Wielokrotnemu mistrzowi Polski z Wrocławia grozi dożywocie. Jest podejrzany o zabójstwo

Andrzej Zwoliński
Andrzej Zwoliński
Krzysztof J. były wrocławski żużlowiec i trzykrotny Drużynowy Mistrz Polski jest podejrzany o zabójstwo
Krzysztof J. były wrocławski żużlowiec i trzykrotny Drużynowy Mistrz Polski jest podejrzany o zabójstwo Gazeta Wrocławska
Udostępnij:
Krzysztof J. były zawodnik Sparty jest podejrzany o zabójstwo. Trafił do aresztu. Trzykrotnego Drużynowego Mistrza Polski, jeżdżącego przez lata w barwach wrocławskiej Sparty, zatrzymano 5 stycznia.

51-latek jest podejrzany o dokonanie zabójstwa do którego doszło podczas alkoholowej libacji w jednej z kamienic w Śródmieściu Wrocławia. Krzysztof J. usłyszał zarzut z art. 148 Kodeksu karnego, czyli dotyczącego zabójstwa. To czyn zagrożony karą pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 8 lat, karą 25 lat pozbawienia wolności albo karą dożywocia.

- Potwierdzam, że Krzysztof J. Trafił na trzy miesiące do aresztu i że w tej sprawie trwają czynności - powiedziała nam prokurator Małgorzata Dziewońska, rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu. Sprawę prowadzi Prokuratura Rejonowa Śródmieście.

Do tragicznego zdarzenia doszło 4 stycznia podczas alkoholowej imprezy w jednej z kamienic na wrocławskim Śródmieściu. W pewnym momencie doszło do awantury i bójki między jej uczestnikami. Wśród nich był również Krzysztof J. W trakcie bójki zginął mężczyzna, który - według niepotwierdzonych oficjalnie informacji - został dotkliwie pobity i zepchnięty ze schodów.

Urodzony we Wrocławiu Krzysztof J. na żużlu ścigał się w latach od 1988 do 1997 roku. Był zawodnikiem Sparty Wrocław oraz Kolejarza Rawicz. Trzykrotnie zdobył złote medale drużynowych mistrzostw Polski, w latach 1993, 1994 i 1995.

ZOBACZ TEŻ:

Radosław Fogiel o komisji śledczej ws. Pegasusa w Sejmie

Wideo

Materiał oryginalny: Wielokrotnemu mistrzowi Polski z Wrocławia grozi dożywocie. Jest podejrzany o zabójstwo - Gazeta Wrocławska

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Michał
Zawsze był niepoczciwy
S
Stasia Zołza
A tak w ogóle, to co ma to do tego że był żużlowcem.

Zaraz ktoś napisze że tam są mordercy.
G
Gość
14 stycznia, 17:01, Gość:

jaki to mistrz...

ogony jeździł, w składzie był, owszem, ale się rzadko pojawiał...

14 stycznia, 17:22, Czesław Kaliszan:

W dupie byleś,gówno widziałeś!

Ma rację. Jankowski w żaden sposób nie przyczynił się do tytułów Sparty, uzupełniał tylko skład. Na zmianę z Piekarskim. Piekarz wnosił więcej i był lepszy.

C
Czesław Kaliszan
14 stycznia, 17:01, Gość:

jaki to mistrz...

ogony jeździł, w składzie był, owszem, ale się rzadko pojawiał...

W dupie byleś,gówno widziałeś!

G
Gość
No to jak go bezpodstawnie aresztowano to protestujmy, na co czekamy.
G
Gość
jaki to mistrz...

ogony jeździł, w składzie był, owszem, ale się rzadko pojawiał...
Ś
Śruba
Dlatego się zaszyłem i poszedłem na terapię. Jestem nieobliczalny po alkoholu, mam 37 lat i dziękuję opaczności że udało mi się podlać walkę nie mając takich strat w życiu. Jeżeli macie problem z alko to uwierzcie ze życie na trzeźwo jest łatwiejsze
G
Gość
Nie medale i nie szata zdobią człowieka
Dodaj ogłoszenie