Włochy: Runął wiadukt Morandi na autostradzie A10 koło Genui. Są ofiary śmiertelne

Kazimierz Sikorski AIP

Wideo

Źródło: RUPTLY

Ponad 30 śmiertelnych ofiar, kilkanaście osób ciężko rannych, to wciąż niestety jeszcze niepełny bilans tragedii, która wydarzyła się koło Genui na północy Włoch. Zawalił się wiadukt na autostradzie biegnącej w tym rejonie, samochody, które znajdowały się na moście spadały z wysokości około 90 metrów.

Włoski minister spraw wewnętrznych Matteo Salvini mówi o potwornej tragedii i dodaje, że w akcji ratowniczej uczestniczy między innymi 200 strażaków, którzy przeszukują rumowisko. Do pomocy ściągnięto specjalnie szkolone w takich akcjach psy. Minister transportu Danilo Toninelli mówił o „potwornej tragedii”, a Francja zaoferowała Włochom pomoc. Do Italii płyną z całego świata wyrazy współczucia po katastrofie, której przyczyny nie są na razie znane.

Cały teren wokół miejsca wypadku obstawiony jest już przez policję. Fragmenty wiaduktu spadły na tory kolejowe, ruch pociągów w tym rejonie test też wstrzymany.

Na jednym ze zdjęć widać półciężarówkę, która w ostatniej chwili zatrzymała się nad przepaścią, jak szacują specjaliści runęło około stu metrów konstrukcji. Most zbudowano w latach 60. był wiele razy naprawiany, nie wiadomo w jakim stanie był ostatni. Część jego konstrukcji wpadła do strumienia Polcevera.

Gazeta Corriere della Sera opisuje działania służb ratowniczych, posiłki ściągnięto z całego regionu, liczna ofiar może być wysoka. Minister infrastruktury Włoch Matteo Salvini napisał na Twitterze, że można spodziewać się najgorszego. Dodał, że rzucono do akcji strażaków, policję i inne służby, by jak najszybciej przyjść z pomocą potencjalnych ofiarom katastrofy.

Pierwsze spekulacje mówią o zmęczeniu konstrukcji wiaduktu, na oficjalna opinie trzeba będzie jeszcze długo poczekać.

Kilkudziesięciometrowej długości wiadukt pełnił ważną rolę, przez niego biegła nie tylko autostrada A10, ale także rozgałęzienia między innymi na lotnisko w Genui. Nazwano go na cześć znanego włoskiego architekta Riccardo Morandi i powstawał w latach 1963-67. Uroczyste otwarcie miało miejsce 4 września 1967 roku. Dwa lata temu wiadukt przechodził naprawę, ale cała konstrukcja od wielu lat była opieką specjalistów, być może były powody do niepokoju, wiadukt miał już w końcu pół wieku.

Materiał oryginalny: Włochy: Runął wiadukt Morandi na autostradzie A10 koło Genui. Są ofiary śmiertelne - Polska Times

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bernardo Morando
Aż się nie chce wierzyć, że ten Morandi, w fazie projektowania, nie wiedział, w jakim środowisku jego wiadukt ma pracować!
M
Morawiecki kłamca jeden
Widocznie ktos tam zgrzeszył i sie to zawaliło, pewnie i na cemencie oszczedzali i piasek sypali
B
Baribal
Jaka u Wlocha piekna karastrofa. Makaroniarze nie sa ani zolnierzami ni budowniczymi ani tez kochankami. To kraj mitomanow, brudasow, krzykaczy i leni. Rzymskie akwedukty dzialaja do dzisiaj a ich- Wlochow- mosty w Polsce beda burzone.
Dodaj ogłoszenie