimi wyborami. PO pyta o to, co w ostatnich latach, zdaniem Wielkopolan, zdarzyło się dobrego, a co niedobrego, o to, która z inwestycji w powiecie czy gminie była najbardziej potrzebna mieszkańcom oraz o to, co uważają oni za największy problem wymagający najszybszego rozwiązania.

- Ankieta to odpowiedź na sygnały od mieszkańców, które docierały do przewodniczącego Grupińskiego podczas podróży po województwie - tłumaczył Leszek Wojtasiak, szef wielkopolskiego sztabu wyborczego PO. - Ludzie chcą kontaktu z politykami i możliwości wypowiedzi.

Na pytanie o to, dlaczego ankieta nie jest związana z wyborami do PE, Wojtasiak odpowiedział, że ankieta ma być sposobem na dotarcie i zbliżenie się do wyborców. - Czas przed wyborami to czas szczególnej mobilizacji, także społeczeństwa. Chcemy więc się na nie otworzyć - mówił Leszek Wojtasiak. - Trudno, byśmy zadawali pytania o kwoty dwutlenku węgla, politykę energetyczną czy politykę spójności. Uogólniając, większość ludzi nie jest gotowa na takie pytania. Interesuje się tym, co dzieje się wokół. A Unia Europejska wnosi wiele do najbliższego otoczenia.

Z kolei Rafał Grupiński tłumaczył, że podczas odwiedzin mieszkańców Platforma chce zachęcić ich do głosowania w wyborach do europarlamentu i wskazać związek pomiędzy inwestycjami w regionie a wyborami eurodeputowanych. Przy niskiej frekwencji, jak tłumaczył Grupiński, jeden mandat z Wielkopolski może przejść na rzecz innego województwa.

Szef PO dodawał również, że ankiety - po podsumowaniu - mają pomóc partii w dalszym zarządzaniu Wielkopolską po jesiennych wyborach samorządowych oraz podpowiedzieć np. jak dobrze wykorzystać pieniądze z nowej perspektywy finansowej UE.

Przedwyborczą akcję Platformy mają przeprowadzić specjalnie wyszkoleni koordynatorzy - członkowie partii ze wszystkich powiatów. We wtorek odbyły się ostatnie szkolenia w południowej Wielkopolsce. Łącznie ma ich być ok. 1,5 tysiąca. Czy do drzwi mieszkańców zapukają też sami kandydaci do PE? Tu też nie pada jednoznaczna odpowiedź.

- To będzie zależało od czasu i zorganizowania kandydatów - mówił Grupiński. - Chcemy, by się włączyli i wzięli aktywny udział w akcji. Poza nią, będą też jednak następne działania, o których będziemy informować na bieżąco.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 25

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

n
ndlki

Szkodnicy, aferzyści,złodzieje,cyniczni kłamcy, na śmietnik historii.

e
elektryk

Nowa świecka tradycja... POwielkanocne żebranie.

P
Perła Kaszub

jak w tytule

W
Wyborca

Nie pokazujcie się u mnie w domu. Ostrzegam!

O
Obywatel

Jehowych i PO nie wpuszczam

31 węzłowy Burke

A już szczególnie ten obrzydliwy typ co za setki milionów wybudował sobie gniazdko a na szpital dla dzieciaszków nie ma ...Dalej nie piszę bo redakcja wytnie...31

R
Robol

POsożytów do domu nie wpuszczam.

m
marecki

ze schodow spuszcze ,zdaza policzyc zebami wszystkie stopnie.Do bliskiego zobaczenia.Marecki

X
Xxxx
CZERWONAK - Wójt został oskarżony: samorządowcom grozi do trzech lat więzienia
2009-12-30, Aktualizacja: 2009-12-30 07:41

Poznańska Prokuratura Apelacyjna zakończyła śledztwo w sprawie nieprawidłowości przy organizowaniu przetargów w gminie Czerwonak. Śledczy oskarżyli łącznie osiem osób, w tym obecnego wójta, jego zastępcę, a także przedsiębiorcę budowlanego. Samorządowcom grozi teraz do trzech lat więzienia.
Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij
– Akt oskarżenia został wczoraj wysłany do Sądu Rejonowego w Poznaniu – mówi „Polsce Głosowi Wielkopolskiemu” Andrzej Laskowski z poznańskiej Prokuratury Apelacyjnej.

Afera wybuchła w 2007 roku. Wówczas to zarzuty postawiono budowlańcowi Stanisławowi D. Chodziło o przetarg na termomodernizację jednego z budynków. Przetarg na tę inwestycję miał zostać ustawiony, tak aby wygrał go właśnie Stanisław D.

Podobnie miał wyglądać przetarg na modernizację budynku miejscowego urzędu. Według prokuratury przetarg na te prace także został ustawiony. Wszystko po to, aby zlecenie zdobył właśnie Stanisław D. Przedsiębiorca miał nawet obiecać jednej z urzędniczek łapówkę w wysokości 10 tysięcy złotych. Za ten czyn grozi mu teraz do 10 lat pozbawienia wolności.
∨ Czytaj dalej

Oprócz budowlańca śledczy oskarżyli też między innymi członków komisji przetargowej, którzy decydowali o wyborze wykonawcy. Na ławie oskarżonych zasiądzie również gminna urzędniczka. Oprócz niedopełnienia obowiązków miała ona złożyć też fałszywe oświadczenie. Jak twierdzą śledczy Dorota D. zapewniła, że nie miała żadnych związków ze Stanisławem D. Tymczasem okazało się, że to właśnie ten przedsiębiorca wykonał prace budowlane dla gminnej urzędniczki.
Poznańska prokuratura zdecydowała się oskarżyć również obecnego wójta Czerwonaka i jego zastępcę. Chodzi m.in. o niedopełnienie obowiązków przy organizacji przetargów w gminie. Wczoraj wójt nie chciał się wypowiadać na ten temat. Twierdził, że nie zna treści aktu oskarżenia.

Przypomnijmy, że wcześniej wygłosił oświadczenia na sesji Rady Gminy. Zapewnił wówczas radnych, że zawsze kierował się dobrem gminy oraz jej mieszkańców i przed niezawisłym sądem udowodni swoją niewinność. Do tego czasu swoje uprawnienia przekazał drugiemu swojemu zastępcy, Eugeniuszowi Cha-łupniczakowi.
Znacznie rozmowniejszy był również oskarżony Tomasz Stellmaszyk, pierwszy zastępca wójta. – Wreszcie pan prokurator zakończył swoją pracę – podkreśla Tomasz Stellmaszyk. – Od 14 miesięcy żyjemy w paranoi. Nigdy nie działaliśmy przeciwko gminie, w której pracujemy. Nawet jeśli doszło do nieprawidłowości, to nie naraziliśmy gminy na szkodę. Wykażemy to w sądzie – przekonuje samorządowiec.
k
kapiszon

chodnik mi PObrudzą jak będą łazić,zwłaszcza stajenny Wojtasiak ,kpiny sobie z ludzi robią?oni będą chodzić do swoich ale ich to starczy na jeden spacer ....jaja po świętach sobie robią bezczelne typy ....niech tylko mnie przebudzą to mój "jajnik"da im odpór...szukają jeleni, jacyś idioci i tyle.....żenada

X
Xxxx
CZERWONAK - Wójt został oskarżony: samorządowcom grozi do trzech lat więzienia
2009-12-30, Aktualizacja: 2009-12-30 07:41

Poznańska Prokuratura Apelacyjna zakończyła śledztwo w sprawie nieprawidłowości przy organizowaniu przetargów w gminie Czerwonak. Śledczy oskarżyli łącznie osiem osób, w tym obecnego wójta, jego zastępcę, a także przedsiębiorcę budowlanego. Samorządowcom grozi teraz do trzech lat więzienia.
Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij
– Akt oskarżenia został wczoraj wysłany do Sądu Rejonowego w Poznaniu – mówi „Polsce Głosowi Wielkopolskiemu” Andrzej Laskowski z poznańskiej Prokuratury Apelacyjnej.

Afera wybuchła w 2007 roku. Wówczas to zarzuty postawiono budowlańcowi Stanisławowi D. Chodziło o przetarg na termomodernizację jednego z budynków. Przetarg na tę inwestycję miał zostać ustawiony, tak aby wygrał go właśnie Stanisław D.

Podobnie miał wyglądać przetarg na modernizację budynku miejscowego urzędu. Według prokuratury przetarg na te prace także został ustawiony. Wszystko po to, aby zlecenie zdobył właśnie Stanisław D. Przedsiębiorca miał nawet obiecać jednej z urzędniczek łapówkę w wysokości 10 tysięcy złotych. Za ten czyn grozi mu teraz do 10 lat pozbawienia wolności.
∨ Czytaj dalej

Oprócz budowlańca śledczy oskarżyli też między innymi członków komisji przetargowej, którzy decydowali o wyborze wykonawcy. Na ławie oskarżonych zasiądzie również gminna urzędniczka. Oprócz niedopełnienia obowiązków miała ona złożyć też fałszywe oświadczenie. Jak twierdzą śledczy Dorota D. zapewniła, że nie miała żadnych związków ze Stanisławem D. Tymczasem okazało się, że to właśnie ten przedsiębiorca wykonał prace budowlane dla gminnej urzędniczki.
Poznańska prokuratura zdecydowała się oskarżyć również obecnego wójta Czerwonaka i jego zastępcę. Chodzi m.in. o niedopełnienie obowiązków przy organizacji przetargów w gminie. Wczoraj wójt nie chciał się wypowiadać na ten temat. Twierdził, że nie zna treści aktu oskarżenia.

Przypomnijmy, że wcześniej wygłosił oświadczenia na sesji Rady Gminy. Zapewnił wówczas radnych, że zawsze kierował się dobrem gminy oraz jej mieszkańców i przed niezawisłym sądem udowodni swoją niewinność. Do tego czasu swoje uprawnienia przekazał drugiemu swojemu zastępcy, Eugeniuszowi Cha-łupniczakowi.
Znacznie rozmowniejszy był również oskarżony Tomasz Stellmaszyk, pierwszy zastępca wójta. – Wreszcie pan prokurator zakończył swoją pracę – podkreśla Tomasz Stellmaszyk. – Od 14 miesięcy żyjemy w paranoi. Nigdy nie działaliśmy przeciwko gminie, w której pracujemy. Nawet jeśli doszło do nieprawidłowości, to nie naraziliśmy gminy na szkodę. Wykażemy to w sądzie – przekonuje samorządowiec.
d
ds

Czekam na Miernotę Sternalskiego, Grupińskiego albo Wojtasiaka bez matury. Chciałbym bardzo podziękować za wspieranie Ryszarda G., "aktywną" politykę "poznańskiej" PO. Szczególne podziękowania dla Woźniaka za piękny pałac na al. Niepodległości niewiele gorszy od szpitala dziecięcego!

p
pyra

PO świętach? POsprzątać? Dziękuję ja zacznę sprzątanie 25 maja. POwyrzucam wszystko co zbędne. I w każdy dzieñ wyborczy zrobię POrządek ze śmieciami :-P

b
bełkot

nie matura lecz chęć szczera zrobi z ciebie.........w PO lidera

P
Pod-pis

Co za debile, nie wiedzą co jest bolączką Polaków: wysokie składki ZUS, zbyt długi wiek emerytalny, zbyt wysokie podatki, bezrobocie, drożyzna, kolejki w szpitalach i przychodniach. Droga benzyna, mam jeszcze wymieniać. Do mnie nie musicie przychodzić debile. Z ludzi idiotów robić będą i pytać o bolączki, w mordę jeża. Za robotę się weźcie darmozjady i picerzy.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3