Wolne Tory w Poznaniu: Która koncepcja zszyje Łazarz i Wildę?

Marta Danielewicz
Wolne tory w Poznaniu
Wolne tory w Poznaniu Grzegorz Dembiński
Trwa konkurs na zagospodarowanie Wolnych Torów. W środę kończy się jego pierwszy etap. Dopiero w październiku zobaczymy jednak finałowe projekty

Chociaż dopiero pod koniec października dowiemy się co powstanie na Wolnych Torach, to już jutro komisja sędziowska wyłoni zwycięską szóstkę prac, które powalczą o nagrody w drugim etapie konkursu. Ten organizowany jest przy współpracy urzędu miasta i PKP. Komisja sędziowska miała w czym wybierać.

Aż 82 zespoły, w tym 18 zagranicznych, postanowiło zaprojektować przestrzeń pokolejową, która przecina dwie najstarsze dzielnice Poznania: Łazarz i Wildę. Do pierwszego etapu zakwalifikowały się 44 zespoły architektoniczne. Przez kilka miesięcy były też prowadzone konsultacje z mieszkańcami, które pokazały że poznaniacy chcą stworzenia tam wielofunkcyjnej dzielnicy mieszkaniowej z usługami, nie małego Manhattanu, jak to zakładano wcześniej.

- To konkurs koncepcyjny. Sąd konkursowy wyłonił sześciu laureatów. Jednak ich nazwiska poznamy dopiero w październiku. Prace są teraz zaszyfrowane, tak by nikt nie wiedział co dana pracownia stworzyła - tłumaczy Andrzej Nowak, architekt miasta.

Wiceprezydent Poznania, Maciej Wudarski jest zadowolony z projektów, które biorą udział w konkursie. Jak mówi, architekci wzięli pod uwagę głosy mieszkańców. - Uchylę rąbka tajemnicy, ale to, co było postulowane przez mieszkańców w trakcie konsultacji społecznych przy zagospodarowaniu Wolnych Torów, czyli połączenie dwóch dzielnic, Łazarza i Wildy praktycznie we wszystkich pracach się przewija. W różnej formie, czasami mniejszych kładek, czasami większych obszarów. Pojawiają się też elementy terenów zielonych. Mało jest prac futurystycznych. Widać, że twórcy mocno stąpają po ziemi.

Ze wspólnej pracy zadowolony jest także Jarosław Bator, prezes PKP, podkreślając, że to pierwszy tego typu konkurs w którym spółka bierze udział:

- Chcemy, by te tereny stały się znowu częścią miasta. Chcemy nadawać im inne funkcje, przeznaczać je na rozwój miasta. Nie jesteśmy deweloperem, a Skarbem Państwa. Myślimy więc o urbanistyce bardziej prospołecznie. Dlatego cieszy nas taka formuła konkursowa w Poznaniu.

Lista numerów referencyjnych tych, którzy przeszli do drugiego etapu ukaże się na stronie BIP Urzędu Miasta oraz na stronie poznan.pl/wolnetory. Składanie prac w drugim etapie potrwa do 15 października. Wyniki zostaną ogłoszone 30. Laureaci powalczą o 171 tysięcy zł nagrody głównej. Przewidziano też nagrody za drugie i trzecie miejsce, jak i trzy wyróżnienia. Jak mówią członkowie komisji konkursowej, konkurs jest unikalny w skali Polski.

- Chodzi o zagospodarowanie przestrzeni wewnątrz miasta, jako przeciwdziałanie skutkowi rozprzestrzeniania się miast na tereny rolne. Tam będziemy budować, gdzie jest uzbrojenie miejskie, struktura techniczna. A w Poznaniu jest to pewne zszywanie miasta między dwoma szerokimi przestrzeniami. To jest też pewna tendencja do rewitalizacji terenów poprzemysłowych, postindustrialnych, terenów które są pustkami w mieście i nie funkcjonują w życiu miasta - tłumaczy Mariusz Ścisło, prezes SARP i sędzia konkursowy. - Dlatego konkurs jest odpowiedzią na te tendencje. Jakość życia tej przestrzeni ma być wartością nadrzędną.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

u
upierdliwy
Grażyny Kulczyk & Co czyli od Matyi do Hetmańskiej. I w każdej sali historia Familie Kulczyk , oczywiście prawdziwa.
k
krawiec
Jak zszyją Łazarz i Wildę ? Przekopią tunel pod torami w połowie odległości między Matyi i Hetmańską ? Przydało by się, ale wpychanie ruchu w wąskie uliczki Wildy i Łazarza to nie to, permanentne zakorkowanie gwarantowane, generowane przez jeżdżących z innych dzielnic "na skróty" w godzinach szczytu. Wystarczy kładka dla pieszych, z pasem ruchu dla cyklistów, podjazdami dla wózków i cyklistów oraz windami dla pieszych i wózków.
a
asdf
Ważne, żeby było tam połączenie pieszo-rowerowe. Natomiast absolutnie niepożądane jest powstanie przejazdu dla samochodów. Wystarczy, że te dzielnice już teraz wyglądają jak złomowisko. Przyduszone ciężkim cielskiem samochodowej masy
w
www
aby Poznań otrzymał następne połączenie drogowe między Kolejową i Roboczą, nie jest istotne czy tunel czy wiadykt, ale ma to być pełnowymiarowe połączenie drogowe !!!
m
mario
a mnie się marzyło, że powstanie tam coś co mogłoby być ikoną Poznania - będzie bez fajerwerków, nawet najmniejszych. Źle, że jedynym rozpoznawalnym w Polsce poznańskim budynkiem jest centrum handlowe, a poza tym może jeszcze Ratusz, sypiąca się Arena i niefunkcjonalny i obśmiany dworzec PKP. Taki trochę zaścianek tu mamy. Niestety
Dodaj ogłoszenie