Wielkopolski Park Narodowy: Kłusownicy mordują zwierzęta?

Marta Danielewicz
Marta Danielewicz
Zaktualizowano 
- Na makabryczny widok można natknąć się w Wielkopolskim Parku Narodowym - ostrzega pan Krzysztof Czytelnik
- Na makabryczny widok można natknąć się w Wielkopolskim Parku Narodowym - ostrzega pan Krzysztof. Dyrekcja Wielkopolskiego Parku Narodowego podejrzewa, że pozostawione szczątki zwierząt to sprawka kłusowników, grasujących w okolicy i polujących nielegalnie na zwierzęta. Sprawę zgłosili na policję.

Pozostawiona skóra dzika, szkielet, odcięty łeb, wnętrzności sarny - to w ostatni weekend napotkali przy ścieżkach szlaku turystycznego spacerowicze w Wielkopolskim Parku Narodowym.

- Widok makabryczny. Jakby odbyła się tu rzeź zwierząt. W pobliżu ścieżek spacerowych leżą szczątki oprawionych dzików. Tym razem dwóch. Przykryte były tylko kilkoma gałęziami. W pobliżu Muzeum Narodowego Rolnictwa i Przemysłu Rolno-Spożywczego w Szreniawie w ubiegłym tygodniu przy tej samej ścieżce trafiliśmy na sarnę. Tym samym nie zachęcam do spacerów w Wielkopolskim Parku Narodowym - mówi pan Krzysztof, mieszkaniec Komornik, który w niedzielę wraz z całą rodziną wybrał się na spacer do WPN-u.

To kłusownicy, nie myśliwi

Pierwsze podejrzenie w sprawie pozostawionych szczątków zwierząt padło na myśliwych, którzy od kilku miesięcy prowadzą odstrzał dzików, zgodnie z rozporządzeniem wydanym przez ministra środowiska Jana Szyszko pod koniec sierpnia tego roku.

Okazuje się jednak, że to, na co natknął się pan Krzysztof, niewiele ma wspólnego z działaniem prawdziwych myśliwych.

- Widzieliśmy już te zdjęcie. Sprawę od razu zgłosiliśmy na policję. Od kilku tygodni mieliśmy podejrzenia, że w okolicy grasują kłusownicy. Te zdjęcia tego dowodzą. Nikt przy zdrowych zmysłach nie odcina zwierzęciu łba i nie pozostawia szczątków przy ścieżkach - mówi Zbigniew Sołtysiński, dyrektor WPN.

Lecznica, która ratuje dzikie zwierzęta. Jak funkcjonuje taki ośrodek?

Źródło: Dzień Dobry TVN

Jego słowa potwierdza Jerzy Wachowiak, myśliwy z poznańskiego oddziału Polskiego Związku Łowieckiego.

- Zazwyczaj myśliwi podczas polowań zakopują patrochy upolowanej zwierzyny w dole przynajmniej pół metra pod ziemią, ewentualnie zabierają je do utylizacji. Nigdy nie powinny być pozostawione na widoku - mówi Jerzy Wachowiak, rzecznik PZŁ w Poznaniu.
Potwierdza jednak, że także myśliwi biorą udział w polowaniach na dziki w WPN-ie w związku z rozporządzeniem ministra.

Sanitarny odstrzał dzików

W Wielkopolskim Parku Narodowym, jak i innych parkach w całej Polsce, w związku z epidemią afrykańskiego pomoru świń (który jeszcze nigdy w Wielkopolsce nie wystąpił) ma zostać zmniejszona populacja dzika do kilkudziesięciu osobników. To oznacza, że w WPN-ie ma być wybitych prawie tysiąc dzików.

Nakaz ten krytykowali nawet sami myśli, którzy od razu zwracali uwagę, że takie założenia są niemożliwe do spełnienia. Chociażby przez fakt, że w WPN-ie nie ma nawet tysiąca sztuk tej zwierzyny. Mimo to muszą składać cotygodniowe raporty do ministerstwa o postępach działań.

Dodatkowo wzdłuż autostrady A2, Wojewódzka Inspekcja Weterynarii w Poznaniu nakazała kołom łowieckim, tam działającym, prowadzenie od 1 grudnia odstrzału sanitarnego dzików ze względu właśnie na obawę wystąpienia epidemii ASF.

- Mamy żal, że tym rozporządzeniem nie został objęty teren Wielkopolskiego Parku Narodowego - przyznaje dyrekcja WPN.

- Zależało nam by chronić szlak komunikacyjny ze wschodu za zachód, skąd wirus mógłby się przemieścić - mówi Tomasz Wielich kierownik WIW w Poznaniu.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

K
Karolina

Tak- myśliwi zakopują a kłusownicy porzucają. Jakie konkretnie prawo masz na myśli? Chodzi Ci o zniesienie okresu ochronnego? Jeśli tak to radzę się dokształcić na jaki dany gatunek kiedy obowiązuje okres ochronny. Odrazu uprzedzam, że żaden normalny myśliwy w okresie ochronnym na lochy i warchlaki nie poluje. Jak się nie ma pojęcia o tym co myśliwi robią, a co robią kłusownicy to lepiej się nie wypowiadać. Radziłabym troszeczkę się doedukować i później wypowiadać.

z
znaffca

Szambo wybiło, szumowina pływa na wierzchu.

J
Joo

PiS w swoich poczynaniach się tak rozbestwilo że najlepiej niech wszystko wybija wytną i zakopią

J
Ja

Acha, klusownicy bo nie zakopuja, a mysliwi nie - no bo oni zakpuja. Serio? Co za dyrne tlumaczenie.
Dzieki prawu wprowadzonemu przez tego Niszczyciela Srodowiska, mysliwi sie robestwili.
Tyle w temacie.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3