Zima była łagodna i w nie spowodowała większych strat w uprawach sadowniczych. Ubiegłoroczna susza dała się jednak we znaki plantacjom malin i truskawek. Zerkamy do wiosennej oceny stanu upraw ogrodniczych, którą opublikował Główny Urząd Statystyczny. Strefa AGRO także na Facebooku. Dołącz do nas!

Styczniowe mrozy, przy braku śniegu, spowodowały w niektórych rejonach kraju uszkodzenia na plantacjach truskawek. Wiosną wiele plantacji było w słabej kondycji. Oprócz mrozowych uszkodzeń, swoje zrobiła też zeszłoroczna susza. Ba, część plantacji w Pomorskim została wręcz zaorana. Fachowcy podkreślają, że - mimo tego - powierzchnię uprawy truskawek ocenia się na poziomie poprzedniego roku. 

 

Susza odbiła się również na malinach. Dodatkowo osłabił je przędziorek chmielowiec

 

GUS podaje: Chłodny kwiecień opóźnił kwitnienie oraz spowolnił wegetację roślin. Na plantacjach truskawek część upraw została przykryta folią lub włókniną w celu przyspieszenia wzrostu. Kwitnienie truskawek oraz drzew i krzewów owocowych było na ogół obfite i dość długie, jednak w na wielu plantacjach przebiegało w niesprzyjających warunkach. W czasie kwitnienia wiele dni było deszczowych i chłodnych, co utrudniało oblot pszczół i zapylanie. W wielu rejonach, w ostatniej dekadzie kwietnia wystąpiły przymrozki, powodując uszkodzenia kwiatów i zawiązków. Istotne ocieplenie nastąpiło na przełomie pierwszej i drugiej dekady maja. 

 

Przeczytaj również: Wiosenna ocena upraw. Dużo więcej jarych zbóż, znacznie mniej rzepaku

 

Ze względu na niskie, temperatury siewy warzyw do gruntu - w porównaniu z ubiegłym rokiem - ruszyły później . Wyjątkiem była południowo-zachodnia część Polski. 

 

GUS podsumowuje: Warunki podczas siewów i wschodów roślin warzywniczych były bardzo zróżnicowane. W niektórych częściach kraju zanotowano początkowo brak dostatecznej ilości wilgoci w glebie. Zapasy wody po zimie były niewielkie z uwagi na ubiegłoroczną suszę i brak opadów śniegu. Późniejsze opady deszczu poprawiły nieco stan uwilgotnienia gleby. Na wielu plantacjach pierwsze wschody roślin były utrudnione także ze względu na niskie temperatury występujące nocą.

 

Na wzrost warzyw niekorzystnie wpłynęły chłody panujące w kwietniu i w maju, zimne noce, niewielka ilość słońca. Ocieplenie przyszło pod koniec pierwszej dekady maja. Poprawa warunków wilgotnościowych? Dopiero w drugiej dekadzie miesiąca. 

 

Źródło: Główny Urząd Statystyczny