WTA Finals. Iga Świątek będzie skakać ponad głowami rywalek. Może w końcu zdoła je pokonać [ZAPOWIEDŹ] [WIDEO]

Hubert Zdankiewicz
Hubert Zdankiewicz
Udostępnij:
- Jej topspinowy forhend będzie się odbijał wysoko, skakał ponad głowami rywalek - ocenia szanse Igi Świątek w rozpoczynających się w środę Finałach WTA słynna Martina Navratilova. Nie tylko ona jest zdania, że warunki do gry będą sprzyjać naszej tenisistce, choć trafiła do bardzo trudnej grupy. Dość powiedzieć, że z żadną z rywalek jeszcze nie wygrała.

- Będzie sobie tym uderzeniem otwierać cały kort, dla innych zawodniczek będzie ono naprawdę paskudne. Sukces w tym turnieju byłby dla niej wspaniałym wykrzyknikiem na koniec tego sezonu - dodaje Navratilova, w przeszłości (przez krótki czas) członek sztabu szkoleniowego Agnieszki Radwańskiej, zwyciężczyni Mistrzostw WTA (poprzednia nazwa imprezy) z 2015 roku.

- Dla Igi to olbrzymia szansa. Na pewno będzie jednak musiała trochę utemperować prędkość tych swoich zabójczych forhendów. Bardziej kontrolować swoje uderzenia - uważa Wojciech Fibak. Zarówno on, jak i Navratilova na myśli mają warunki, w jakich przyjdzie w tym roku mierzyć się uczestniczkom „turnieju mistrzyń”.

Zagrają w położonej na wysokości 1566 metrów nad poziomem morza meksykańskiej Guadalajarze, co może mieć wpływ na przebieg rywalizacji. - W górach gra jest bardziej techniczna, finezyjna, bo w rozrzedzonym powietrzu piłki latają szybciej, a kort wydaje się mniejszy. Tak w zasadzie jest, bo trzeba bardziej uważać, żeby nie wyrzucić w aut. W takich warunkach bardziej niż siła liczą się technika i taktyka - dodaje Fibak.

Organizatorzy spróbują temu zaradzić oddając tenisistkom do dyspozycji specjalne piłki, o obniżonym ciśnieniu. Nie wszystkich to jednak przekonuje, a ze startu z WTA Finals zrezygnowała Australijka Ashleigh Barty, choć zdaniem Fibaka akurat ona czułaby się w Guadalajarze jeszcze lepiej, niż Świątek. Trener Barty Craig Tyzzer określił jednak warunki gry w Guadalajarze jako „niedorzeczne”.

WTA FINALS: GDZIE OGLĄDAĆ, LOSOWANIE GRUP

WTA Finals odbędzie się w dniach 10-17 listopada. W puli nagród jest 5 milionów dolarów. Mecze będzie można oglądać w Canal+ Sport. Będą odbywać się w godzinach 21 i 2:30 czasu polskiego

Polka poznała już swoje trzy rywalki w fazie grupowej rozgrywek. Świątek zagra z Białorusinką Aryną Sabalenką, Greczynką Marią Sakkari i Hiszpanką Paulą Badosą. Łatwo nie będzie, bo z Sakkari ma na razie bilans 0:2 (przegrała z nią w tym roku w ćwierćfinale Roland Garros i w półfinale w Ostrawie), z Badosą 0:1 (porażka w drugiej rundzie turnieju olimpijskiego w Tokio), z Sabalenką jeszcze nie grała.

W drugiej znalazły się Estonka Anett Kontaveit, Hiszpanka Garbine Muguruza, oraz Czeszki: Karolina Pliskova i Barbora Krejcikova.

Wideo

Materiał oryginalny: WTA Finals. Iga Świątek będzie skakać ponad głowami rywalek. Może w końcu zdoła je pokonać [ZAPOWIEDŹ] [WIDEO] - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie