Wycieczki do Egiptu: Klienci biur podróży mają problem z odwołaniem

Katarzyna Dobroń Krystian Lurka
Ryszard Lewczycki z żoną zaplanowali wakacje na wrzesień
Ryszard Lewczycki z żoną zaplanowali wakacje na wrzesień Grzegorz Dembiński
- Rainbow Tour nie mówi prawdy - twierdzi Dorota Woźniak, klientka, która czuje się oszukana. Jej słowa potwierdza także inny klient biura podróży Ryszard Lewczycki. Mężczyzna w maju tego roku kupił wycieczkę do Sharm el Sheikh w Egipcie. Po zamieszkach razem z żoną zdecydowali się na zmianę kierunku wycieczki. Kiedy w zeszłym tygodniu poszedł do biura Rainbow Tour okazało się, że na zwrot pieniędzy nie ma co liczyć, a proponowane w zamian wycieczki są droższe i w terminie, który mu nie pasuje.

Za dwuosobową wycieczkę do Egiptu zapłacił 7 tysięcy złotych. Ceny nowych wycieczek były wyższe o kilkaset złotych... od osoby.

Czytaj także:

Mniej turystów lata z Ławicy do Sharm el Sheikh

- Mieliśmy wylecieć do Egiptu 19 września. Biuro podróży Rainbow zaproponowano nam wycieczkę do Tunezji w listopadzie. Kiedy spytaliśmy o zwrot pieniędzy, pracownica stwierdziła, że nie możemy ich dostać, bo nie ma nas w systemie komputerowym biura - mówi Ryszard Lewczycki. Podobna sytuacja spotkała Dorotę Woźniak, która kupiła wycieczkę biura Rainbow u pośrednika. Jej urlop i czterech osób, z którymi miała lecieć, miał rozpocząć się 5 września.

- Dwa tygodnie prosiliśmy o podanie terminu, kiedy będzie można zamienić wyjazdy. Dopiero na początku tygodnia pracownicy biura zaproponowali nam oferty, droższe o minimum 300 złotych od osoby - mówi pani Dorota.

Zamiast podróży do Egiptu wybrali Hiszpanię. - Jeszcze w weekend ta sama wycieczka kosztowała 2600 złotych. Przez trzy dni podrożała o 370 - żali się turystka. - Najbardziej boli to, że biura podróży publicznie obiecują zwrot pieniędzy, a ich pośrednik temu zaprzecza.

Co na to rzecznik Rainbow Tour? - Pośrednik najwidoczniej nie zrozumiał naszego oficjalnego oświadczenia. Bez względu na to, czy klient kupił wycieczkę u nas czy u pośrednika, może zmienić kierunek podróży lub otrzymać całkowity zwrot kosztów - mówi Radomir Świderski z Rainbow.

W piątek 16 sierpnia MSZ aktualizowało swoje oświadczenie dotyczące sytuacji w Egipcie. Wynika z niego, że podróż w ten rejon Afryki nie jest wskazana. Turyści, którzy są na miejscu, powinni przebywać jedynie w ośrodkach turystycznych, a wycieczki na przykład do Kairu są odwołane. Wprowadzono trzeci stopień zagrożenia.

W poniedziałek biuro podróży TUI zapewniło klientów o możliwości zmiany kierunku lub całkowitego zwrotu pieniędzy za wykupioną wycieczkę. Większość biur ograniczyła się jednak tylko do możliwości bezpłatnej zmiany kierunku wylotu.
- Sytuacja jest potwornie trudna, choćby dlatego, że zainteresowanie Egiptem wcale nie zniknęło i wciąż są osoby, które chcą tam spędzić urlop, na przykład w październiku, licząc, że do tego czasu będzie tam bezpiecznie - wyjaśnia Włodzimierz Kolat z Wielkopolskiej Izby Turystycznej.

Kiedy pojawiły się pogłoski o znalezieniu koktajli Mołotowa w restauracji w Hurghadzie, Ministerstwo Spraw Zagranicznych ponowiło apel, aby zrezygnować z wyjazdu do Egiptu.

- Według naszej oceny istnieje bardzo duże ryzyko, że sytuacja w zakresie bezpieczeństwa w kurortach może się pogorszyć - mówił Marcin Bosacki, rzecznik MSZ. - Biura podróży wysyłają sprzeczne sygnały. Z jednej strony mówiły o organizowaniu imprez zastępczych dla osób, które wykupiły wczasy w Egipcie. Z drugiej - część z nich mówi, że właściwie w kurortach jest bezpiecznie.

Część wycieczek jest zawieszona
W środę wyloty zawiesił Wezyr i Exim Tour, a w czwartek Neckermann, Itaka, Rainbow oraz Sun and Fun. - Do poniedziałku powinniśmy wiedzieć, ilu Wielkopolan jest w Egipcie. Rainbow już ściąga do Polski wszystkich swoich klientów, a klienci Itaki zostaną do zakończenia wykupionego urlopu - mówi Włodzimierz Kolat.

Decyzje biur podróży widać już na poznańskim lotnisku Ławica. We wtorek wyleciało stąd 87 osób do Egiptu. Natomiast w czwartek lotnisko opuścił jeden pusty samolot oraz drugi z 17 osobami na pokładzie. W piątek samolot do Hurghady zabrał 4 pasażerów.

- Obecnie z lotów do Egiptu wycofał się jeden przewoźnik, to jest linia Enter Air. - poinformowała rzecznik poznańskiego lotniska.

Zawieszone zostały czwartkowe wyloty do Hurghady od 29 sierpnia do 12 września, wtorkowe do Sharm el Sheikh od 3 do 10 września oraz piątkowe do Hurghady od 6 do 27 września.

Handlowcy w galeriach rezygnują z pozwu

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
OBSERWATOR

Czy słowo wojna i doradzanie żeby tam nie jechać do nikogo nie dociera - jak się coś stanie to za czyje pieniądze wrócą - podatników nie prawda.ale przecież..........................................kto ma rację.

777

PIEKLE CFANIAKUW POnieWIERA.PEnKNA WIćIECZkA Z WiDOKIEM NA OFIARY I WOJNE.

w
wiadomi

ja placilem 4k za 2 osoby w super hotelu przy rafie koralowej, za 7k to mozna juz o dominikane sie pokusic

V
Viking z Szelagowskiej

Jak sobie odlozycie to wyjedziecie na Dominikane lub do Tajlandii. I po co te emocje...

L
Lopez

ILE ??? 7 tysięcy we wrześniu za 2 osoby do zafajdanego , polskiego Egiptu?? Miazga! Za taką kasę w życiu do Egiptu ....

L
Lopez

ILE ??? 7 tysięcy we wrześniu za 2 osoby do zafajdanego , polskiego Egiptu?? Miazga! Za taką kasę w życiu do Egiptu ....

Dodaj ogłoszenie