Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o Sandrze Bullock

Lucjan StrzygaZaktualizowano 
Ze świecą można by szukać drugiej tak pognębionej przez los aktorki jak Sandra Annette Bullock.

Urokliwa niczym aniołek (mimo przekroczonej czterdziestki bez pomocy skalpela walczy z czasem i zmarszczkami), zgrabna (171 cm wzrostu i jedne z najdłuższych nóg w Hollywood), niegłupia (na Uniwersytecie East Carolina dostała świadectwo z czerwonym paskiem) i z filmowym CV prawie tak długim jak wyciąg z jej bankowego konta. I tylko ostatnimi czasy szczęście jej nie sprzyja, zmuszając ją do grania w największych gniotach, jakie widział świat.

- Moja kariera to pasmo udręk, doznawanych od głupich reżyserów - wyznała zdołowana aktorka dziennikarzom w 1997 roku, gdy bezlitośnie wyśmiano jej rolę w "Miłości i wojnie". - Oni myślą tylko o tym, żeby się ze mną przespać - dodała rozgoryczona. A przecież nasza Sandra to wręcz chodząca cnota: nigdy nie dała się namówić na żadne rozbieranki przed kamerą, żaden kinoman nie widział nawet skrawka jej ponętnego zapewne biustu, a jej boskie ciało zobaczył w całej okazałości dopiero poślubiony cztery lata temu mąż - Jesse James.

Ale i złośliwy los da się czasem oszukać. W piątek do polskich kin wejdzie romantyczna komedia "Narzeczony mimo woli", która może znów wynieść Sandrę na wyżyny sukcesu. Nasza bohaterka wciela się w nim w rolę jędzowatej biznesmenki Margaret Tate, Kanadyjki, która za wszelką cenę stara się zdobyć amerykańskie obywatelstwo.

Dlatego postanawia wyjść za mąż za swojego asystenta Andrew Paxtona (Ryan Reynolds), którego, co tu kryć, traktowała dotąd jak skończonego idiotę. Wybierają się więc na Alaskę, aby dogadać szczegóły, ale tam okazuje się, że życie jest nieprzewidywalne. Zakochują się w sobie i cały przewrotny plan bierze w łeb. Margaret zyskuje zieloną kartę, ale jej życiowa wolność znika bezpowrotnie.

Półtoragodzinny seans to aktorski popis Sandry Bullock i dowód, że w humorystycznych i romantycznych qui pro quo czuje się jak ryba w wodzie. "Narzeczonego mimo woli" wyreżyserowała Anne Fletcher, która doskonale wyczuła, że historia papierowego małżeństwo pozwoli aktorce wrócić do klasy, z którą łamała męskie serca choćby w "Zapasach z Ernestem Hemingwayem" (1993) czy "Ja cię kocham, a ty śpisz" (1995).

I bez babskiej zazdrości pozwoliła Sandrze zaprezentować wszelkie niewieście atuty. Gdy ta kołyszącym krokiem przemierza korporacyjne korytarze, odziana w seksownie uwypuklający jej cielesność kostium od Prady, trudno nie czuć podziwu dla przemyślności natury.
Zapomnijmy więc wszystkie kinowe wpadki, które zaliczyła przez ostatnie lata na czele z niesławnej pamięci "Człowiekiem-demolką" (1993), który przyniósł jej pierwszą z trzech nominacji do Złotej Maliny.

Cisza niech zapadnie także nad dziełami pod nazwą "28 dni" (2000), "Boskie sekrety siostrzanego stowarzyszenia Ya-Ya" (2002) i "Przeczucie", które straszyło nas przed niespełna dwoma laty. Policzmy to na karb życiowego pecha, który prześladuje nawet aktorską arystokrację.

Podziwiajmy raczej jaśniejsze strony Sandry Bullock. Okazuje się bowiem, że dziewucha ma moc wszelakich talentów. Jak trzeba, bez trudu wyciągnie arię z "Czarodziejskiego fletu" (jej matka Helga była śpiewaczką operową), zagra na fortepianie fugę Bacha (ćwiczyła grę na klawiszach aż 12 lat), fachowo skoczy też na spadochronie (obejrzyjcie "Miss Agent").

Ale najbardziej lubi majsterkować. Ponoć na całe dnie zamyka się w warsztacie ze swoim zakochanym w motocyklach mężem i wspólnie doprowadzają do perfekcji sztukę artystycznej metaloplastyki. Nie ma w Hollywood żadnej rezydencji, której nie ozdobiliby własnoręcznie wykonaną kratą, kutym kandelabrem albo przynajmniej stojakiem na wino. I jak tu nie kochać Sandry Bullock?

polecane: Wyniki wyborów parlamentarnych 2019

Wideo

Materiał oryginalny: Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o Sandrze Bullock - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3