"Wojna parkingowa" w centrum Poznania. Prokuratura nie dopatruje się przestępstwa, a konflikt o zarządzanie parkingiem wciąż trwa

Norbert Kowalski
Norbert Kowalski
Spór o parking przy ul. Piekary w Poznaniu trwa od miesięcy.Przejdź do kolejnego zdjęcia --->Waldemar Wylegalski
Od kilku miesięcy trwa spór o to, kto może dzierżawić i zarabiać na parkingu przy budynku NFZ na ul. Piekary w Poznaniu. To jeden z najbardziej obleganych parkingów w centrum Poznania, na którym codziennie parkują setki samochodów. Chociaż sprawa trafiła nawet do prokuratury, ta ją umorzyła nie dopatrując się przestępstwa.

O sporze wokół parkingu przy ul. Piekary w Poznaniu pisaliśmy jako pierwsi już na początku stycznia tego roku. Właścicielem terenu, na którym znajduje się parking, jest spółka Ataner, która od 2014 roku miała podpisaną umowę z Lidią S. Na jej mocy Lidia S. dzierżawiła parking i mogła na nim zarabiać pobierając opłaty od kierowców.

Czytaj też: 18-latek zmarł na komisariacie w Poznaniu, bo przedawkował dopalacz. W jego ciele wykryto dawkę sześciokrotnie większą od śmiertelnej

Trwa głosowanie...

Czy w Poznaniu brakuje miejsc parkingowych w centrum miasta?

Chociaż przez długi czas współpraca układała się poprawnie, w 2019 roku zaczęły się problemy. Lidia S. miała coraz większe długim względem Atanera, które łącznie sięgały kilkudziesięciu tysięcy złotych. Z tego powodu spółka pod koniec sierpnia 2019 roku wypowiedziała jej umowę dzierżawy.

"Wojna parkingowa" w centrum Poznania: kto ma prawo zarabiać...

Wtedy na podpisanie umowy dzierżawy parkingu z Atanerem zdecydowała się Ewa K., która ówcześnie pracowała u Lidii S. na parkingu. - Doszliśmy do porozumienia i pod koniec grudnia 2019 roku podpisaliśmy umowę dzierżawy oraz protokół zdawczo-odbiorczy – opowiadała nam Ewa K.

Jej umowa zaczęła obowiązywać 1 stycznia 2020 roku. Od tego dnia, jak mówili nam przedstawiciele Atanera, parkingiem miała też przestać zarządzać pani Lidia. – 1 stycznia rano pojawiłam się na parkingu i zaczęłam swoją pracę. Zadzwoniłam do Lidii, by przyjechała i zabrała swoje rzeczy, bo nastąpiła zmiana dzierżawcy. Przyjechała około godziny 11 z kilkoma osobami i siłą mnie wyrzucili - opowiadała nam pani Ewa.

Najgłośniejsze sprawy kryminalne w Wielkopolsce. Nie tylko ś...

Inaczej całą sprawę przedstawiała sama pani Lidia, która przyznawała nam, że wciąż prowadziła działalność na parkingu i tłumaczyła, że w jej ocenie umowa z Ataner wciąż obowiązuje.

– To prawda, że miałam zadłużenie i w sierpniu 2019 roku dostałam wypowiedzenie. Byłam zszokowana, bo nie została zachowana procedura prawna stosowana w takich sytuacjach. Dlatego mój pełnomocnik wysłał pismo do Atanera, że wypowiedzenie jest nieskuteczne. Dla mnie tamto wypowiedzenie było nieważne. Gdyby zachowano wszelkie procedury, jestem przekonana, że doszlibyśmy z Atanerem do porozumienia i spłaciłabym zadłużenie – przekonywała nas Lidia S.

Sprawdź też:

Ostateczne obie kobiety złożyły przeciwko sobie zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstw. Pełnomocnik pani Ewy wskazywał w swoim piśmie, że Lidia S. mogła popełnić przestępstwa kierowania gróźb i naruszenia nietykalności pani Ewy oraz kradzieży. Z kolei sama pani Lidia zwracała uwagę w swoim piśmie do prokuratury, że Ewa K. mogła popełnić przestępstwa kradzieży i oszustwa. Jak się okazuje, żadna z nich może jednak nie mieć dalszej historii.

Głośne zabójstwa, niewyjaśnione zbrodnie i tajemnicze znikni...

- Sprawa z zawiadomienia Lidii S. została zakończona odmową wszczęcia postępowania karnego ze względu na brak znamion przestępstwa - wyjaśnia prokurator Łukasz Wawrzyniak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

Trwa głosowanie...

Czy w Poznaniu brakuje miejsc parkingowych w centrum miasta?

Podobnie było w przypadku zawiadomienia Ewy K. - Ta sprawa została umorzona w dniu 29 kwietnia wobec stwierdzenia, że czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego - informuje prokurator Wawrzyniak. Jednocześnie dodaje, że obie decyzje nie są jeszcze prawomocne.

Sprawdź też:

- Według informacji zastępcy Prokuratora Rejonowego złożono zażalenia - mówi prokurator Łukasz Wawrzyniak. To oznacza, że spór o parking wciąż trwa.

Zobacz też:

Od transparentów przeciwko Jaśkowiakowi, Tuskowi i uchodźcom...

Lotnisko Ławica od kulis. Zobacz nieznane miejsca na lotnisk...

Wejście do UE, śmierć papieża, katastrofa smoleńska, Euro 20...

Terroryzm, protesty, nowi przywódcy, pożar Notre Dame i koro...

Sprawdź też:

500+. Będzie zmiana okresu rozliczeniowego

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Koczko-dan-uta

Obok - w galerii MM - jest full miejsc parkingowych. Tańszych, zadaszonych. Po co zostawiać auto na tym dziurawym poletku? Jeszcze lakier uszkodzą te małpy.

Dodaj ogłoszenie