Wielkopolskie firmy dają zarobić akcjonariuszom

Monika Kaczyńska
Akcje Amiki to  jedna z najbardziej udanych inwestycji minionego roku
Akcje Amiki to jedna z najbardziej udanych inwestycji minionego roku Janusz Romaniszyn
Kupując na giełdzie akcje wielkopolskich spółek w ciągu ostatniego roku można było nieźle zarobić. W przypadku najlepszych ceny papierów wzrosły wielokrotnie. Ale i zysk rzędu kilkudziesięciu procent jest nie do pogardzenia. A taki wzrost wśród wielkopolskich firm był niemal pospolity. Jeszcze więcej firm gwarantowało stopę zwrotu na poziomie kilkunastu procent.

Przebojem ostatniego tygodnia okazały się akcje DGA, po tym jak w miniony czwartek firma poinformowała, że firma Braster należąca w 48 proc. do DGA zarejestrowała technologię umożliwiającą wykrywanie raka piersi. Dzień później poinformowała o zakupie trzech spółek. Cena akcji podskoczyła gwałtownie.

- Aż taki wzrost nie do końca mnie cieszy - mówi prezes firmy Andrzej Głowacki. - To prawda, że byliśmy niedoszacowani, a informacje o Brasterze i kolejnych transakcjach obudziły zainteresowanie inwestorów. Pod względem zainteresowania jesteśmy drugą na GPW spółką po Tauronie. Jednak mam obawy, że część z nich kupuje nasze akcje w celach spekulacyjnych.

DGA z firmy konsultingowej przekształca się w fundusz inwestycyjny. Obecnie ma 17 spółek różnych branż (m.in. AllCard, Pracownię Badań Społecznych DGA, firmę Wykrojniki.pl). Ostatni rok zakończyła z trzymilionowym zyskiem, wypłaciła też dywidendę.

Jak widać na wykresie, sporo można było zarobić także na akcjach Amiki. Na wzrost kursu akcji tej spółki wpłynęła sprzedaż Samsungowi dwóch fabryk: lodówek i pralek. To dało firmie potężny zastrzyk gotówki i pozwoliło spłacić większość zobowiązań. Tym samym wartość spółki wzrosła, co docenili inwestorzy.

Jednak prawdziwym czarnym koniem okazała się w minionym roku spółka PCGuard, która oferuje komputerowe systemy zarządzania, a także ma udziały w firmach Divicom i Notebooki.pl. W 2008 roku cena akcji tej spółki spadła do 3 groszy. Rok temu wynosiła 2 grosze. Dziś wynosi 3,04 zł.

Jednak i inne działające w Wielkopolsce spółki zanotowały w ciągu minionych 12 miesięcy wzrost cen akcji. Kto więc zdecydował się kupować ich papiery w czasie największego dołka, mógł wiele zarobić. I to jeszcze nie koniec. Podrożał Groclin, podrożał Pozbud, PBG, Reinhold, Lena Lighting, Pani Teresa Medica, a także Koncern Mięsny Duda.

- Indeks WIG20 wciąż osiąga zaledwie połowę wartości z 2007 roku - komentuje Piotr Kuczyński, główny ekonomista Xelion. - Mamy więc zatem do czynienia w najlepszym razie z korektą bessy. Jednak podobnie jak w czasie spadków, najpóźniej tracą firmy o dobrych perspektywach i stabilnej sytuacji, tak gdy sytuacja zaczyna się normalizować ich ceny rosną najszybciej.

W większości wielkopolskie spółki zaliczają się do tej właśnie grupy. Gwarantują nie zawsze szybki, ale jednak zysk. Słowem, dają zarobić nie tylko Wielkopolanom.

Kto ryzykuje dużo, zarabia lub traci

Zgodnie z regulacjami na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych za ryzykowne są uznawane akcje, których cena spada poniżej 0,5 zł. Wśród wielkopolskich firm notowanych na giełdzie obecnie takich nie ma. Także w ubiegłym roku oprócz PC Guard żadna z obecnie notowanych firm nie zbliżyła się do tej granicy. W marcu upadła Swarzędz Meble przy kursie 0,03 zł.
- To normalne, że inwestorzy szukają akcji, które można bardzo tanio kupić i w możliwie krótkim czasie na nich zarobić - wyjaśnia Piotr Kuczyński. - Spektakularne wzrosty mogą więc wynikać z dwóch czynników: albo z dużego popytu na akcje o charakterze spekulacyjnym, albo z faktycznej zmiany sytuacji spółki. Kto więc decyduje się na kupowanie akcji z grupy ryzykownych, musi zdecydować, jaki cel chce osiągnąć i obserwować spółkę, w którą planuje zainwestować. Spółka w trudnej sytuacji może się okazać bardzo udaną inwestycją długoterminową albo upaść, co dla inwestora oznacza stratę. Transakcje spekulacyjne zaś są ze swojej natury bardzo ryzykowne.

Małe i duże poszły w górę

Największe wielkopolskie spółki oprócz Amiki nie zanotowały w ostatnim roku spektakularnych wzrostów, choć też dawały zarobić.
Na akcjach Eurocash można było zyskać około 60 proc. BZ WBK dał w ciągu 12 miesięcy zarobić około 30 proc. Enea przyniosła zysk nieco powyżej 15 proc.
Nie gorzej wypadały mniejsze firmy. Inwest Consulting przyniósł ponad 40 proc zysku. Powyżej 10 proc. zarobku dały takie firmy jak Inter Groclin z Grodziska, Pani Teresa Medica z Wrześni, Lena Lighting z Piły.

Wysokie ceny gazu. Gazprom szantażuje Europę.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie