Wybory samorządowe 2018: Debata prezydencka Jacka Jaśkowiaka i Tadeusza Zyska w studiu "Głosu Wielkopolskiego"

Mikołaj Woźniak, Norbert KowalskiZaktualizowano 
W piątek odbyła się czwarta debata z przedwyborczego cyklu "Głosu Wielkopolskiego". W studiu pojawili się dwaj faworyci do drugiej tury wyborów na prezydenta Poznania, czyli Jacek Jaśkowiak, obecny prezydent i kandydat Koalicji Obywatelskiej oraz Tadeusz Zysk, kandydat PiS. Zapraszamy do obejrzenia i przeczytania zapisu tego pojedynku "jeden na jednego".

Runda I - pytania od dziennikarzy

Jakie macie panowie konkretne pomysły na walkę ze smogiem w Poznaniu? Jak ostatnio pisaliśmy - uchwalone przez sejmik przepisy nie dają straży miejskiej realnej szansy na walkę z nim. Mogą kontrolować jakość węgla czy miału, ale wystawiać za to mandatów już nie. Zakażecie panowie wjazdów diesli do centrum miasta?
Jacek Jaśkowiak: Na samym początku trzeba mieć świadomość tego, jak powstaje smog i jakie są źródła zanieczyszczeń. W Poznaniu 55 procent zanieczyszczeń generowanych jest przez ogrzewanie, czyli piece. Około 30 proc. przez transport, a reszta to wszystko, co jest nawiewane spoza Poznania. Najważniejsza jest kontynuacja działań z Veolią, bo pod ciepło systemowe obecnie podłączonych jest ponad 50 proc. gospodarstw domowych. Jeszcze kilka lat temu było to jedynie kilkanaście procent. Kontynuujemy wstrzymany przez PiS program KAWKA, wyposażyliśmy Straż Miejską w specjalny samochód, który pozwala sprawdzić czy w danym gospodarstwie domowym są spalane śmieci, co generuje zanieczyszczenia. Udało nam się też dołożyć 150 tys. zł do specjalnego samochodu dla policji, który sprawdza czy samochody poruszające się po Poznaniu nie mają wymontowanych filtrów cząstek stałych czy katalizatorów. Takie auta będą eliminowane z ruchu.

Tadeusz Zysk: Należy podjąć działania, by przekonać ludzi do zmiany sposobu opalania. Elektrociepłownia to dobre rozwiązanie, ale na większą moc już chyba nie możemy liczyć, więc trzeba byłoby zbudować kolejną. W przypadku aut jedyne, co możemy zrobić, to zadbać, żeby te auta jak najrzadziej stały w korkach. To jest silnie związane z nową organizacją ruchu w Poznaniu tak, by auta nie stały na czerwonym świetle a ruch był płynny. To wymaga dużo czasu i inwestycji.

Jakich inwestycji?
TZ: Skrzyżowania np. na Śródce, Ratajach czy Starołęce powinny mieć dwupoziomowy charakter, zaś tramwaje wydzielone torowisko. Poza tym trzeba pilnować, by auta, które nie spełniają standardów, nie wjeżdżały do śródmieścia.

Pytanie do Jacka Jaśkowiaka

Panie prezydencie, dużo mówił pan o priorytecie dla komunikacji publicznej w Poznaniu. Tymczasem ta komunikacja szwankuje. Wypadają poszczególne kursy, bo brakuje kierowców, motorniczych. Nie ma też nowych tras. Ile kilometrów nowych tras tramwajowych powstało w Poznaniu w czasie pana kadencji? I jak zamierza pan poprawić jakość usług świadczonych przez miejskiego przewoźnika?
JJ: Przede wszystkim zakupiliśmy 50 nowych tramwajów, przeznaczyliśmy na remonty torowisk ponad 80 mln zł, podczas gdy wcześniej rocznie przeznaczano 3 mln zł. Wydzielamy torowiska, żeby tramwaje mogły jeździć punktualniej. Obecnie, po zakupie 50 tramwajów, mamy chyba najnowocześniejszy tabor w Polsce przy aż 80 proc. tramwajów z częściowo niską podłogą. Oprócz tego kupiliśmy również nowe autobusy. Musimy jeszcze wyremontować aktualne trasy oraz przygotowaliśmy kluczowy projekt tramwaju na Naramowice. W przyszłorocznym budżecie przeznaczam 10 mln zł więcej na wynagrodzenia w MPK. Mamy świadomość, że musimy je podnieść, gdyż rynek pracy wśród kierowców jest trudny i wypadały nam kursy.

Mówił pan o tym, co zostało zrobione i projektach na przyszłość, ale chciałbym dopytać o to, ile kilometrów tras tramwajowych zostało wybudowanych za pana kadencji?
JJ: Nowe trasy nie powstały, ale wyremontowaliśmy te, które mamy. Został już wybrany wykonawca kluczowego odcinka tramwaju na Naramowice, między Wilczakiem a ul. Błażeja. Do końca 2021 roku ten odcinek będzie gotowy. Jednak on obejmuje nie tylko samą linię tramwajową, ale także przebudowę ulic i budowę nowych węzłów oraz skrzyżowań.

Pytanie do Tadeusza Zyska

Prezydent Jaśkowiak chce komunalizować poznański dworzec główny. A co PiS, popierające pana ugrupowanie, zrobił przez cztery lata dla odbudowy na nim funkcji dworcowych?
TZ: Komunalizacja dworca to hasło retoryczne. Myślę, że prezydent zdaje sobie sprawę z tego, że po komunalizacji PKS, tamten dworzec ledwo funkcjonował a teraz w ogóle go tam nie ma. Kilka razy brałem udział w spotkaniach z władzami PKP oraz ministrem infrastruktury i rozwoju. Podpisano już umowę na budowę dodatkowego peronu i wydłużenie podziemnego tunelu. Ponadto PKP ogłasza przetarg na budowę samego dworca. Ponadto PKP planuje wybudowanie hotelu, który jest tam bardzo potrzebny.

Pytanie do Jacka Jaśkowiaka

Panie prezydencie, niejednokrotnie mówił pan o tym, że ceni Rafała Grupińskiego, szefa wielkopolskiej PO. Tymczasem sam Rafał Grupiński niedawno mówił o politycznej schizofrenii pana zastępcy - Tomasza Lewandowskiego i oczekiwał od niego dymisji. Skoro tak pan ceni Rafała Grupińskiego, to mamy rozumieć, że Tomasz Lewandowski zostanie zdymisjonowany?
JJ: Do dymisji pana Lewandowskiego nie dojdzie, przynajmniej nie w tej kadencji. Chciałbym jednak kontynuować współpracę z panem Lewandowskim w przypadku wygrania wyborów. W każdej strukturze, a w partii politycznej szczególnie, można mieć inne poglądy. W tym aspekcie Rafał Grupiński ma inne zdanie niż ja, natomiast w wielu kwestiach dochodzimy do porozumienia. Tych obszarów spornych między mną a Rafałem Grupińskim praktycznie nie ma. A to, że w wyjątkowych kwestiach mamy inny punkt widzenia jest czymś absolutnie naturalnym.

Ceni pan wyżej pana Lewandowskiego niż Rafała Grupińskiego?
JJ: Tak nie można powiedzieć, ponieważ cenię ich obu. Pana Rafała Grupińskiego za jego dorobek, działalność opozycyjną, kulturę osobistą i wiedzę. Jest dla mnie autorytetem w zakresie kultury. Z kolei pana Lewandowskiego cenię za jego umiejętności zarządcze, za to, że uporządkował bałagan w ZKZL, opanował sytuację związaną z GOAP. To są istotne dla mnie rzeczy z punktu widzenia zarządczego i te cechy bardzo szanuję.

Pytanie do Tadeusza Zyska

Określa się pan jako człowiek o mentalności anglosaskiej. Sam pan o tym mówił w naszej debacie. Wobec tego czy przyjąłby pan w Poznaniu uchodźców, tak jak chce prezydent Jaśkowiak? Byłoby to chyba wbrew woli popierającej pana partii. W końcu sam prezes Kaczyński wspominał choćby, że roznoszą oni choroby.
TZ: Polska nie jest przygotowana do przyjęcia uchodźców i na tym etapie bym tego nie zrobił. Trochę czasu jeszcze upłynie zanim ze względów bezpieczeństwa będziemy mogli przyjmować uchodźców. Najpierw powinniśmy przyjąć wypędzonych Polaków lub osoby, które czują się Polakami. A tych jest dużo. Jednak przyjęcie to jedno, a te osoby trzeba też zasymilować, bo inaczej powstaną enklawy. Obawiam się żeby nie doszło do sytuacji, która jest we Francji, gdzie mamy Francję francuską i Francję muzułmańską.

Runda II - pytania kandydatów do siebie

Pytania Jacka Jaśkowiaka do Tadeusza Zyska

W biznesie bazujemy na liczbach. W związku z tym chciałbym się dowiedzieć czy wie pan jaka jest gęstość zaludnienia na Piątkowie, Ratajach i Ławicy? Proponuje pan premetro na Ławicę, a czasem zastanawiam się czy to nie jest tak, że mieszka pan na os. Bajkowym, chce wsiąść w premetro i dojechać do centrum.
TZ: Podam państwu przykład z linii kolejowej, którą wybudowano w Warszawie. Miała ona połączyć Warszawę Centralną z Okęciem. Między tymi stacjami w ciągu godziny przejeżdża tylko kilkanaście osób. Ale między centrum a warszawskim „mordorem” kursują już tłumy. Mam świadomość, że premetro w Poznaniu powinno docierać tak naprawdę do Sadów. Ale poznaniacy będą też dojeżdżali do poznańskiego „mordoru” na Bułgarskiej. Stamtąd będą mogli dostać się szybko do centrum lub dojechać na Franowo i Szczepankowo, które szybko się rozwijają.

Niedawno powiedział pan podczas debaty w „Głosie”, że jest zbulwersowany tym, że na film Wojciecha Smarzowskiego „Kler” przeznaczono publiczne pieniądze. Na samym filmie pan nie był. Podobnie jak minister Gliński, gdy mówił o spektaklu „Klątwa”, i podobnie jak Ryszard Grobelny, gdy podejmował decyzje w sprawie „Golgota Picnic”. Ja też, nie ze wszystkimi spektaklami się identyfikuję, ale wartość tworzenia jest dla mnie bardzo istotna. Zamierza pan cenzurować sztukę i ograniczać wolność artystów?
TZ: Właściwie nie muszę odpowiadać na to pytanie. Moje życie, praca wydawcy, to co robię, wskazuje, że nigdy do głowy by mi nie przyszła cenzura. Groźniejsza jest w mojej opinii cenzura, z którą mamy do czynienia w Poznaniu, a która być może dzieje się dosyć podświadomie. Pewni artyści nie mogą tu występować. Nigdy nie powiedziałem też, że nie dałbym na coś dotacji, bo dla mnie sama dotacja nie jest niczym dobrym. Na Kler pójdę, ale na razie nie miałem czasu.

A polecam, bo naprawdę świetny. Dziś ojciec Dostatni napisał, że ten film powinien obejrzeć każdy duchowny.

TZ: Możliwe. Pozwoliłem sobie wyrazić opinię, ponieważ do tej pory widziałem wszystkie filmy Wojciecha Smarzowskiego. Znam ich plusy i minusy, założyłem, że „Kler”, to coś podobnego.

Uczestniczył pan w pracach zespołu przy wojewodzie, który miał podnieść funkcjonalność dworca. Proszę mi powiedzieć w jakich terminach i jakie kwoty, zamierzacie państwo zainwestować w dworzec? Dlaczego umowy nie zostały zrealizowane?
TZ: Kładka na dworcu była w interesie nie pasażerów, a centrum handlowego. Nie będę pana rozliczał z wizyt w PKP, choć z tego co wiem, to ich nie było. Na obradach zespołu także.

Bo nie jestem zapraszany, a to kwestia pewnej kultury.
TZ: Ja bym pana zaprosił. Dzisiaj (rozmowa odbyła się w piątek – dod. red.) Dworzec Zachodni jest oddawany do użytku, została podpisana umowa na budowę tunelu, który udrożni ruch, rozpisany jest konkurs na kształt nowego dworca. On w Poznaniu będzie - ładny i funkcjonalny. Będzie też dużo kosztował.

Pytania Tadeusza Zyska do Jacka Jaśkowiaka

Podpisałbym się pod wieloma punktami z pana programu wyborczego sprzed czterech lat. To prawda, że Poznań potrzebuje tramwaju na Naramowice, uspokojenia ruchu czy mieszkań komunalnych. Ale jak to się stało, że praktycznie nic z tego nie udało się zrealizować? Czy nie jest wstydem, że ludzie siedzą w barakach na Czechosłowackiej?
JJ: Cieszę się, że zgadza się pan z naszą polityką, co do założeń. Jestem przekonany, że podczas kolejnych debat i rozmów, kiedy będzie miał pan więcej wiedzy na ten temat, zmieni się też pana podejście. Baraki na Czechosłowackiej zostaną wyburzone i powstaną tam bloki komunalne. Na początek będzie to ok. 300 nowych mieszkań. W tej kadencji odzyskaliśmy Wartę dla poznaniaków, stadion Szyca, teraz chcemy odzyskać dworzec PKP.

Często mówi pan o kobietach w polityce. Jak to się stało, że bardzo dobra kobieta, pani Agnieszka Pachciarz przebiegła przez urząd jak meteor i już jej nie ma?
JJ: Mam wysokie wymagania wobec moich zastępców. Wymieniłem dwóch w czasie kadencji, bo miałem zastrzeżenia do ich pracy. Zastępcy ponoszą odpowiedzialność za podejmowane decyzje i swoje decernaty.

Natężenie ruchu rośnie w całym mieście. Ruch z śródmieścia wyprowadzimy, gdy nie będzie się tłoczył przez Garbary, Mostową. Wszystko to leży na pierwszej ramie komunikacyjnej. Jakie podjął pan wobec niej działania?
JJ: Korzystamy ze sprawdzonych pomysłów z innych miast zachodnioeuropejskich. Priorytet ma transport publiczny. Wielu mieszkańców korzysta z car-sharingu czy miejskich skuterów. Przez lata działania w tym zakresie były zaniedbywane, a my musimy to nadrobić. Sposobem nie jest budowa kolejnych dróg. Chcemy zmniejszyć liczbę samochodów zachęcając do przesiadki na transport publiczny.

Mówiłem jednak o pierwszej ramie. Jak pan chce udrożnić na niej ruch?
JJ: W Hannoverze burmistrz podjął decyzję, żeby na pierwszej ramie komunikacyjnej zmniejszyć liczbę pasów. Do centrum ma wjeżdżać mniej samochodów. Korzystajmy więc ze sprawdzonych rozwiązań, bo w ten sposób możemy odkorkować Poznań.

Runda III - pytania od czytelników

Pytanie do Tadeusza Zyska

Oglądając dotychczasowe debaty z pana udziałem, mam wrażenie, że ktoś zrobił panu krzywdę z tym startem w wyborach. Wydaje się, że nie zna pan miasta, mówi pan o nierealnych inwestycjach, jak premetro. Sam chciał pan startu?
TZ: To była moja decyzja, a teza, że nie znam miasta jest odważna. Wydaje mi się, że znam. Ludzie przychodzą na spotkania ze mną, gratulują mi pewnych pomysłów i twierdzą, że są dobre. Czy ktoś zrobił mi krzywdę? W życiu należy się liczyć z różnymi krzywdami, ale gdy podejmuję się jakiegoś zadania, zawsze wykonuję je dobrze. Mój program dla Poznania wynika z obserwacji mieszańców i problemów, które wskazują. Korki, mało wydajna komunikacja miejska, problemy na pierwszej ramie komunikacyjnej, jazda ciągłymi objazdami.

Pytanie do Jacka Jaśkowiaka

Zarówno pan, jak i pana żona, otwarcie mówicie o separacji w waszym związku. Tymczasem w ostatnich tygodniach widać wyraźnie ocieplenie relacji między państwem. Był pan obecny np. w sądzie okręgowym podczas rozpraw pana żony. Czy to rzeczywiste ocieplenie stosunków czy jedynie polityczna gra na pokaz przed wyborami?
JJ: Mam z żoną bardzo dobre relacje. Tak, jesteśmy w separacji, mieszkamy osobno. Ale spotykamy się często. Ostatnio byliśmy na obiedzie z wnuczką i moimi synami. Przyjaźnimy się i wspieramy w trudnych chwilach. Życzyłbym każdemu, by po 30 latach małżeństwa, będąc w separacji, mógł się nadal przyjaźnić z małżonkiem. To wszystko nie jest na pokaz.

Wideo

Materiał oryginalny: Wybory samorządowe 2018: Debata prezydencka Jacka Jaśkowiaka i Tadeusza Zyska w studiu "Głosu Wielkopolskiego" - Głos Wielkopolski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 39

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
G
Gość

Obaj kandydaci wypadli blado :( Ciężko o dobry wybór Prezydenta Poznania.
1. Jaśkowiak - człowiek działający bardziej światopoglądowo niż skupiający się na sprawach lokalnych. Moim zdaniem nieskuteczny i rozleniwiony. W ciągu następnych czterech lat rozleniwi się jeszcze bardziej.
2. Zysk - kandydat władzy centralnej znienawidzonej w Poznaniu, pupil Jarosława Kaczyńskiego.
3. Pucek - człowiek wazelina o poglądach nieokreślonych, próbuje być przykładnym katolikiem, kibolem i przykładnym obywatelem, jednakże bez najmniejszych sukcesów na tych polach. Gorący zwolennik kolesiostwa. Grobelny-bis.
Lewandowski - dość sensowny kandydat, rozhulał GOAP, ZKZL i poznańskie ZOO (które moim zdaniem jest najlepszym ZOO w Polsce). Szkoda, że z małym zapleczem politycznym.
Pozostali kandydaci - niektórzy sensowni, ale nie wykazali się dotychczas w działaniu a bez tego trudno o zaufanie. Bez szans na wejście do drugiej tury.

Mimo wszystkich za i przeciw chyba Lewandowski to najlepszy wybór.

zgłoś
p
poiuyt

o ile można mieć jakieś zastrzeżenia merytoryczne czy programowe do T. Zyska , to jedno trzeba wsiąść pod uwagę, nie jest i nie był on nigdy prezydentem miasta więc nie mógł się wykazać i chociażby dlatego warto dać mu szansę, pozostali dwaj istotni kandydaci tzn. Jaśkowiak i Pucek wykazali się i to aż za dużo, Pucek to jak wiadomo Grobelny bis, a raczej jego mało udany klon zaś Jaśkowiak to taki wyrób prezydentopodobny coś jak wyrób czekoladopodobny albo pasta ze śledzia a'la łosoś. Kolejna kwestia to kultura osobista kandydatów, o Panu Pucku się nie wypowiem i to niech będzie komentarzem, zaś ogłada Prezydenta Jaśkowiaka pozostawia wiele do życzenia. no może w przeciwieństwie do swojej małżonki przynajmniej na razie publicznie nie przeklina, za to opanował do perfekcji butne i aroganckie odnoszenie się do swoich adwersarzy. Na tych dwóch panów T. Zysk może być przykładem kultury politycznej i wyważonych nikogo nie urażających i nie obrażających wypowiedzi.

zgłoś
S
Senior

Poznań nie posiada :
Nowoczesnej areny widowiskowej - wstyd! Na atrakcyjne koncerty trzeba jechać do innych miast.
Nowoczesnej dużej filharmonii - wstyd!
Nowoczesnego teatru muzycznego - wstyd!
Nowoczesnego amfiteatru letniego - wstyd!
itd...itd..

zgłoś
r
robekal

@Tylko JJ Daje łapkę w górę, choć przez pomyłkę dałem łapkę w dół i nie mogę tego cofnąć. Moja wina. Zmyliło mnie umieszczenie oceny nad wpisem, a nie pod.

zgłoś
k
kasienka

Jaskowiak WON!! Stop dalszemu zamieniania Poznania w prowincjonalna wioche!!!

zgłoś
S
Szary obywatel

Panu Zyskowi nie można odmówić kultury !
Ale jednak Pan Jaśkowiak przykryl go kapeluszem merytorycznym .

zgłoś
g
grazynam

Tylko Prezydent Jaśkowiak gwarantem wolnego i bezpiecznego Poznania.

zgłoś
J
Jolanta Wesołowska

Panie Zysk - rób pan zysk w swojej firmie bo na zarządzaniu miastem pan sie nie znasz a na wpuszczenie tabunu pisowców by to za pana robili wolamy glosno - NIE !

zgłoś
m
moll

A książkę jakąś przeczytałeś w swoim życiu czy tylko jeździsz na rowerze?

zgłoś
G
Grzegorz Borys

Obiecać można wszystko, ale skąd wziąć na to środki? Taki biznesman jak Zysk powinien to wiedzieć, a jedyne, co w tej chwili robi, to wzorem Byle Jakiego składa same obietnice bez pokrycia.

Ja bym chciał się dowiedzieć, co takiego dotychczas zrobił dla Poznania?

zgłoś
e
ercu

Zysk PiSu to straty w poznaniu na rzecz koscioła, podziekuję. Po cholere mi wielki pomnik nad Maltą czy w centrum? Po co mi pomniki TU-154? Lecha Kaczyńskiego ? Wole scieżki rowerowe i nowe nawierzchnie na ulicach.

zgłoś
B
Berger

W każdym razie chwała prezydentowi Jaśkowiakowi za kontynuowanie programu KAWKA. Pisowca przekreśla też stosunek do ludzi uciekających przed wojną. Jako polityka i jako człowieka, bo chrześcijaninem nie jest.

zgłoś
M
MisiekNatala

O jakim metrze czy premetrze on mówi? Przecież uwarunkowania geologiczne nie pozwalają raczej na budowę sieci tuneli pod miastem. To raz. Nie buduje się metra do swojego mieszkania. To dwa. A poza tym jest on kurduplem. :)) I chociażby dlatego nie nadaje się na urząd - jednego kurdupla złośliwego już mamy.

zgłoś
E
Ewa

Zysk ? Raczej strata dla miasta ! Nie dopuśćmy do zawłaszczenia Poznania przez PiS! Nie pozwólmy na zrobienie z naszego miasta zaścianka!

zgłoś
**MMMM**

Trzymam kciuki za J. Jaśkowiaka!

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3