Wybory parlamentarne: PO układa listy wyborcze. Młodzi mają być w czołówkach

Paulina Jęczmionka
Konrad Zaradny, szef młodzieżówki, może znaleźć się w czołówce poznańskiej listy Młodzi Demokraci
W poniedziałek zarząd regionu PO dyskutował o nazwiskach kandydatów do Sejmu i Senatu. Listy mają zostać zatwierdzone do końca miesiąca.

Sprawdzeni liderzy, ale także samorządowcy i młodzi działacze - to oni mają zbudować listy PO. Wczoraj regionalne władze partii zapoznały się z pierwszymi propozycjami nazwisk kandydatów.

Czytaj też: Jan Grabkowski będzie kandydował na senatora?

- Przejrzeliśmy zgłoszenia z niższych struktur, stworzyliśmy listy rezerwowe. To była tylko wstępna dyskusja, bo przedłużyliśmy termin składania propozycji - mówi Rafał Grupiński, poseł i szef PO w Wielkopolsce. - Chęć startu wyraziła większość obecnych posłów. Będzie też sporo samorządowców. Chcemy również, by przedstawiciele Młodych Demokratów (młodzieżówki PO - przyp. red.) zajęli wysokie miejsca list. W Poznaniu na pewno mogą liczyć na pierwszą piątkę - dodaje.

Najsilniejszą kandydaturą wydaje się 23-letni Konrad Zaradny, szef stowarzyszenia Młodzi Demokraci na cały kraj, który wcześniej kierował strukturami w regionie. On sam przyznaje, że myśli o starcie, ale żadne decyzje nie zapadły. - Rozmawiamy z władzami PO o różnych możliwościach - ucina.

Wśród propozycji w okręgu poznańskim jest też kilku samorządowców. Z naszych informacji wynika, że chodzi m.in. o radną sejmiku Tatianę Sokołowską, Bartosza Derecha, wójta Rokietnicy, Łukasza Zarzyckiego, radnego z Czerwonaka, Jakuba Musiała, radnego z Puszczykowa czy poznańskiego radnego Marka Sternalskiego. - Zgłosiłem się, ale w Sejmie chciałbym pracować tylko, jeśli mógłbym zająć się konkretnymi, interesującymi mnie sprawami - zastrzega Sternalski.

Pewne miejsca na listach mają aktualni posłowie. Choć zarząd PO nie ustalał jeszcze kolejności, "jedynka" w Poznaniu jest raczej przesądzona dla Rafała Grupińskiego. Drugie miejsce może zająć Bożena Szydłowska.

W innych okręgach "jedynki" też najprawdopodobniej przypadną posłom. W kalisko-leszczyńskim niezagrożony wydaje się Mariusz Witczak z zarządzie regionu PO. Do gry wraca tu też (i może liczyć na dobre miejsce) Jarosław Urbaniak, były poseł i były prezydent Ostrowa Wlkp. Z kolei w okręgu pilskim pretendentami do otwarcia listy są Małgorzata Janyska i Jakub Rutnicki. A w konińsko-gnieźnieńskim - Tomasz Nowak i Paweł Arndt.

Ciekawie zapowiada się wewnętrzna rywalizacja o Senat. Bo na jedno miejsce w każdym okręgu jednomandatowym jest kilku chętnych. W okręgu obejmującym powiat poznański, gdzie zwolniło się miejsce po Marku Ziółkowskim (został ambasadorem), wymienia się m.in. starostę Jana Grabkowskiego. A jak udało się nam ustalić, chęć startu wyraził też np. Lech Dymarski, były przewodniczący sejmiku województwa.

Wielkopolska PO decyzje o listach chce podjąć do końca miesiąca. Później musi je jeszcze zaakceptować zarząd krajowy.

Wideo

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zbyszek

Zaradny mnie nie przekonał do siebie zupełnie! Nie ma doświadczenia, na pewno nie zamierzam na niego głosować! Lepiej postawić głos na kogoś, kto ma za sobą co najmniej 2 kadencję w sejmie i nie musi się wdrażać. Co myślicie o Szydłowskiej?

a
alicja n.

Też się zdecydowałam zagłosować na Szydłowską. Z prostej przyczyny- jest kobietą! A ja młodą mamą, która potrzebuje, aby ktoś wspieram i popieram te ustawy, które dotyczą bezpośrednio mnie! Za dużo facetów w polityce. a Czy starsza, czy młoda- nieważne, ważne, że skuteczna!

e
ela

Ja np. głosuję na Panię Bożenę Szydłowską i nie jest to pierwszy raz, kiedy wybór pada na nią. Nie jest "nową krwią" w polityce, ale ma za sobą lata doświadczeń i udanych inicjatyw na rzecz ludzi z różnych środowisk. Jestem pewna, że jej osoba wniesie do Sejmu wiele dobrego.

d
dekorator

Dokładnie! My w październiku zadecydujemy, kto z Was przejdzie! Nie rozumiem czemu mam stawiać na młodych? Tylko dlatego, że to jest dość fajne hasło "stawiajmy na młodych", ale po co? Nie ma co już ryzykować, a poprzeć kogoś, kto może do najmłodszych nie należy, ale działa i przede wszystkim ma już coś do powiedzenia.

A
Agnes

A cóż wiek ma do rzeczy? Jak idziemy do lekarza to wolimy takiego starszego, który zapewnia nam spore doświadczenie a nie młokosa po studiach. Tak samo jest z politykami. Młodzi niech się uczą a stawiajmy na doświadczenie.

A
Aśka

Najpewniej będzie postawić na doświadczenie kandydatów, a nie na wiek czy numer na liście, który nic nie znaczy. Poza tym interesujące wydają mi się kandydatury kobiet, które faktycznie działają z pozytywnym skutkiem i, co najważniejsze, nie rzucają słów na wiatr. Szkoda że ci, których najwięcej widać, najmniej robią.

A
Asia

Najpewniej będzie postawić na doświadczenie kandydatów, a nie na wiek czy numer na liście, który nic nie znaczy. Poza tym interesujące wydają mi się kandydatury kobiet, które faktycznie działają z pozytywnym skutkiem i, co najważniejsze, nie rzucają słów na wiatr. Szkoda że ci, których najwięcej widać, najmniej robią.

p
pyra

Zaradny to esencja partyjnej patologii. Drugi Nowak...

k
kibol69

Bezczelni kłamcy i spece od ośmiorniczek oraz spotkań organizacyjnych na cmentarzach czują, że im się mocno pali pod dupskami. Potrafią skutecznie zniechęcić do siebie ludzi, którzy głosowali na nich przez 10 lat. I proszę nie wpychać mnie w łapy fanatyków z pis-u, bo oni są jeszcze gorsi. Po prostu nie pójdę już na żadne wybory, bo co to za wybór pomiędzy skokiem z balkonu a strzałem w głowę? Niech się sami wybierają ze swoimi rodzinami i jakimiś śmiesznymi młodzieżówkami! Mam wszystkich polityków w d#pie!!!

Z
Zyga

Nie wiem, jakie jest wyobrażenie Marka Sternalskiego o roli i pracy posła, ale wg mnie jest on osobą niezależną. Wynika to bezpośrednio z Konstytucji. To więc, czym się będzie zajmował zależny wyłącznie od niego. Prawdopodobnie jednak w umyśle radnego pojecie niezależny nie budzi żadnych skojarzeń. Nauczył się biegać na posyłki, tylko to umie i teraz pewnie też czeka na przydzielenie konkretnego zadania. Ostatnio usunął mu się grunt spod nóg, ale poseł Grupiński weźmie go do swojej sejmowej stajni i wbije sobie w komórkę numer do niego z adnotacją. "Tylko SMS-y"

S
Swen

ten na zdjęciu to Tu Ten Chamon.

s
sali

Dziadek Grupiński i jego młodzi klakierzy;)

t
takiemunie

Sternalski potrafi żyć jedynie z pieniędzy pochodzących od podatników, najpierw był sekretarką od herbat i kaw u europosła Kaczmarka, później cyrkował kilka miesięcy jak wicedyrektor urzędu pracy, teraz robi znów za sekretarkę tym razem stajennego Wojtasiaka w pięknych wnętrzach strzelistego urzędu marszałkowskiego przy al. Niepodległości. Do tego dorabia sobie jako radny Poznania. Wszystko zawdzięcza PO. By żyło się lepiej, próbuje wejść na 4 lata do sejmu. Z tak bogatym doświadczeniem może się tylko wykazać konkretną znajomością gatunków kaw, a wtedy najlepiej niech zostanie doradcą ministra rolnictwa!

c
czytamtytuły

Jeśli ten pan na załączonej fotce to "...młody z czołówki..." to jak wyglądają seniorzy partyjni? Pewnie jak eksponaty w British Museum skradzione z Doliny Królów w Egipcie?

z
zebra

układajcie, układajcie - my wyborcy ułożymy Was jesienią

Dodaj ogłoszenie