sportowy24
    WTA Katowice Open 2016: Linette w ćwierćfinale! [OPINIE,...

    WTA Katowice Open 2016: Linette w ćwierćfinale! [OPINIE, WYNIKI CZWARTKU]

    Tomasz Kuczyński

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Magda Linette wygrała ze Szwajcarką Stefanie Voegele
    1/29
    przejdź do galerii

    Magda Linette wygrała ze Szwajcarką Stefanie Voegele ©Katowice Open/Maciej Gapiński

    W meczu 1/8 finału WTA Katowice Open 2016 Magda Linette wygrała ze Szwajcarką Stefanie Voegele 1:6, 7:5, 6:2.
    Mecz nie zaczął się dobrze - Linette wygrala wprawdzie pierwszego gema, przełamując podanie rywalki. Potem przegrała wszyskie gemy i pierwszego seta 1:6.

    W drugiej partii Polka pokazała pazur. Do stanu 2:2 obie wygrywały swoje podania. Voegele przełamała Linette i miała 4:3. Polka szybko odrobiła stratę podania i było 4:4. Linette następnie prowadziła 5:4 i 6:5. W decydującym momencie przełamała rywalkę - 7:5!


    W III secie Linette wyszła na prowadzenie 3:0 (dwa gemy wygrane przy swoim podaniu), a potem 5:1. Voegele przełamała serwis Linette i pozostała w grze - 5:2. Polka było już jednak nie do zatrzymania, miala 40:15 przy podaniu rywalki i wykorzystała pierwszego meczbola.

    Linette w piątek zagra w ćwierćfinale z Pauline Parmentier. Francuzka pokonała Brytyjkę Naomi Broady 6:4, 7:5. W I rundzie wyeliminowała broniącą tytułu Słowaczkę Annę Karolinę Schmiedlovą.

    Mecz Linette z Parmentier rozpocznie się nie wcześniej niż o godz. 18.

    Magda Linette:

    Pierwszy gem był dobry, ale potem chciałam za szybko dochodzić do siatki, za szybko dkończyć akcje. Niepotrzebnie się tak spieszyłam. Grałam nie tak jak powinnam, niechlujnie, nie pracowałam na każdy punkt, a z nią trzeba zapracować na każdy punkt. Wdarła się panika, nie wiedziałam co zrobić, dlatego poprosiłam trenera pod koniec seta. Było już lepiej, zaczęłam grać konsekwentnie.

    Z Pauline Parmentier dwa razy przegrałam w trzech setach, jest dla mnie bardzo niewygodna. Ona wie, jak ze mną grać, pasuje jej mój styl. Bedę musiała zmuszać ją do biegania, muszę się nastawić na długie wymiany.

    Cieszę się, że w końcu gram w Polsce, że pokazałam się z dobrej strony, i że ludzie mogą przyjść i mi kibicować.
    Uwielbiam ten turniej, jest tu bardzo rodzinna atmosfera. Ludzi są tu bardzo mili, dlatego razem z trenerem wybierany co roku turniej w Katowicach. Lubię grać w hali, na twardej nawierzchni. No i cieszę, że jest polskie jedzenie, może przyjść moja rodzina. W sumie są same plusy.

    Brak Agnieszki Radwańskiej bardziej mnie motywuje niż deprymuje. Fajnie, że ludzie przychodzą mi kibicować, to fajne uczucie. To, że uwaga skupia się na mnie, że kibice przychodzą i są za mną, daje mi powera.

    W ostatnim czwartkowym meczu Włoszka Francesca Schiavone pokonała rozstawioną z nr 4 Alize Cornet 7:6, 6:1. Francuzka wygrała w Katowicach w 2014 roku.

    Czwartkowe mecze 1/8 finału

    Timea Babos (Węgry, 7) - Viktorija Golubic (Szwajcaria) 1:6, 6:4, 7:5

    Naomi Broady (Wielka Brytania) - Pauline Parmentier (Francja) 4:6, 5:7

    Magda Linette (Polska) - Stefanie Voegele (Szwajcaria) 1:6, 7:5, 6:2.

    Alize Cornet (Francja, 4) - Francesca Schiavone (Włochy) 6:7 (5-7), 1:6

    Pary 1/4 finału

    Jelena Ostapenko (Łotwa, 3) - Timea Babos (Węgry, 7)

    Camila Giorgi (Włochy, 5) - Kirsten Flipkens (Belgia, 9)

    Magda Linette (Polska) - Pauline Parmentier (Francja)

    Dominika Cibulkova (Słowacja) - Francesca Schiavone (Włochy)

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl