Władzo, więcej energii, a mniej dyskusji w sprawie Starego Rynku

Karolina Koziolek
Podsumujmy. Stary Rynek nadal znajduje się na poziomie rynsztoku. Nadal "normalni" ludzie nie chodzą tam wieczorem. Adres na Starym Rynku nie jest prestiżem. Bez zmian pozostaje fakt, że na Starym Mieście w weekend z dużym prawdopodobieństwem można spotkać sikających mężczyzn i przelewające się nieprzyzwoicie fale pijanych z butelkami w dłoni.

Czytaj: Alkohol na Starym Rynku w Poznaniu tylko do godziny 21? [ZDJĘCIA]

Co robi miasto? Potwierdza, że to ważny problem. Zobowiązuje policję i Straż Miejską do zwiększenia patroli. Prezydent powołał zespół, który ma doprowadzić do wymiany płyty Starego Rynku (i tego, co pod nią). Radni chcą konkursu dla przedsiębiorców, który opłacałby przedsięwzięcia kulturalne - po to by "ukulturalnić" okolicę. Estrada Poznańska podpisuje nowe umowy z restauratorami, które zobowiązują ich dbania o porządek na terenie ogródków, i odsłaniania namiotów w ciągu dnia. Tomasz Kayser, zastępca prezydenta, skierował do prawników zapytanie, czy można zakazać sprzedaży alkoholu w okolicznych sklepach po godz. 21 (to one uważane są za największą zmorę Starego Rynku).

Efekt? Stary Rynek pozostaje bez zmian. Prawdopodobnie dlatego, że zmiany są tylko zapowiadane, a rozwiązania systemowe "dyskutowane". Policja, owszem jest na miejscu, ale nie reaguje, chyba, że ktoś się bije. A i tu często nie nadąża. W każdym razie nie reaguje na wiele przypadków "miękkich": na spacery z butelką, nachalne zaczepiania przechodniów przez pijanych.

Za mało jest w władzach determinacji. Może i dobre pomysły, ale brak w nich energii. Prezydent Grobelny nigdy szczególnie nie interesował się problemem, no może poza pokazowym spacerem po Starym Rynku o północy. To było dwa lata temu. Nigdy oficjalnie nie potępił funkcjonowania klubów go go w sercu miasta, jak zrobił to np. prezydent Sopotu. Od pewnego momentu zasłanianie się brakiem przepisów staje się podejrzane.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
bywalec

p.Karolino kobitki tam też robią siusiu wszędzie gdzie się da.....ma Pani rację ,że trzeba podjąć działania które przynajmniej na początku ograniczą ilość obszczymurków i inny element/dużo studentów/ poprzez egzekwowanie obowiązującego prawa co do spożywania alkoholu ....ale cóż "dziewczynki i chłopcy" na służbach patrolowych sami mają gluty w tych portkach i wolą nie widzieć co się dzieje ,bo mogliby sami "zarobić" w buzię .....tam muszą się pojawić prawdziwi policjanci i to w zwiększonej ilości ....St.Rynek stał się miejscem spotkań młodych Poznaniaków ,po to by robić grandę....władze wykazują zwykłą bezradność,żenada !!

b
bywalec

p.Karolino kobitki tam też robią siusiu wszędzie gdzie się da.....ma Pani rację ,że trzeba podjąć działania które przynajmniej na początku ograniczą ilość obszczymurków i inny element/dużo studentów/ poprzez egzekwowanie obowiązującego prawa co do spożywania alkoholu ....ale cóż "dziewczynki i chłopcy" na służbach patrolowych sami mają gluty w tych portkach i wolą nie widzieć co się dzieje ,bo mogliby sami "zarobić" w buzię .....tam muszą się pojawić prawdziwi policjanci i to w zwiększonej ilości ....St.Rynek stał się miejscem spotkań młodych Poznaniaków ,po to by robić grandę....władze wykazują zwykłą bezradność,żenada !!

b
bywalec

p.Karolino kobitki tam też robią siusiu wszędzie gdzie się da.....ma Pani rację ,że trzeba podjąć działania które przynajmniej na początku ograniczą ilość obszczymurków i inny element/dużo studentów/ poprzez egzekwowanie obowiązującego prawa co do spożywania alkoholu ....ale cóż "dziewczynki i chłopcy" na służbach patrolowych sami mają gluty w tych portkach i wolą nie widzieć co się dzieje ,bo mogliby sami "zarobić" w buzię .....tam muszą się pojawić prawdziwi policjanci i to w zwiększonej ilości ....St.Rynek stał się miejscem spotkań młodych Poznaniaków ,po to by robić grandę....władze wykazują zwykłą bezradność,żenada !!

Dodaj ogłoszenie