Wielkopolska: Powiatowe szpitale stracą stacje pogotowia

Izabela A. Kolasińska, OBAR
Prawdziwa rewolucja szykuje się w systemie ratownictwa medycznego w Wielkopolsce. Wojewoda Piotr Florek już ogłosił, że od przyszłego roku zamiast obecnych 35 rejonów operacyjnych będzie funkcjonowało pięć dużych z Centrami Powiadamiania Ratunkowego w Poznaniu i czterech byłych miastach wojewódzkich: Koninie, Kaliszu, Lesznie i Pile. W każdym z nich ma stacjonować 25 karetek.

Konkursy na obsługę nowych rejonów NFZ ma ogłosić już w sierpniu. Pomysł ten wzbudził duże zaniepokojenie samorządowców i dyrektorów powiatowych szpitali, które dysponują 2-3 karetkami. - Centralizacja spowoduje, że małe szpitale zostaną wykluczone. Nikt z nas nie jest w stanie spełnić wymogu, co do ilości karetek. Zapowiada się kolejna walka o pogotowie - uważa Krzysztof Bestwina, dyrektor szpitala w Turku. - Nikt z nami tego nie konsultował. Zostaliśmy postawieni przed faktem dokonanym.

- Te duże regiony miałyby sens, gdybyśmy je wcześniej przygotowali. Jest połowa roku. Mamy pozatrudnianych ludzi i nie wiemy, co z nimi zrobić - dodaje Barbara Graczyk-Malińska, dyrektor szpitala w Kole. - Właśnie piszę program naprawczy dla szpitala. Nie dość, że mamy kłopoty finansowe i organizacyjne, to jeszcze i z tym mam sobie poradzić.

Dyrektorzy lecznic zastanawiają się też, co w takiej sytuacji zrobić z nowymi karetkami, kupionymi za fundusze unijne. - Nie z naszej winy stracimy możliwość kontraktu z NFZ i zostaniemy zmuszeni do zwrotu około 900 tys. złotych za karetki - denerwuje się dyrektor Bestwina. - Za miesiąc będę miała nową, dobrze wyposażoną karetkę. Co mam z nią zrobić, skoro w umowie jest zapisane, że nie mogę jej podnajmować ani dzierżawić? - pyta dyrektor szpitala w Kole.

Wojewoda nie wyklucza, że usługi ratownictwa medycznego będą świadczyły konsorcja złożone np. z dotychczasowych stacji pogotowia. Ale dyrektorzy szpitali uważają, że nie jest to najlepszy pomysł. Stoją temu na przeszkodzie kwestie formalno-prawne, a także skłócenie środowiska.

Z funkcjonujących dziś na rynku usług medycznych w Konińskiem stacji pogotowia kryteria sprzętowe stawiane operatorom przyszłych rejonów spełnia na razie tylko WSPR w Koninie. - Mamy nawet więcej niż potrzeba. Karetki to jest teraz najmniejszy problem. Ale jest jeszcze cała logistyka, a czasu nie ma zbyt wiele - tłumaczy Barbara Szeflińska, kierująca konińskim pogotowiem.

Dyrektor Szeflińska chce wystartować w konkursach zarówno na ratownictwo medyczne w rejonie konińskim, jak i na prowadzenie w Koninie CPR. I wcale nie jest pewna wygranej. - Na rynku są już prywatne firmy, które szykują się, by gros tych rejonów przejąć. Posiadają potencjał, ludzi, środki i są w stanie to zorganizować. To jest zagrożenia dla wszystkich - uważa szefowa konińskiego pogotowia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3