Wolne Tory mogą być miejskie? Miasto analizuje. PKP zaprzecza

Karolina Koziolek
Wolne Tory to grunt rozciągający się między ul. Matyi a Hetmańską wzdłuż torów kolejowych
Wolne Tory to grunt rozciągający się między ul. Matyi a Hetmańską wzdłuż torów kolejowych Grzegorz Dembiński
Samorządy upatrują szansy na przejęcie niektórych nieruchomości należących do PKP. Drzwi uchyla decyzja Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Czy teren tzw. Wolnych Torów, który w większości należy obecnie do PKP, może trafić pod władanie miasta Poznań? Drzwi do takiego rozwiązania uchyla jedna z ostatnich uchwał Naczelnego Sadu Administracyjnego. To o tyle istotne, że PKP na tych gruntach chce wybudować tysiące mieszkań w ramach rządowego programu „Mieszkanie Plus”, co wzbudza wątpliwości władz Poznania.

Pod koniec lutego Naczelny Sąd Administracyjny wydał wyrok, z którego wynika, że niektóre z państwowych gruntów mogły zostać przekazane w latach 90. spółce PKP bezprawnie. Zdaniem NSA powinny one wówczas trafić pod władanie gmin. Nie wiadomo jeszcze, czy sprawa dotyczy także terenów przekazanych PKP w Poznaniu, m.in. Wolnych Torów.

- Sprawa wymaga analizy - przyznaje Bartosz Guss, dyrektor Wydziału Nieruchomości Urzędu Miasta.

To tylko część artykułu. Cały tekst przeczytasz w naszym serwisie plus: Wolne Tory mogą być miejskie? Miasto analizuje. PKP zaprzecza

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Obywatel

Co najmniej dziwnym jest to, że miastu rządzonemu przez obecną ekipę, nie zależy aby przybywało mieszkań, a tym samym mieszkańców w Poznaniu... Czyżby dobre relacje z deweloperami były przedkładane ponad dobro mieszkańców?! A przecież mieszkańcy to też większe dochody budżetu miasta! niepojęta jest ta polityka...

G
Gość

Buahhahaha, sam tytuł daje nadzieje, że nic nie dostaną...i bardzo dobrze.

G
Gość

Oddawanie w łapy tzw. samorządu czegokolwiek było największym błędem tzw. reformy. Ci faceci jedno co potrafili zrobić to zlikwidować lub za darmochę sprzedać: szkoły i grunty, zakłady ciepłownicze, wodociągi, tereny po likwidowanych zakładach pracy. Obecnie nie posiadają nic, i niech tak zostanie. Mam nadzieję, że PKP nie odda w łapy tych nieudacznków niczego.

Dodaj ogłoszenie